Podobne posty
Komentarze
6Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ano trochę ... pamiętam minę ojca jak matka jego działkę kiełbasy dawała nam mówiąc że jemu to już nie potrzebna a my jeszcze rośniemy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie prawda. Były wystane na kartki kiełbasy, mięso, szynka, itp. Ale bez problemu można było kupić salceson, pasztetową (które mają większą wartość odżywczą) oraz kaszankę. Nie było również problemu z rybami, które tyły znacznie tańsze od mięsa. Jeśli zaś chodzi o mięso, to bez problemu można...
To nie prawda. Były wystane na kartki kiełbasy, mięso, szynka, itp. Ale bez problemu można było kupić salceson, pasztetową (które mają większą wartość odżywczą) oraz kaszankę. Nie było również problemu z rybami, które tyły znacznie tańsze od mięsa. Jeśli zaś chodzi o mięso, to bez problemu można było kupić na wsi kury, a nawet wieprzowinę. Nie było również problemu z serami białymi i topionymi. Wszystko było nieporównywalnie lepszej jakości niż dziś, a śmietana miała smak dziś niespotykany u tej w marketach. No i konserwy rybne. Były niemal zawsze, ze słynnym paprykarzem szczecińskim n
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hahahaha pasztetowa czy salceson ma większą wartość odżywczą? A konkretnie który składnik? kasza manna? skórki? czy gotowane łby wieprzowe???
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za tych czasów które wspominasz, to papier toaletowy pełnił funkcję obecnego utrwalacza typu E, no ale konsystencja była wspaniała.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja Babcia, mawiała przed wojną nad sklepem widniał napis "Rzeźnik" a w środku było mięso. A po wojnie widniał napis "Mięso i wędliny" a w środku był tylko rzeźnik.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane