Podobne posty
Komentarze
6Hahaha dobre już widzę np w szkole solowke i koleś zamiar bić takiego to kicha na niego że
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak taki inteligentny to jak złapie odrę to nie potrzeba leczyć zrobi natura swoje , dzieci nie szczepione jak zachorują nie wpuszczać do szpitala tylko kierować na cmentarz :):):)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jesteś inteligentny inaczej? ja przechorowałem odrę, mój brat również, większość mojej klasy też. chorowało ponad 100k rocznie i nie było tragedii:)) teraz zachoruje 100 osób i epidemia ! stare dobre lata sześćdziesiąte...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak synek złapie infekcje mamusia nie lata do lekarza. Tylko leczy w domu ziółkami bo w szpitalu mogą zaszepic mu autyzm.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moje dziewczyny po szczepieniu przez sześć miesięcy nie mogą dojść do siebie ciągły kaszel.Pediatra nie ma na to dobrego leku .Przez pół roku leki leki i jeszcze raz leki ku**a jego mać ludzie szczepienia to gó**o korporacji farmacełtycznych chodujacych pokolenia klientów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczepionkowcy to naprawdę idioci.Boicie się dzieci nieszczepionych.Swoje przecież macie szczepione.Tak naprawdę to nie wierzycie w skuteczność tych mikstur i o to cała afera.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu nie chodzi o to tylko o np epidemie związana z tym ze jakieś de**le stwierdzily ze szczepienia są be be
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wirusy też mutują. Jeśli jednak trafiają tylko na organizmy, które potrafią je zwalczyć zanim przeniosą się na inne, to nie ma tego problemu. Nie wszyscy mogą być zaszczepieni. Jeśli nie zaszczepione jest jedno dziecko na 1000, to jest bardzo niewielka szansa, że znajdzie się w pobliżu innego dzieck...
wirusy też mutują. Jeśli jednak trafiają tylko na organizmy, które potrafią je zwalczyć zanim przeniosą się na inne, to nie ma tego problemu. Nie wszyscy mogą być zaszczepieni. Jeśli nie zaszczepione jest jedno dziecko na 1000, to jest bardzo niewielka szansa, że znajdzie się w pobliżu innego dziecka mogącego je zarazić. Ale jeśli jest to 1 na 100, szansa na to wzrasta, a przy 1 na 10 to już niemal pewność. Zabijasz więc nie tylko swoje dziecko dobrowolnie, ale i mimo woli inne, którego rodzice nie mieli nawet możliwości podjęcia decyzji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane