Podobne posty
Pytanie na koniec tygodnia. Każdy myślący człowiek👍
Info dla nietęgich umysłowo
Strach przed powrotem "patrioty" PiSu...
...paszli won PIS-owcy
Na 100% O niebo lepszym z pełną kulturą osobistą
To największe zło, jakie Polsce się przytrafiło
Komentarze
14Ja czytałem średni 1 książkę dziennie( w podstawówce). Rocznie ok 300 szt. Ale to były błache książki - przgodowe, SF. Potem zjechałem do 50 rocznie (studia), ale to już były cegły. Jeżeli czytał tylko "Przygody Tomka na czarnym lądzie", " Muminki" i Tygrysy, jest to możliwe, choć nie wiadomo po co...
Ja czytałem średni 1 książkę dziennie( w podstawówce). Rocznie ok 300 szt. Ale to były błache książki - przgodowe, SF. Potem zjechałem do 50 rocznie (studia), ale to już były cegły. Jeżeli czytał tylko "Przygody Tomka na czarnym lądzie", " Muminki" i Tygrysy, jest to możliwe, choć nie wiadomo po co?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jedni piją, inni ćpają a inni czytają, taka rozrywka ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Starałem się doliczyć ile ja przeczytałem i wychodzi że porównywalnie. Nie każdy czyta literkę po literce. Przeciętny tomik prozy zajmuje mi jeden dzień. Tolkiena czytałem tydzień. Problem w tym co się czyta. Ktoś słusznie zauważył, że powinien zacząć od konstytucji. Naszej, nie Włoch czy Francji.
Starałem się doliczyć ile ja przeczytałem i wychodzi że porównywalnie. Nie każdy czyta literkę po literce. Przeciętny tomik prozy zajmuje mi jeden dzień. Tolkiena czytałem tydzień. Problem w tym co się czyta. Ktoś słusznie zauważył, że powinien zacząć od konstytucji. Naszej, nie Włoch czy Francji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tu się zdziwisz. Ja czytam 3-5 stron na minutę, a nie jestem jakimś fenomenem. Codziennie kilkaset stron, bo tego wymaga moja praca. Znam osoby czytające 8-10 stron. To głównie kwestia treningu. Morawiecki, biorąc pod uwagę jego ścieżkę rozwoju, też ogarnie kilka stron na minutę. Z przerwą na kawę...
I tu się zdziwisz. Ja czytam 3-5 stron na minutę, a nie jestem jakimś fenomenem. Codziennie kilkaset stron, bo tego wymaga moja praca. Znam osoby czytające 8-10 stron. To głównie kwestia treningu. Morawiecki, biorąc pod uwagę jego ścieżkę rozwoju, też ogarnie kilka stron na minutę. Z przerwą na kawę, spokojnie 1 książka w godzinę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co innego nawet bezmyślnie odczytać nawet na głos a co innego zrozumieć i zapamietac
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czego to pisuary nie wymyslą by tylko bronić mateuszka-kłamczuszka, a ja czytam 150 stron na minutę a wszystko co przeczytam pamuiętam i mogę recytować!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie jestem pisuarem. Po prostu lubię, jak się gimnastykujecie intelektualnie :) To coś w rodzaju wesołego miasteczka.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dawne czasy, te wszystkie ksiazki przeczytal w trakcie internowania jak walczyl z prl-em. Inni pili wodke, jedli budyn a on czytal ksiazki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Będzie lepiej jeśli matołek przestanie bredzić o książkach , obwodnicach , samochodach czy promach .
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po prostu szybko czyta pomiędzy kolejnymi wybranymi przez siebie bitwami, wykonami budowali i odkryciami naukowymi na miarę Skłodowskiej. Zresztą jej odkrycia to też jemu zawdzieczmy
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I to statystycznie. Czyli nic innego nie robiąc. Nie jadł, nie pił, nie spał, dzieci nie narobił i nie zdążył nakłamać.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niedopowiedział prawdy po prostu... nie książka tylko broszura wyborcza kandydatów PIS i nie czytał tylko podcierał du..!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane