Podobne posty
Komentarze
6Ale jaki poziom wy prezentujecie? Dzwoni sie na policje i po sprawie. Ale lepsza beka... mam nadzieje ze z was tez tak sie beda smiac kiedys.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na miejscu pracodawcy bym takiemu dyscyplinarkę z wpisaniem w dokumencie zwolnienia z pracy "Powód: Pod wpływem środków odurzających" na miejscu dał. Dodatkowo sprawę bym skierował do sądu jako zniesławienie marki sklepu. Goowniarz by był zniszczony! A policja niewiele zrobi i tyle.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokumentu zwolnienia z pracy wcale nie musi pokazywać w nowym miejscu pracy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a mnie najbardziej wkurza ta pinda Natalia chyba nigdy nie była na fazie no kolo sie nacpal to nacpal jego sprawa a później konsekwencje ale ona probuje go ponizyc szamters
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszyscy na tym filmiku to jedna wielka patola. Sprzedawca naćpany, w kolejce same pijoki a najbardziej wqrwiająca Karyna, która powinna dostać po mo****e za pyskowanie. Z sebikiem to odważna, ale bez już by taki nie pyskowała. Dzwonisz na policję i po sprawie, ale po co, lepiej nakręcić filmik. Będz...
Wszyscy na tym filmiku to jedna wielka patola. Sprzedawca naćpany, w kolejce same pijoki a najbardziej wqrwiająca Karyna, która powinna dostać po mo****e za pyskowanie. Z sebikiem to odważna, ale bez już by taki nie pyskowała. Dzwonisz na policję i po sprawie, ale po co, lepiej nakręcić filmik. Będzie co pokazać kolegom w klasie. Typowa POlska gimbaza. DNO.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Karyna jak uj z tej pyskatej szma.y. Dopalacze i inne dragi to nie moje pokolenie,nie moja bajka. Zadzwonilbym po wlasciciela bo nr.na bank musi gdzies byc, a jak nie to po psy,a do tego czasu zamknalbym sklep z powodu „awarii kasy fiskalnej „ i poczekalbym na przyjazd wlasciciel...
Karyna jak uj z tej pyskatej szma.y. Dopalacze i inne dragi to nie moje pokolenie,nie moja bajka. Zadzwonilbym po wlasciciela bo nr.na bank musi gdzies byc, a jak nie to po psy,a do tego czasu zamknalbym sklep z powodu „awarii kasy fiskalnej „ i poczekalbym na przyjazd wlasciciela.jednak nim bym wyszedl to na odchodne z liścia klepnąłbym i gimbo z kamerką i karyne.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane