Podobne posty
Pytanie na koniec tygodnia. Każdy myślący człowiek👍
Info dla nietęgich umysłowo
Strach przed powrotem "patrioty" PiSu...
...paszli won PIS-owcy
Na 100% O niebo lepszym z pełną kulturą osobistą
To największe zło, jakie Polsce się przytrafiło
Komentarze
2Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli jest mityczny,to czemu w budżecie są zarezerwowane środki na spłatę odsetek od niego?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A po co, skoro "Każdy z nas jest winien na dziś 127 000 PLN"? No to chyba "każdy z nas" powinien to zapłacić, plus odsetki oczywiście.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gordon - sprawdź sobie w słowniku, co znaczy określenie "per capita", zanim się znowu zbłaźnisz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli skoro sąsiad jest winien bankowi sto tysięcy, to per capita na naszej ulicy każdy mieszkaniec jest bankowi winny 5 tysięcy... A propos zbłaźnienia, masz sens takich wyrażeń.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
P.s. Widzę że ciężko u was z myśleniem po piątku, uwaga - tłumaczę: ironizuję na temat wyrażeń typu "każdy z nas jest winien". Pomasturbujcie się dalej pisaniem, jaki to ja jestem głupi, a jacy wy mądrzy, na zdrowie :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gordonthompson każdy z nas spłaca ten dług. Jeśli Twoi rodzice sie zadłużą i umrą, to dług przechodzi na Ciebie. Oczywiście, możesz go nie przyjąć, ale i resztę spadku tracisz. Albo przyjmiesz i zbankrutujesz. Albo przyjmiesz, wyciągniesz ile się da, przepiszesz na żonę i zbankrutujesz. My jesteśmy...
@gordonthompson każdy z nas spłaca ten dług. Jeśli Twoi rodzice sie zadłużą i umrą, to dług przechodzi na Ciebie. Oczywiście, możesz go nie przyjąć, ale i resztę spadku tracisz. Albo przyjmiesz i zbankrutujesz. Albo przyjmiesz, wyciągniesz ile się da, przepiszesz na żonę i zbankrutujesz. My jesteśmy na tym ostatnim etapie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gordonthompson czy Ty naprawdę jest tak naiwny, że wierzysz w to, że ten dług Ciebie nie dotyczy? Jak myślisz, jak Twój pracodawca ma dług, to jak go spłaci?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zresztą Ty powinieneś pamiętać, bo już raz, wprawdzie na dużo mniejszą skalę, przez to przechodziliśmy. Pamiętasz hiperinflację na początku lat 90? To było właśnie spłacenie długu publicznego, dużo mniejszego i mającego bardzo duże pokrycie w majątku Państwa. Obecnie nikt nam długu nie umorzy, Państ...
Zresztą Ty powinieneś pamiętać, bo już raz, wprawdzie na dużo mniejszą skalę, przez to przechodziliśmy. Pamiętasz hiperinflację na początku lat 90? To było właśnie spłacenie długu publicznego, dużo mniejszego i mającego bardzo duże pokrycie w majątku Państwa. Obecnie nikt nam długu nie umorzy, Państwo majątku nie ma aż tak dużego jak w latach 90, a wartość długu, nawet biorąc pod uwagę inflację i wartość waluty, jest zdecydowanie wyższa niż w latach 90. Pytanie tylko, kiedy karuzela się rozpędzi. Na razie idzie wolno, a już jest widoczne.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież tłumaczyłem, o co mi chodzi. Piep.rzenie tekstów typu "każdy z nas jest winny" to straszak na matołów. Dług publiczny ma wpływ na gospodarkę, ale to nie znaczy, że każdy ma zapłacić x tysięcy, tak jak w przypadku indywidualnego zadłużenia. Inflacja? Taka jest kolej rzeczy: lepiej-gorzej-lep...
Przecież tłumaczyłem, o co mi chodzi. Piep.rzenie tekstów typu "każdy z nas jest winny" to straszak na matołów. Dług publiczny ma wpływ na gospodarkę, ale to nie znaczy, że każdy ma zapłacić x tysięcy, tak jak w przypadku indywidualnego zadłużenia. Inflacja? Taka jest kolej rzeczy: lepiej-gorzej-lepiej-gorzej itd. Po tłustych latach przyjdą chude i odwrotnie, bać się tego mogą nieudacznicy. A ci choćby średnio rozgarnięci są tego świadomi i przygotowani. A zresztą szkoda słów, czega ja oczekuję po tym portalu? :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ten dług nie jest mityczny: to realne obciążenie dla gospodarki, stą d nie jesteś tak majętny, jak mógłbyś być, gdyby nie on. stąd niska siłą nabywcza, np. zapłacą i ci przygotowani, i oni najwięcej, bo najwięcej mają do stracenia: biedota i tak dostanie na przeżycie, bo dostać musi, inaczej zamiesz...
ten dług nie jest mityczny: to realne obciążenie dla gospodarki, stą d nie jesteś tak majętny, jak mógłbyś być, gdyby nie on. stąd niska siłą nabywcza, np. zapłacą i ci przygotowani, i oni najwięcej, bo najwięcej mają do stracenia: biedota i tak dostanie na przeżycie, bo dostać musi, inaczej zamieszki. a na to nikt sobie nie pozwoli. i tak nawet ci, co mają łeb na karku czego się dorobili, to jak psu w d.pę wetknał, na przykłądzie mego dziadka, co mu hiperinflacja zeżarła co miał w gotowiźnie. nawet nieruchomości tanieją wtedy... nie pamiętasz?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na przykładzie mojego dziadka, nie dorobił się większych pieniędzy bo nie był partyjny. A nieruchomości tanieją? Spoko, zobaczymy, czy mam żyłkę spekulanta :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mój też nie musiał. fachowcy zawsze mają lepiej. a na nieruchomościach zarobisz tylko w jednym wypadku: gdy jest swobodny obrót nimi. czyli, gdy jest komu kupować i sprzedawać. a nawet agent, co mnie regularnie nagabuje w pewnej kwestii jakoś zacichł...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane