Podobne posty
Komentarze
16Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co niektórzy do dziś dzień mają takie piece w porównaniu do dzisiejszych ogrzewań o e były najlepsze
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ktoś ma jeszcze taki piec w domu, to wiocha po całości. Dzięki właśnie takim piecom mamy smog. Co było takiego dobrego w tym piecu? Że trzeba z kiblem do piwnicy po wungiel biegać? Czy może te rozpalanie, brudzenie się jest takie super? Może regulacja temperatury była znakomita? Albo późniejsze...
Jak ktoś ma jeszcze taki piec w domu, to wiocha po całości. Dzięki właśnie takim piecom mamy smog. Co było takiego dobrego w tym piecu? Że trzeba z kiblem do piwnicy po wungiel biegać? Czy może te rozpalanie, brudzenie się jest takie super? Może regulacja temperatury była znakomita? Albo późniejsze czyszczeni i wynoszenie popiołu sprawia przyjemność? Mam nadzieję, że nigdy nie będę zmuszony do przejścia na ogrzewanie węglowe. Obecnie mam podłogówkę na gaz, reguluje sobie temperaturę kiedy chcę, jak chcę. Zawsze mam ciepło, bez żadnych przestojów. Nie muszę węgla nosić, rozpalać i czyścić pieca
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdzie tu wiocha? Adminie tej strony ogarnij się bo ląduje tu wszelakie gówn.... które nie powinno tu być.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja taki jeszcze mam, a decyzja o jego nie rozbieraniu podczas remontu była najlepszą decyzją :) Ja mam model z dodatkową komorą powyżej paleniska do pieczenia ciast czy chleba.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest tzw. "dochówek". Tam nic nie upieczesz, jak się coś ugotowało to się to właśnie tam wstawiało żeby było długo ciepłe, albo ciasto drożdżowe żeby ładnie wyrosło. Super sprawa, dobrze że nie rozebrałeś
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętam jak moja mama grzała kołdrę przy piecu i okrywała mnie i brata rok 81-82 niestety już nie żyje 😢
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co to ma wspólnego z wiochą, jełopie?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto pamięta jak mieszał herbatę i oblizywał łyżeczkę? To byli czasy...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane