Podobne posty
Komentarze
40Kilogram fileta z dorsza 70 zł w Carrefour A nie jest to najdroższa ryba jak kogo stać to się bawi.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moze to był np rekin. różne są ceny ryb. nie wszyscy lubią wpierdalac mintaje.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma w tym nic dziwnego... zapraszam do włoch, za to samo wyjdzie 250 zł, na południu taniej, ale najpierw trzeba tam dojechać, nie marudzcie ceny są w menu
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na paragonie są dwie porcje. To raz. Po cenach ryb widać, że jedna była jakaś "z górnej półki". To dwa. Nie trzeba jechać nad morze, aby znaleźć jakąś drogą potrawę, która nam podwoi rachunek. Z paragonu wyraźnie widać, że obiad jednej z tych osób kosztował 31,30 zł. Druga chciała zaszaleć to zapłac...
Na paragonie są dwie porcje. To raz. Po cenach ryb widać, że jedna była jakaś "z górnej półki". To dwa. Nie trzeba jechać nad morze, aby znaleźć jakąś drogą potrawę, która nam podwoi rachunek. Z paragonu wyraźnie widać, że obiad jednej z tych osób kosztował 31,30 zł. Druga chciała zaszaleć to zapłaciła stówę. Owszem nawet to 31,30 za jednodaniowy obiad to nie jest tanio, ale nie jest to jakaś niezwykła cena, w większości restauracji, we wszystkich zakątkach Polski.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co tam frytki, niech ci się tylko spali silniczek do spryskiwacza szyby w Toyocie Yaris i udasz się do serwisu, tutaj ci dopiero szczęka opadnie 916 złotych!!! Na Allegro taki sam silniczek można kupić nowy z gwarancją za 25 zł.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja pier...e co roku ta sama śpiewka! Olaboga, ale drogo na Bałtykiem. To na jaka cholerę tam jeździcie?! Albo poco kupujecie tam takie drogie żarcie?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czytajcie uważnie. Ceny ryb podane są zazwyczaj za 100g. Nie stać cię,nie chcesz jeść idź do biedry kup sardynki w puszce i nie nazekaj. A jak nie stac cię nad Bałtyk weź wędke i nad Wisle
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapłacił za ultra-artystyczny szlaczek super rzadkim sosem na surówce. Ekskluzywne lokale tak mają.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
byłem w koło 10 różnych miejscowościach w tym ustce kołobrzegu czy władysławowie i nigdy mi nikt nie policzył 76 zł za rybę bo o tym tu mowa reszta cen jest "normalna" może filet miał kilogram? :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jadłeś w budce na peryferiach, czy w knajpie na promenadzie?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie rozumiem dlaczego ludzie jeżdża na wczasy (wypoczynek) nad Bałtyk czy w Tatry. Poza Polską całkiem niedaleko są znacznie ładniejsze i lepsze do wypoczynku miejsca, gdzie pogoda gwarantowana, wyższe góry, czystsza i ciepła woda, większe pokoje w hotelach itd i itp. Moim zdaniem Polska jest całkow...
Nie rozumiem dlaczego ludzie jeżdża na wczasy (wypoczynek) nad Bałtyk czy w Tatry. Poza Polską całkiem niedaleko są znacznie ładniejsze i lepsze do wypoczynku miejsca, gdzie pogoda gwarantowana, wyższe góry, czystsza i ciepła woda, większe pokoje w hotelach itd i itp. Moim zdaniem Polska jest całkowicie nieatrakcyjna turystycznie. Pogody prawie zawsze brak, chyba, że ktoś lubi jesień latem, oraz zimą, drożyzna i brak atrakcji. Przepraszam są atrakcje kulinarne takie jak bigos, pierogi, względnie tania wódka i przydrożne prostytutki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co rok ta sama wstawka!!! Data na paragonie to 18.06.2018,poza tym nie wiadomo jaką rybę sprzedano w cenie 76 złotych (druga to jedynie 21,30. Owszem są w nadmorskich miejscowościach przybytki oferujące dorsza smażonego za 90zł za kilogram (tegoroczna cena w smażalni "Pirat" w Mielnie)ale większość...
Co rok ta sama wstawka!!! Data na paragonie to 18.06.2018,poza tym nie wiadomo jaką rybę sprzedano w cenie 76 złotych (druga to jedynie 21,30. Owszem są w nadmorskich miejscowościach przybytki oferujące dorsza smażonego za 90zł za kilogram (tegoroczna cena w smażalni "Pirat" w Mielnie)ale większość smażalni ma ceny bardziej realne ( w granicach 50 zł za kilogram). Kwestia wyboru i prawo rynku jest popyt to cena jest windowana... to się nazywa wony rynek. Nie chcesz nie kupuj. Ktoś dokonał zakupu dobrowolnego a późnij tyłek żal ścisnął bo mnożenie go przerosło... to jest wiocha.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1. 2018. 2. Nie ma wagi ryby, dziwne. 3. To są 2 porcję, pokazany 1 talerz. 4. Dlatego nie jeżdżę już nad Bałtyk.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie wróciłem z objazdówki Łukęcin - Pobierowo - Pogorzelica. Powiem tak, nigdzie nie widziałem knajpy z rybskami, w której zatajano ceny. Wszędzie jest dokładnie napisane co ile kosztuje. Jeśli kogoś nie stać na rybkę za 70 dyszek, to niech idzie na mielone do jednej z wielu tanich jadłodajni.
Właśnie wróciłem z objazdówki Łukęcin - Pobierowo - Pogorzelica. Powiem tak, nigdzie nie widziałem knajpy z rybskami, w której zatajano ceny. Wszędzie jest dokładnie napisane co ile kosztuje. Jeśli kogoś nie stać na rybkę za 70 dyszek, to niech idzie na mielone do jednej z wielu tanich jadłodajni.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie wku***a, że oscypek kosztuje w Biedronce tyle, co w górach. Ale przynajmniej nie muszę tam jechać, żeby go zjeść i nie muszę go jeść, jak jestem w górach :D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rachunek stoi za dwa zamówienia.... Jak na kurort to nie tak źle za 2 osoby.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale chwile nie zapomniane tylko pytanie?czy tu się autor chwali czy żali?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kołobrzeg, promenada, początek sezonu. Zwykłe danie: ryba, surówka, frytki, cola - 60 zł. W szczycie sezonu pewnie 70-80 zł. Normalka w kurortach :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rachunek jest za dwie porcje (obiady). Ogólnie to tanio, z wyjątkiem jednej ryby za 78 zeta.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze że mnie tam nie ciągnie . Nie będę utrzymywał Januszy biznesu
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1. Jak mi ceny w knajpie nie pasują to wychodzę, a nie zamawiam, a potem narzekam, że za drogo. 2 Chyba tylko najwięksi idioci wierzą, że ryby w knajpach są z Bałtyku więc, że to nad Bałtykiem akurat nie ma żadnego znaczenia...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Osobiście siedziałam w knajpie w Rewalu a pod te knajpe podjechał bus-chłodnia z firmy Larus. Firma ta zajmuje się przetwórstwem rybnym a znajduje się koło Jarocina w Wielkopolsce
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za fanaberie się płaci. Mógł jechać na Chorwację to by mniej zapłacił, ale jak się chce luksusów nad polskim morzem to nie narzeka się.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiadomo że ryba nad morzem droga było iść na kebaba za 10 zł albo do biedry tam jeszcze taniej
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od kiedy to Fish and Chips są luksusem? T nie lepiej shushi u Chinola?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba pytać gdzie zjeść bez namolnych turystów, można trafić na przyzwoity lokal z rozsądnymi cenami ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jedna wielka BZDURA.Zwykłe kłamsto. Spójrzcie na paragon. Pokazuje kawałek rybki i paragon za cały zestaw. KŁAMCA
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chodzi o to że jedna ryba pozycja nr1 na paragonie kosztowała 78 zł, jeżeli przyjąć że ważyła 0,3 kg to kilo takiej smażonej ryby wychodzi 260 zł.plus dodatki. To mniej więcej tyle taka ryba kosztuje w Monaco.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widać na paragonie że nabył 2 porcje frytki i napoje razy 2 więc cena to standard
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie ceny to norma za dwa obiady jak widać a jak ci za drogo to do biedry
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepsze że to mrożony filet z biedry, a kucharz za robociznę dolicza 😂
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Nie jeżdżę nad polskie morze, bo mnie... nie stać. Wolę Tajlandię...Na pozór wygląda to na żart, ale niestety, żartem nie jest. Realne kalkulacje pokazują, że pobyt nad wybrzeżem Bałtyku w sezonie może być droższy niż egzotyczne wakacje na innym kontynencie." - fly4free.pl
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nisin znowu kłamiesz ty jeźdxzisz? kiedy trolu jak ty ze dwa lata juz na wiosce siedzisz za gó*****e pieniądze wstawiasz to szambo na tajlandię to ty do usranej nie zarobisz... moze znasz kogoś kto był.... a i w to wątpię chyba że przez sieć
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Visa a dlaczego mieliby się nie nachapac?w większości przypadków to oni żyją tylko z okresu wakacyjnego później maja posuchę wiec niech bóg im da jak najwiecej konsumentów w tym okresie.a swoją droga ja nigdy nie jeżdżę nad morze w wakacje.....masa amatorów parawaningu picia taniego piwa i darcia mo...
Visa a dlaczego mieliby się nie nachapac?w większości przypadków to oni żyją tylko z okresu wakacyjnego później maja posuchę wiec niech bóg im da jak najwiecej konsumentów w tym okresie.a swoją droga ja nigdy nie jeżdżę nad morze w wakacje.....masa amatorów parawaningu picia taniego piwa i darcia mo**y na dzieciaki skutecznie mnie zniechęca.Polecam mielno zima,dużo morsów imprezy i brak id****w.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawa teoria. Tylko dlaczego ja mam pracować 11 miesięcy i odkładać na wakacje na które jadę raz w roku, a oni chcą zapracować w dwa miesiące na resztę roku ?.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Szokujące ceny nad Bałtykiem. Tyle zapłaciła za kawałek ryby.Ponad 170 złotych za dwie ryby z surówką i sok - tyle policzyła sobie od klientki obsługa smażalni w Ustce, którą kobieta odwiedziła podczas nadmorskich wakacji w ubiegłym tygodniu. Bardzo niepochlebne opinie na temat tego miejsca potwier...
"Szokujące ceny nad Bałtykiem. Tyle zapłaciła za kawałek ryby.Ponad 170 złotych za dwie ryby z surówką i sok - tyle policzyła sobie od klientki obsługa smażalni w Ustce, którą kobieta odwiedziła podczas nadmorskich wakacji w ubiegłym tygodniu. Bardzo niepochlebne opinie na temat tego miejsca potwierdzają też inni klienci, którzy wypowiadają się w sieci. Czy naprawdę nad polskim morzem tak ciężko znaleźć miejsce, w którym zjemy smacznie i nie stracimy fortuny?" - fakt.pl
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane