Podobne posty
Komentarze
4Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To prawdopodobnie bar dla zwierzaków, więc zabieranie sobie kanapek w tym przypadku nie jest niczym dziwnym
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, to bodajże bar w Tczewie, a ty chodzi o to, że nie którzy pomimo iż się krzyczy, kto zamawiał .... to nie podchodzą, wtedy bierze ktoś kto jeszcze nawet nie zamówił i wychodzi a tu nagle po paru minutach taki delikwent podchodzi i się pyta gdzie jego zamówienie.;) Pilnować swoich zamówień! Ch...
Nie, to bodajże bar w Tczewie, a ty chodzi o to, że nie którzy pomimo iż się krzyczy, kto zamawiał .... to nie podchodzą, wtedy bierze ktoś kto jeszcze nawet nie zamówił i wychodzi a tu nagle po paru minutach taki delikwent podchodzi i się pyta gdzie jego zamówienie.;) Pilnować swoich zamówień! Choć obsługa powinna wydawać posiłki tylko po okazaniu paragonu, wtedy nie byłoby to możliwe.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sam jestes w tczewie, miasteczko akademickie lublin ul. sklodowskiej :) w okol pelno klubow i naje***ych prawinialkow czychajacych na kanapki naje***ych studenciakow :) ile awantur tam bylo przez kanapke hehe ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest knajpa w Lublinie, takie okienko w ścianie, gdzie stołują się studenci ok 4 rano wracając z baletów.... (W tle widać napis "Dziekanka"- jest dokładnie naprzzeciwko). Dlatego różne dziwne rzeczy nie są obce pracownikom HOT-KOTA :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane