Podobne posty
Komentarze
19pamiętam. W siódmej klasie cała szkoła składała się na protezę oka dla jednego gościa
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ile to majtek rozwaliłem na gumki do procuszki xD najleiej wychodziły z szerokich gum.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mnialem lepszy to sprzend dla swirow amatorow po 1 walczylo siem nie po to rzeby zabic a po 2 i co nosisz ze sobom to rzelastwo ? jestes wolny i latwy cel bo siem martwisz rzeby rzelastwa nie zgubic a jak ci siem skonczy amunicja to ciem chlopaki dopadnom i bendziesz misial zerzrec procem lepiej my...
mnialem lepszy to sprzend dla swirow amatorow po 1 walczylo siem nie po to rzeby zabic a po 2 i co nosisz ze sobom to rzelastwo ? jestes wolny i latwy cel bo siem martwisz rzeby rzelastwa nie zgubic a jak ci siem skonczy amunicja to ciem chlopaki dopadnom i bendziesz misial zerzrec procem lepiej myslic nirz szpanowac
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U nas mówiła się na to bolcówka. Robiło się także wersje ze spinaczem od prania. Najlepszy naciąg to takie cienkie okrągłe gumki (3-4szt), które wyciągało się że ściągaczy ubrań. Bolec z izolacją to wersja light, jak chciano żeby bardziej bolało, to zwykle gwoździki zgięte w pół.
U nas mówiła się na to bolcówka. Robiło się także wersje ze spinaczem od prania. Najlepszy naciąg to takie cienkie okrągłe gumki (3-4szt), które wyciągało się że ściągaczy ubrań. Bolec z izolacją to wersja light, jak chciano żeby bardziej bolało, to zwykle gwoździki zgięte w pół.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Strzelałem nabojami ze skręconego papieru było bezpieczniejsze od drucianych.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak zwana "haclówa" Ale opis w necie jest najlepszy-"Haclówa-Rodzaj broni zaczepnej, pociski z wygiętych szpilek, drutu lub zszywek "
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierwszy raz slysze ta nazwe. U nas w Szczecinie, mowilismy na to "skoblówa". Byly jeszcze rurki od dlugopisow i plastelina lub przy jej braku, papier :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obcinaliśmy końcówki butelek PET, na to nakladalo się odcięty palec z gumowej rękawiczki i mocowalo sznurkiem lub drutem do końcówki. Potem kupowało się kilogram grochu lub kukurydzy i była zabawa na kilka dni :D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale jak kto zebrał haczykiem, to ja pierd.... jak to bolało, och s**t !
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
War. War never changes. Kiedyś uczono przemocy w zabawkach dla dzieci a dziś w grach komputerowych.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepsza była guma z wentyla kupowanego na metry ;)A bardziej wtajemniczeni robili wybuchające naboje do procy ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wersja hardcor full professional, normalnie na lekcjach strzelało się komuś w karczycho skoblem zwiniętym z papieru, a gumka była na palcach, jakby co to nie było "narzędzia zbrodni"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zrobiłem taką synowi , ale nie robi na nim takiego wrażenia jak robiło na mnie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hacele głównie robiło się ze szpilek wyciąganych z tablicy na korytarzu i z sali :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kurcze to była podstawa:) ale hacele to już po grubości ktoś miał. Takim dostać to siniak na doopie wielkości piłki tenisowej
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane