Reklama

Komentarze

4
G
gordonthompson 👑 Bóg Wiochy
6 lat temu

A ja ani razu nie byłem ani w zoo, ani w cyrku i nie zamierzam. Ale jak zwierza żyjącego na wolności zoczę, to fajnie jest.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
6 lat temu

a ja byłem i tu i tu i powiedziałem, że nigdy tam nie pójdę, nawet z dziećmi

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
6 lat temu

po wizycie w ZOO nie mogłem się długo otrząsnąć. "Słyszałem" żal tych zwierząt. Jestem absolutnym przeciwnikiem ZOO - przywróćmy im naturalne środowisko bo tam jest ich miejsce

0

Zglos komentarz

H
homo_sapiens 👑 Bóg Wiochy
6 lat temu

Jasne, niech wszystkie gatunki zagrożone i te, które już w ogóle w naturze nie występują, zostaną wytępione w ich naturalnym środowisku do ostatniego osobnika. Typowe - patrzeć na problem z klapkami na oczach i ustami pełnymi górnolotnych frazesów, nie widząc konsekwencji postulowanych działań.

Jasne, niech wszystkie gatunki zagrożone i te, które już w ogóle w naturze nie występują, zostaną wytępione w ich naturalnym środowisku do ostatniego osobnika. Typowe - patrzeć na problem z klapkami na oczach i ustami pełnymi górnolotnych frazesów, nie widząc konsekwencji postulowanych działań.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
6 lat temu

ty homo sapiens może dla przykładu ciebie wsadzimy do klatki?

0

Zglos komentarz

V
vacarius 👑 Bóg Wiochy
6 lat temu

Ten lew wygląda prawie jak ja gdy muszę iść do roboty tylko dużo lepiej bo nie musi nigdzie iść.

0

Zglos komentarz

H
homo_sapiens 👑 Bóg Wiochy
6 lat temu

ZOO w XXI wieku to nie tylko rozrywka, jak 100 lat temu. To również zapewnienie przetrwania zagrożonym gatunkom. Jeśli już się czegoś domagać, to poprawy warunków, w jakich trzyma się zwierzęta w ZOO.

0

Zglos komentarz

L
lalecznik 👑 Bóg Wiochy
6 lat temu

Jest to prawda w stosunkowo nielicznych przypadkach. Częściej jest to bajer promocyjny. Przykładowy lew nie jest zwierzęciem zagrożonym. Ludzie przychodzą, aby zobaczyć groźnego zwierza w klatce. Takie łechtanie pierwotnych instynktów. Rozumiem, że gdyby go nie było, to by nie przyszli, i nie byłoby...

Jest to prawda w stosunkowo nielicznych przypadkach. Częściej jest to bajer promocyjny. Przykładowy lew nie jest zwierzęciem zagrożonym. Ludzie przychodzą, aby zobaczyć groźnego zwierza w klatce. Takie łechtanie pierwotnych instynktów. Rozumiem, że gdyby go nie było, to by nie przyszli, i nie byłoby kasy na ten nieliczny gatunek zagrożony. Ale to wtedy znaczy, że jest to kwestia świadomości społeczeństwa i dystrybucji kasy publicznej.

0

Zglos komentarz