Podobne posty
Pytanie na koniec tygodnia. Każdy myślący człowiek👍
Info dla nietęgich umysłowo
Strach przed powrotem "patrioty" PiSu...
...paszli won PIS-owcy
Na 100% O niebo lepszym z pełną kulturą osobistą
To największe zło, jakie Polsce się przytrafiło
Komentarze
5Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Normalnie nikt im nie da tyle co PiS może obiecać. Nauczyciele muszą wziąć pod uwagę, że szef tego burdelu ma już dwa prawomocne wyroki za kłamstwo.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na miejscu pisu obiecałbym 30 000 zl byle tylko na nich zaglosowali
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po co kształcić tą pisowską patole. Gdy jedynie czego potrzebują w życiu to umiejętność pisania i liczenia. Bo pisać muszą umieć by wypisać druki w mopsie. A potem liczyć by przeliczyć kasę. No i nic więcej oni od życia nie chcą. No to po co wydawać 500 tys zł na ich edukacje. Wydać tylko 50 tyś by...
Po co kształcić tą pisowską patole. Gdy jedynie czego potrzebują w życiu to umiejętność pisania i liczenia. Bo pisać muszą umieć by wypisać druki w mopsie. A potem liczyć by przeliczyć kasę. No i nic więcej oni od życia nie chcą. No to po co wydawać 500 tys zł na ich edukacje. Wydać tylko 50 tyś by nauczyć ich czytać i liczyć. A za resztę dać 500 plus na każdego bezrobotnego. Wtedy PIS znów wygra wybory.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Super pomysł. W poniedziałek wzywam wszystkich pracowników i im mówię, że połowę wywalam na bruk, a drugiej połowie daję podwyżkę, ale muszą pracować również za tych wywalonych.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt roszczeniowych niedouków na siłę w szkole nie trzyma. Np. na budowie płacą więcej. 18h roboty na tydzień, 2 miesiące wakacji, worek przywilejów i jeszcze im źle.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie oceniaj potrzeb innych ze swojej perspektywy. Jeśli ty lub twoje dzieci nie potrzebujecie właściwej edukacji, kompetentnych i oddanych swojej pracy nauczycieli dla których oprócz satysfakcji z wykonywanej pracy dodatkową gratyfikacją będzie godne wynagrodzenie nie oznacza, że inni tego nie potrz...
Nie oceniaj potrzeb innych ze swojej perspektywy. Jeśli ty lub twoje dzieci nie potrzebujecie właściwej edukacji, kompetentnych i oddanych swojej pracy nauczycieli dla których oprócz satysfakcji z wykonywanej pracy dodatkową gratyfikacją będzie godne wynagrodzenie nie oznacza, że inni tego nie potrzebują.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Adiunkt z dotoratem dostaje od 3600 do ok. 5000 brutto, a przy tym musi wyrabiać normy publikacyjne, tzw. sloty. Do tego w praktyce nie chroni go kodeks pracy i nie ma szans na umowę na czas nieokreślony. Nauczyciele w szkołach mają 10 razy mniej roboty i przywileje, o których nauczyciele akademiccy...
Adiunkt z dotoratem dostaje od 3600 do ok. 5000 brutto, a przy tym musi wyrabiać normy publikacyjne, tzw. sloty. Do tego w praktyce nie chroni go kodeks pracy i nie ma szans na umowę na czas nieokreślony. Nauczyciele w szkołach mają 10 razy mniej roboty i przywileje, o których nauczyciele akademiccy mogą tylko śnić. A poziom ich kwalifikacji jest zwykle kiepski. Są wyjątki, ale nie zmieniają one obrazu całości.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Strajk ma charakter polityczny. I tyle. Ludzi jest bardzo łatwo podburzyć, przecież to klasyczne zagranie psychospołeczne. A kto by nie chciał więcej? Policz sam. 5000 zł/74h w miesiącu :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie musisz siedzieć na uczelni, na budowie płacą więcej. A propos, miałem kiedyś na uczelni zajęcia z doktorantem. Obserwując jego sposób prowadzenia ćwiczeń, po kilku tygodniach powstał dowcip: "dlaczego magister X ma tylko jedno dziecko? Bo zgubił kartkę od profesora Y". Nie ma nic bardz...
Nie musisz siedzieć na uczelni, na budowie płacą więcej. A propos, miałem kiedyś na uczelni zajęcia z doktorantem. Obserwując jego sposób prowadzenia ćwiczeń, po kilku tygodniach powstał dowcip: "dlaczego magister X ma tylko jedno dziecko? Bo zgubił kartkę od profesora Y". Nie ma nic bardziej żenującego, niż zagubiony przy tablicy doktorant nerwowo zerkający do świstka ściskanego w ręku w poszukiwaniu błędu na tablicy jaki popełnił próbując samodzielnie rozwiązać zadanie. Ale studenci nie potwory, po kilku minutach ubawu pomogli Panu doktorantowi. Oczywiście są wyjątki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego nie siedzę na uczelni. Ale nie pisałem o doktorantach, tylko o adiunktach, czyli doktorach i doktorach habilitowanych. Jeśli porównujesz ich do nauczycieli, to nie wiesz o czym piszesz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chciałem jedynie wyrazić swoje zdanie, że na uczelniach zostają najczęściej marne jednostki nie radzące sobie w realiach rynkowych. A skoro tak im tam źle, to niech skorzystają z twojej oferty na budowie. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że praca nauczyciela jest bardzo często jego etapem finalny...
Chciałem jedynie wyrazić swoje zdanie, że na uczelniach zostają najczęściej marne jednostki nie radzące sobie w realiach rynkowych. A skoro tak im tam źle, to niech skorzystają z twojej oferty na budowie. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że praca nauczyciela jest bardzo często jego etapem finalnym kariery, a doktoranci, adiunkci są na etapie jakby na to nie spojrzeć kształcenia i rozwijania swoich kwalifikacji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Doktoranci tak. Ale adiunkci często mają już habilitację, a profesorami uczelni nie zostają, bo to jest dla uczelni kosztowne. Zresztą, mowa o etapach rozwoju jest dość śmieszna. Członkowie Centralnej Komisji mają często mniejszy dorobek od doktorów, których oceniają.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane