I żadna choroba nie była straszna
przez
Antykamera
— 6 lat temu
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja mama była w robocie to wyłaziłem kiedy chce. Może chodziłem niedożywiony za młodu przez to ze mama pracowała. Ale kto by tam chciał jeść za młodu?
Zgłoszenie zostało wysłane
Po śmietnikach się latało, czasem i w nich jak fantazja poniosła, po lesie, na placu budowy buszowało w poszukiwaniu skarbów... Dziś za normalne dzieciństwo to rodzice by z pierdla nie wyszli.
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie rozumiem pytania. Ostatnio stałem obok placu zabaw dla dzieci, większość nie potrafiła biegać, jak więc mogła dojść pod drzwi sąsiedniego bloku, bez zadyszki?
Zgłoszenie zostało wysłane