Podobne posty
Komentarze
9dobre to, w kolejnej reformie zdrowia wprowadzic ten wymog, antychrysty nie beda sie paletac po przychodniach i szpitalach
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raczej odwrotnie, wierzący niech liczą na pomoc boską, a niewierzący niech korzystają z pomocy lekarza.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
esbek,w punkt.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pius V był jeszcze omylny. Dogmat o nieomylnosci papieza ogłoszono dopiero w 1870 roku. Pius V sprawował pontyfikat w latach 1566 do 1572.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaledwie kilkanaście lat po tym jak ogłoszono dogmat o niepokalanym poczęciu .
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli to ogłoszenie decyduje o nieomylności? Czy też ogłoszono jako oczywisty już dotychczasowy stan rzeczy? Bo inaczej Maryja musiałaby być wzięta z ciałem do nieba dopiero w XX w. bo wtedy ogłoszono.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie. Ogłoszenie nie decyduje o nieomylnosci. O nieomylnosci decyduje nie mylenie sie. Dogmaty nie są oczywiste ani ich ogłoszenie nie opisuje 'stanu rzeczy'. Ogłoszenie dogmatu o nieomylnosci papieża (podobnie jak wiele innych dogmatów) spowodowało schizme w kosciele. Starokatolicy nie uznali tego d...
Nie. Ogłoszenie nie decyduje o nieomylnosci. O nieomylnosci decyduje nie mylenie sie. Dogmaty nie są oczywiste ani ich ogłoszenie nie opisuje 'stanu rzeczy'. Ogłoszenie dogmatu o nieomylnosci papieża (podobnie jak wiele innych dogmatów) spowodowało schizme w kosciele. Starokatolicy nie uznali tego dogmatu i odłaczyli sie od koscioła rzymskiego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1565–1566 w tym okresie maił miejsce pontyfikat Piusa V i wówczas wystawiano zaświadczenia na piśmie ?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardziej chyba chodziło o to, żeby ozdrowieniec mógł z rodziną twierdzić, że to "DZIĘKI BOGU"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardziej chyba chodziło o to, żeby ozdrowieniec mógł z rodziną twierdzić, że to "DZIĘKI BOGU"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powinno być na odwrót. Gdy się wyspowiadał u kapelana szpitalnego. To nie trzeba już go leczyć bo przecież idzie prosto do nieba i jego leczenie to strata kasy. A bóg nie lubi marnotrawstwa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wolnowar Ocena: 0 (glosow:4) 2020-01-27 12:01:20 Chwila chwila. Czy to nie Ty chodzisz leczyć kompleksy na wiochę? Wypłakiwać się jak to jesteś tłamszony i poniewierany przez wierzących, chociaż bez trudu można dostrzec, że jedyną stroną atakująca na wiosze są ateiści?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podejrzewasz, że człowiek odpowiedzialny za rzeź nocy świętego Bartłomieja to osoba wierząca? W co? W "Masz miłować bliźniego jak samego siebie" czy "Miłujcie nieprzyjaciół waszych?". Nie mam nic do tego, że ludzie wierzą w Boga. Gdyby Pius V w niego naprawdę wierzył, to osobiście pomagałby tym nied...
Podejrzewasz, że człowiek odpowiedzialny za rzeź nocy świętego Bartłomieja to osoba wierząca? W co? W "Masz miłować bliźniego jak samego siebie" czy "Miłujcie nieprzyjaciół waszych?". Nie mam nic do tego, że ludzie wierzą w Boga. Gdyby Pius V w niego naprawdę wierzył, to osobiście pomagałby tym niedomagającym swoim braciom w wierze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niewątpliwie wierząca, wszak uważali, że ich bóg rozpozna swoich. doktryna, pojęcie wiary jest zmienne w czasie. akcent był raczej na badyl suchy w ogień wrzucany. wierząca w to np., że życie doczesne to tutorial zaledwie przed życiem prawdziwym, po śmierci, więc zabijając swoich nie robili im szcze...
niewątpliwie wierząca, wszak uważali, że ich bóg rozpozna swoich. doktryna, pojęcie wiary jest zmienne w czasie. akcent był raczej na badyl suchy w ogień wrzucany. wierząca w to np., że życie doczesne to tutorial zaledwie przed życiem prawdziwym, po śmierci, więc zabijając swoich nie robili im szczególnej krzywdy. a ze hierarchia właściwie nie wierzy, to i co nowego? zachowywaliby się inaczej przecież:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rzecz w tym, co w danym momencie i kto rozumie przez wiarę "naprawdę". chrześcijaństwo u swoich poczatków, sredniowieczne i dziś to zupełnie inne doktryny. interpretacja zależy od aktualnej sytuacji: im większy udział organizacji religijnej we władzy, tym ta organizacja butniej sobie poczyna.ani na...
rzecz w tym, co w danym momencie i kto rozumie przez wiarę "naprawdę". chrześcijaństwo u swoich poczatków, sredniowieczne i dziś to zupełnie inne doktryny. interpretacja zależy od aktualnej sytuacji: im większy udział organizacji religijnej we władzy, tym ta organizacja butniej sobie poczyna.ani na początku, ani teraz chrześcijaństwo na ekscesy pozwolić sobie nie mogło, toteż z wieloznacznych i wewnętrznie sprzecznych pism wybierano różne fragmenty jako ważkie. nic mi do wiary, byle na własny koszt i bez mówienia innym jak mają żyć, ale to jakoś nie chce tak działać bez nadzoru świeckiego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic Ci do wiary ale o dziwo bez końca się nią zajmujesz. On był wierzący, jeśli tak wolisz. Tak jak Ty. W życie tu i teraz, władzę tu i teraz. Wpływy. W to, że empirycznie podchodząc do tematu poderżnięte gardło nie wyraża już obcych poglądów. Nienawidził ludzi wierzących w przekaz ewangeliczny. T...
Nic Ci do wiary ale o dziwo bez końca się nią zajmujesz. On był wierzący, jeśli tak wolisz. Tak jak Ty. W życie tu i teraz, władzę tu i teraz. Wpływy. W to, że empirycznie podchodząc do tematu poderżnięte gardło nie wyraża już obcych poglądów. Nienawidził ludzi wierzących w przekaz ewangeliczny. Ty zwalczasz ich w internecie, on miał większe możliwości - palił ich na stosach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ci ewangelicznie wierzący przypadkiem nie mają ambicji mówić mi, jak mam zyć? jesli nie, to sobie ich w czambuł chwalę, jak CoE np. biskup anglikański po rozmowie z umierającym rakowcem stwierdził, że to nie w porżadku, żeby religijnie motywowany zakaz eutanazji dotyczył niewierzących. brawo! możn...
a ci ewangelicznie wierzący przypadkiem nie mają ambicji mówić mi, jak mam zyć? jesli nie, to sobie ich w czambuł chwalę, jak CoE np. biskup anglikański po rozmowie z umierającym rakowcem stwierdził, że to nie w porżadku, żeby religijnie motywowany zakaz eutanazji dotyczył niewierzących. brawo! można? da się? czepiam się wierzących, co swoje oparte na wierze przekonania stanowią prawem dla wszystkich. póki na własny koszt i bez takich szariatowych ciagotek, to ani mnie ziębi, ani grzeje.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeśli zaś dyskusję o poglądach i głoszenie swoich masz za zwalczanie, to albo wierzacy zwalczają ateizm w znacznie wiekszym stopniu(komisja ds. przeciwdziałania ateizacji), albo niezdolność do obrony poglądów w rzeczowej dyskusji obnażasz, albo moralność Kalego ws. krów prezentujesz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nb. władzą się brzydzę. jak ja lubię, jak wierzący ewangelicznie mówi mi, w co ja wierzę:) wierzę w odpowiedzialność, pracę, życzliwość. a może Cię zaskoczy fakt, że te cechy wynikają z kalkulacji opłacalności. polecam Ci "samolubny gen" Dawkinsa, szczególnie rozdział nice guys finish first, jesli d...
nb. władzą się brzydzę. jak ja lubię, jak wierzący ewangelicznie mówi mi, w co ja wierzę:) wierzę w odpowiedzialność, pracę, życzliwość. a może Cię zaskoczy fakt, że te cechy wynikają z kalkulacji opłacalności. polecam Ci "samolubny gen" Dawkinsa, szczególnie rozdział nice guys finish first, jesli dobrze pamietam tytuł. traktuje o korzyściach z bycia dobrym dla innych 2x bardziej niż oni dla ciebie. to taka gra prowadząca do powstania strategii stabilnej ewolucyjnie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
empirycznie poderżnięte gardło produkuje męczenników. nie zajmowałbym się wiarą, gdyby nie służyła do uzasadniania mówienia mi jak ja mam żyć. mój permisywizm nikomu niczego(prócz poniewierania innymi) nie zabrania ani do niczego nie zmusza: nie chcesz kupować w niedzielę? nie kupuj. nie chcesz zrob...
empirycznie poderżnięte gardło produkuje męczenników. nie zajmowałbym się wiarą, gdyby nie służyła do uzasadniania mówienia mi jak ja mam żyć. mój permisywizm nikomu niczego(prócz poniewierania innymi) nie zabrania ani do niczego nie zmusza: nie chcesz kupować w niedzielę? nie kupuj. nie chcesz zrobić sobie aborcji? eutanazji? to nie rób. żeby czegoś zabronić trzeba mieć sprawdzalny powód, a nie zapisek w satrej książce.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane