Podobne posty
Komentarze
26Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tu się zgodzę z WIOCHĄ, rodzice pracują i po pracy mają z dziećmi przerabiać materiał szkolny, nie zadania domowe, tylko cały materiał szkolny. A nauczyciele za to pensje dostają, że rodzice za nich pracuję w tej pandemi całej. No chyba nie tak miał wyglądać nauka online.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę że dużo tutaj "mondrych" inaczej. Krytycy rzeczywistości po podstawówce ( lub w trakcie) :-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jak to jest, robią dzieci a nie potrafią samodzielnie ani wykarmić ani wychować ani czegokolwiek nauczyć? I czekają aż szkoła powróci żeby nie daj Boże samemu zbyt długo z swoim bombelkiem nie przebywac samemu? To po co wam te dzieci?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po nic, same się zrobiły, jak u owcy czy konia. nadają się do brania zasiłków i szantażowania innych:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prywatnie, niech sobie będzie kim chce - mówię wyłącznie o seksualizmie. Problem jest wtedy, gdy próbuje wprdlać się w życie innych. No chyba, że tępi konkurencję...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie wy tak serio? Jakoś nie zauważyłem, żeby nauczycielka mojego syna, ciężko pracowała. W każdy poniedziałek wysyła na Messenger strony w podręczniku, które uczniowie mają sami przerobić. I tyle jej ciężkiej pracy. Śmiech na sali.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A teraz odpowiedz szczerze - co byś zrobił będąc nauczycielem, który zgodnie z prawem nie musi podejmować nauki zdalnej. Ma zagwarantowane postojowe, bo szkoły nie działają. Wystarczy, że złoży wniosek o postojowe i ma w ... twoje dziecko i całą klasę. Za rok też można chodzić do tej samej klasy. Ko...
A teraz odpowiedz szczerze - co byś zrobił będąc nauczycielem, który zgodnie z prawem nie musi podejmować nauki zdalnej. Ma zagwarantowane postojowe, bo szkoły nie działają. Wystarczy, że złoży wniosek o postojowe i ma w ... twoje dziecko i całą klasę. Za rok też można chodzić do tej samej klasy. Kobieta wysyła ci zadania, żeby uczniowie przerobili w podręczniku - świetna nauka na przyszłość - nic nie jest w życiu podane na tacy i pokazane palcem. Dzięki temu ona wystawi oceny, promuje twoje dziecko, nie zmusi twojego syna do powtarzania roku. Tak jej się odwdzięczasz? Śmiech na sali.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kobieta, która to napisała, jest raczej prosta, sądząc po języku, ale ma sporo racji. Po pierwsze wielu rodziców będąc w domu musi jednocześnie pracować i pilnować dzieci, co jest wyczerpujące. Po drugie wielu nauczycieli przesyła uczniom ogromne ilości materiału do przerobienia, nie wiem czy robią...
Kobieta, która to napisała, jest raczej prosta, sądząc po języku, ale ma sporo racji. Po pierwsze wielu rodziców będąc w domu musi jednocześnie pracować i pilnować dzieci, co jest wyczerpujące. Po drugie wielu nauczycieli przesyła uczniom ogromne ilości materiału do przerobienia, nie wiem czy robią to żeby się wykazać, czy żeby dać rodzicom w kość, ale ilości te zupełnie nie są adekwatne do tego co było przerabiane w podobnym czasie przed pandemią. Po trzecie rodzice nie mają obowiązku pamiętać całego materiału ze szkoły, nawet jeśli mają doktorat,to z jakieś określonej dziedziny plus pewien z
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiem tak, pomijając cały hejt na "madkę" itd. Moje dzieciaki są w niższych klasach szkoły podstawowej. Pogodzenie pracy zdalnej, kilku telekonferencji w ciągu dnia z odrabianiem lekcji jest wyzwaniem. I nie chodzi o to, czy ktoś rozumie temat czy nie, ale sam fakt, że dziecku trzeba wytłumaczyć, m...
Powiem tak, pomijając cały hejt na "madkę" itd. Moje dzieciaki są w niższych klasach szkoły podstawowej. Pogodzenie pracy zdalnej, kilku telekonferencji w ciągu dnia z odrabianiem lekcji jest wyzwaniem. I nie chodzi o to, czy ktoś rozumie temat czy nie, ale sam fakt, że dziecku trzeba wytłumaczyć, mieć czas i spokojną głowę, przy założeniu że telefon dzwoni co 15 minut to poziom frustracji rośnie. Jeśli ktoś ma dzieci w starszych klasach, gdzie dochodzi fizyka, chemia, biologia etc. to naprawdę robi się duże wyzwanie. Dlatego myślę, że warto docenić co robią na co dzień nauczyciele.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierwsze pytanie jest co rodzce wiedzą. Ja mogę dziecku wytłumaczyć wszystko z przedmiotów ścisłych do poziomu końca szkoły średniej, ale z miękkich to leżę i kwiczę. Muszę sobie przypominać i douczać. Są tacy którzy mają to lepiej zrównoważone, ale i tacy co wiedzą okrągłe zibro. Ci mają najciężej....
Pierwsze pytanie jest co rodzce wiedzą. Ja mogę dziecku wytłumaczyć wszystko z przedmiotów ścisłych do poziomu końca szkoły średniej, ale z miękkich to leżę i kwiczę. Muszę sobie przypominać i douczać. Są tacy którzy mają to lepiej zrównoważone, ale i tacy co wiedzą okrągłe zibro. Ci mają najciężej. Z tego wynika, że jak ktoś się przykładał to i teraz nędzie miał łatwiej. Sprawiedliwie. PS. Jestem za docenianiem pracy nauczycieli, jęsli robią to dobrze to zajmuje to duźo czasu aby wszystko przygotować!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierwsze pytanie jest co rodzce wiedzą. Ja mogę dziecku wytłumaczyć wszystko z przedmiotów ścisłych do poziomu końca szkoły średniej, ale z miękkich to leżę i kwiczę. Muszę sobie przypominać i douczać. Są tacy którzy mają to lepiej zrównoważone, ale i tacy co wiedzą okrągłe zibro. Ci mają najciężej....
Pierwsze pytanie jest co rodzce wiedzą. Ja mogę dziecku wytłumaczyć wszystko z przedmiotów ścisłych do poziomu końca szkoły średniej, ale z miękkich to leżę i kwiczę. Muszę sobie przypominać i douczać. Są tacy którzy mają to lepiej zrównoważone, ale i tacy co wiedzą okrągłe zibro. Ci mają najciężej. Z tego wynika, że jak ktoś się przykładał to i teraz będzie miał łatwiej. Sprawiedliwie. PS. Jestem za docenianiem pracy nauczycieli, jeśli robią to dobrze, to przygotowanie zajmuje dużo czasu!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kobita najpierw sama przerobiła materiał, potem jeszcze przerobiła go z dzieckiem. Ciekawe co z tego materiału zostało po dwóch przeróbkach i na ile ten przerobiony materiał różni się od podręcznikowego oryginału. A tak poza tym to nauczyciel też mógłby powiedzieć basta! mając do czynienia z takim...
Kobita najpierw sama przerobiła materiał, potem jeszcze przerobiła go z dzieckiem. Ciekawe co z tego materiału zostało po dwóch przeróbkach i na ile ten przerobiony materiał różni się od podręcznikowego oryginału. A tak poza tym to nauczyciel też mógłby powiedzieć basta! mając do czynienia z takim źle wychowanym bachorem jak gó****k tej osoby.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Leczyć też się mamy sami? Zdaje się nie rozumiesz, że ZAWÓD nauczyciela wymaga przygotowania, którego WIĘKSZOŚĆ rodziców nie ma, bo do tego jest SYSTEM edukacji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszyscy mają dość tego wirusa, ale uzalanie się na forum jest dziecinne. Mamusia może oddać do domu dziecka, skoro sobie nie radzi
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak czytam te komentarze i śmiech mnie ogarnia. Po pierwsze - nauczyciele mogli iść na postojowe (jak górnicy). Każdy nauczyciel, który choćby wysyła zadania do wykonania - robi to choć nie musi. Wielu prowadzi lekcje online, ogarnia zupełnie nową dziedzinę informatyki (jak 70 letnia nauczycielka mo...
Tak czytam te komentarze i śmiech mnie ogarnia. Po pierwsze - nauczyciele mogli iść na postojowe (jak górnicy). Każdy nauczyciel, który choćby wysyła zadania do wykonania - robi to choć nie musi. Wielu prowadzi lekcje online, ogarnia zupełnie nową dziedzinę informatyki (jak 70 letnia nauczycielka mojego syna), właściwie z dnia na dzień. Społeczeństwo zostało nagle z własnymi dziećmi i mając nawet wypłacone postojowe nie wyrabia z jednym dzieckiem! Przypominam wpisy sprzed roku (strajk nauczycieli) gdzie pokazaliśmy nauczycielom środkowy palec, pokazaliśmy, że są niepotrzebni, zbędni (
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
(zastąpili ich księża, strażacy, ludzie z ulicy). Więc teraz pytam - o co to larum? Jesteście przecież najmądrzejsi - przekażcie tę wiedzę swoim dzieciom.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak to jest jak się jest upośledzonym i nie potrafi ogarnąć materiału do poziomu gimnazjum xD
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To znaczy, że albo rodzice są upośledzeni i nie umieją wychować własnych dzieci, albo mają upośledzone dzieci, albo jedno i drugie
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w końcu coś zostaje w genach...:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
acer326 chyba nie masz dzieci, jakbyś po 24 godzinnym dyżurze musiał przerabiać materiał z dzieckiem to nie pisalbys że że "madka" jest roszczeniowa
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Większość z was pały nawet nie wie o czym pisze. Sam bym zresztą pisał podobnie gdybym nie miał czwartoklasisty w domu. Ale mam. Więc już spieszę z wyjaśnieniem. Zgadzam się z tym co napisała owa matka. Mój syn jest ok. Nie powiem że grzeczny bo byłaby to lekka przesada. Gdy trzeba, to potrafi być u...
Większość z was pały nawet nie wie o czym pisze. Sam bym zresztą pisał podobnie gdybym nie miał czwartoklasisty w domu. Ale mam. Więc już spieszę z wyjaśnieniem. Zgadzam się z tym co napisała owa matka. Mój syn jest ok. Nie powiem że grzeczny bo byłaby to lekka przesada. Gdy trzeba, to potrafi być upierdliwy. Jednak, gdy zasiadam z nim w zastępstwie nauczyciela do zadań, już po 15 minutach zaczyna się jęczenie, marudzenie, wiercenie, myślenie o duppach itp To zupełnie naturalne gdy próbuje się uczyć dziecko przedmiotu którym nie jest absolutnie zainteresowany.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po kolejnych 15 minutach sam zaczynam mieć dosyć. I zaczyna się nerwówka. Pretensje mam do nauczycieli, bo nie wykonują obowiązków zleconych przez swojego przełożonego. Ten ich minister magii Piątkowski, człowiek o pierwotnych rysach twarzy, wyraźnie nakazał nauczycielem prowadzenie zajęć online. Ty...
Po kolejnych 15 minutach sam zaczynam mieć dosyć. I zaczyna się nerwówka. Pretensje mam do nauczycieli, bo nie wykonują obowiązków zleconych przez swojego przełożonego. Ten ich minister magii Piątkowski, człowiek o pierwotnych rysach twarzy, wyraźnie nakazał nauczycielem prowadzenie zajęć online. Tymczasem spośród 9 nauczycieli mojego syna tylko troje wywiązuje się z obowiązku i prowadzi lekcje online zgodnie z planem. Reszta raz w tygodniu przysyła zadania do wykonania.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale jak nauczyciele strajkowali to popierałeś ich, prawda? Czy może pisałeś, że mają lekką pracę 18 godzin w tygodniu? Ta pandemia ma swoje dobre strony. Wyobraź sobie teraz, że do domu wpada ci gromadka 20 takich twoich synków. A ty po pierwsze musisz ich nauczyć i jeszcze to udowodnić.
Ale jak nauczyciele strajkowali to popierałeś ich, prawda? Czy może pisałeś, że mają lekką pracę 18 godzin w tygodniu? Ta pandemia ma swoje dobre strony. Wyobraź sobie teraz, że do domu wpada ci gromadka 20 takich twoich synków. A ty po pierwsze musisz ich nauczyć i jeszcze to udowodnić.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po drugie - nauczyciele mogli iść na postojowe - jak górnicy. I szkoda, że tego nie zrobili. Byłoby powtórzenie roku szkolnego, chciałbyś?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie tak. Ten rok powinien być powtórzony. Młody już od miesiąca siedziałby u babci i pielił ogródek. Co do strajku - zawsze będę popierał każdego kto jest zaradny i walczy o swoje pieniądze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tragedia! Zobaczyła swoje odbicie w lustrze. Po co ten krzyk. Z lustrem się nie dyskutuje.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale przecież mój bomblek jest najgrzeczniejszy i najmądrzejszy - pani się zwyczajnie na niego uwzięła ja to do kuratorium zgłoszę - to cytat z tej Karyny sprzed 2 miesięcy
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak to twierdzi społeczeństwo ... zawsze możesz iść na kasę do marketu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie jest wcale śmieszne, to jest do bólu prawdziwe. Mój gó****k tak samo, bez krzyku nie pogonisz go do pracy. Oboje z żoną mamy wyższe wykształcenie i spokojnie ogarniamy tematykę bez ogarniania materiału, ale przekazanie tego dziecku, które nie che się uczyć jest niemal niemożliwe przy założeni...
To nie jest wcale śmieszne, to jest do bólu prawdziwe. Mój gó****k tak samo, bez krzyku nie pogonisz go do pracy. Oboje z żoną mamy wyższe wykształcenie i spokojnie ogarniamy tematykę bez ogarniania materiału, ale przekazanie tego dziecku, które nie che się uczyć jest niemal niemożliwe przy założeniu, że oboje pracujemy zdalnie i mamy swoje obowiązki, również takie domowe. Nauczyciele aby dostać cała kasę a nie 60% muszą wykazać się, że realizują program, ale ich realizacja odbywa się na zasadzie proszę przerobić temat x i zrobić ćwiczenia ze strony y. To my mamy za nich odpierdalać robotę?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Macie wyższe wykształcenie? "Mój gó****k...". Jabłko niedaleko pada od jabłoni.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaką ty robotę odpierdalasz i za kogo? Lekcje online w niektórych klasach nie odbywają się z prostego powodu. Brak komputerów, tabletów itp. Albo w rodzinie jest jeden komputer i czwórka dzieci i nie da się jednocześnie dla każdego z „bąbelków” prowadzić takiej lekcji. A niestety nauczyc...
Jaką ty robotę odpierdalasz i za kogo? Lekcje online w niektórych klasach nie odbywają się z prostego powodu. Brak komputerów, tabletów itp. Albo w rodzinie jest jeden komputer i czwórka dzieci i nie da się jednocześnie dla każdego z „bąbelków” prowadzić takiej lekcji. A niestety nauczyciel nie ma możliwości logistycznego podejścia kiedy dzieci uczą się w różnych klasach czy też szkołach. Poza tym skoro macie z żoną wyższe wykształcenie to powinieneś sam dojść do takich wniosków. I nie... nauczyciele nie opierdalają się bo z dnia na dzień musieli również przeorganizować swoje życie
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pracują na swoim sprzęcie, w swoich domach i zużywają media, za które nikt im nie płaci złamanego grosza. Przygotowują lekcje multimedialne (nauka wczesnoszkolna), żeby dzieciaki przynajmniej miały jakąś namiastkę prowadzonych zajęć. Spędzają nad przygotowaniem jednych zajęć od 5 do 10h (tak, to nie...
Pracują na swoim sprzęcie, w swoich domach i zużywają media, za które nikt im nie płaci złamanego grosza. Przygotowują lekcje multimedialne (nauka wczesnoszkolna), żeby dzieciaki przynajmniej miały jakąś namiastkę prowadzonych zajęć. Spędzają nad przygotowaniem jednych zajęć od 5 do 10h (tak, to nie blef) , żeby to wyglądało jak najlepiej. Codziennie wyszukują w necie grafik, tapet itp. materiałów. Niejednokrotnie zaprzęgają do tego małżonków lub ogarniających te tematy dzieci. Zatem mo**a w kubeł zanim zaczniesz pisać tępa dzido, że odpierdalasz za kogoś robotę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ona nie wytrzymuje jednego dnia a nauczyciele musza przez 30 lat w klasach po średnio 20-30 osób.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zwierzak - madka może zostać w domu i opiekować się dzieckiem - zasiłek opiekuńczy. W czym problem? Zasiłek wypłacony, ale przydałby się jeszcze belfer w domu, bo trudno ogarnąć jedno dziecko?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bru_Net nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz i zakładam że dziecka w wieku szkolnym też nie masz. Poczytaj sobie w jakim max wieku możesz mieć dziecko aby przyslugiwal Ci dodatek opiekuńczy... Ja mam 10 latka i już mi nie przysługuje, oboje z żoną pracujemy jak przed pandemią, poza domem. Na...
Bru_Net nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz i zakładam że dziecka w wieku szkolnym też nie masz. Poczytaj sobie w jakim max wieku możesz mieć dziecko aby przyslugiwal Ci dodatek opiekuńczy... Ja mam 10 latka i już mi nie przysługuje, oboje z żoną pracujemy jak przed pandemią, poza domem. Na czas pandemii nie przydzielili nam sprzątaczki, niani, kucharki ani też żadnej gospodyni domowej o kamerdynerze nie wspominając. Wracamy z pracy około 16.30. Dziecko nie ma lekcji online, za to dziennie dostaje przynajmniej 5 maili z rozpiską co ma zrobić, a więc przeczytać, zrobić notatkę i nastę
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I urwalo komentarz 😉 I następnie odrobić zadanie domowe. Doba jak zapewne wiesz ma 24 godziny, 9,5h praca z dojazdem, 8h to sen reszta to pozostałe obowiązki domowe. W takiej sytuacji rodzice mogą mieć dość zastępowania nauczycieli. Lekcje online to mit. Wyrozumiałość powinna być tutaj obu...
I urwalo komentarz 😉 I następnie odrobić zadanie domowe. Doba jak zapewne wiesz ma 24 godziny, 9,5h praca z dojazdem, 8h to sen reszta to pozostałe obowiązki domowe. W takiej sytuacji rodzice mogą mieć dość zastępowania nauczycieli. Lekcje online to mit. Wyrozumiałość powinna być tutaj obustronna.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ha, rqiza i w ostatnim zdaniu trafiłeś w punkt. Sytuacja jest trudna i wymaga zrozumienia z obu stron, a nie zrzucania winy na nauczycieli!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ty wiesz ze dzieci sie inaczej w domu zachowuja a inaczej w szkole? A wiesz o tym ze liczba dzieci na nauczyciela nie moze przekraczac 25? A wiesz o tym ze nauczyciel bierze kase za te 30 lat bo to jego praca? Wogole ty cos wiesz?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyli w domu sobie z własnym dzieckiem nie radzisz, a w szkole nauczyciel do 25 ogarnia. może byś zapłaty za opiekę nad własnym chciał, skoro nauczycielowi za to płacą?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W klasie jest ok 30 takich pińcetplusów a uczycielka to ogarnia. Może Karyna pójdzie po rozum do głowy i sprzeda swojego bombelka, zrobi sobie następnego i porządnie go wychowa?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak się kończy i później pisze takie bzdury gdy pobór do wojska albo ciąża przerywają edukację na poziomie 4 klasy podstawówki...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane