Podobne posty
Komentarze
3Też kiedyś tak robiłem, prawie 300 godzin miesięcznie. Nie warto.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu wielka afera a w zakładach prywatnych na produkcji 300 godzin to norma i inspekcja pracy tego nie widzi
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co innego jest zepsuć jakiś produkt czy zrobić opóźnienie na lini produkcyjnej, a co innego jest zrobić błąd krytyczny i uśmiercić pacjenta. Inne też są konsekwencję. Na linii produkcyjnej zabiorą ci premie lub czesć wypłaty, a tutaj masz prokuratora i oskarżenie i nikt cie nie broni. Nie wybronisz...
Co innego jest zepsuć jakiś produkt czy zrobić opóźnienie na lini produkcyjnej, a co innego jest zrobić błąd krytyczny i uśmiercić pacjenta. Inne też są konsekwencję. Na linii produkcyjnej zabiorą ci premie lub czesć wypłaty, a tutaj masz prokuratora i oskarżenie i nikt cie nie broni. Nie wybronisz się sam to tracisz zawód i za kraty. A to nie dr house że sztab ludzi mysli o z pacjentem, tutaj jeden leci karetką po 160, a drugi niczym nie zapięty z tyłu działa żeby utrzymać człowieka przy życiu
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mało który ratownik dociąga emerytury. Sam w tym zawodzie klepie po 340 godzin, żeby utrzymać siebie moją rodzinę i zapłacić kredyt za dach nad głową, do tego dochodzą opłacenie obowiązkowych szkoleń z własnej kieszeni, zakup części sprzetu i ubioru z własnej kieszeni i dojazdy do pracy. I człowiek...
Mało który ratownik dociąga emerytury. Sam w tym zawodzie klepie po 340 godzin, żeby utrzymać siebie moją rodzinę i zapłacić kredyt za dach nad głową, do tego dochodzą opłacenie obowiązkowych szkoleń z własnej kieszeni, zakup części sprzetu i ubioru z własnej kieszeni i dojazdy do pracy. I człowiek klepie dużury 12 godzin, 24 godziny, a czasami nawet 36.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane