Podobne posty
Komentarze
13Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
może,ale to wyjątek.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam na swoje dzieci nie narzekam, zawsze dzwonią po dwudziestym i pytają się jak moje zdrowie.Xd
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bolesne. Znam takich "ludzi", którzy na pytanie, czemu czasem nie zajrzą do rodziców - odpowiadają: tyle lat mnie wychowywali, teraz muszą trochę ode mnie odpocząć...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech zadzwoni i zapyta. ;-) to pytanie czemu nie dzwonią nie jest do odpowiedzenia dla sprzedawcy. Moi by mnie z**bali jak psa jakbym się nie odzywał ojciec by mnie do pionu ustawił moment.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja do swojej mamy dzwonie codziennie przynajmniej na 2-3 minuty zeby zapytac jak się ma . Mam 40 lat i nie wstydze sie tego . Nie wyobrazam sobie nie uslyszec jej głosu kazdego dnia .Moja mama lat 67 dzwoni codziennie do swojej mamy po 20stej ( po wiadomościach ) jej mama a moja babcia lat 95
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bzdury. Nikt mu nie chce wcisnąć pożyczki, garnków, ubezpieczenia, bitcoinów?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wesołe jest życie staruszka ... ale nie w Polsce. Pamiętajmy o swoich ... staruszkach bo dzieci patrzą i NAM tym samym odpłacą.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do ludzi z normalnych rodzin zupełnie nie dociera jak to jest być DDA, dzieckiem we mgle czy być jeszcze inaczej złamanym przez szanownych rodzicieli. Znam wiele osób z normalnych rodzin, które zawsze mają pseudoargument „No ale to matka/ojciec przecież!”. Rodzic ma już na starci...
Do ludzi z normalnych rodzin zupełnie nie dociera jak to jest być DDA, dzieckiem we mgle czy być jeszcze inaczej złamanym przez szanownych rodzicieli. Znam wiele osób z normalnych rodzin, które zawsze mają pseudoargument „No ale to matka/ojciec przecież!”. Rodzic ma już na starcie dany szacunek od dzieci, ale może go zmarnować, zdeptać, zniszczyć poprzez złamanie życia swojego dziecka. To tak dla Was do zastanowienia nad tym cichym telefonem. Może niech się dziadziunio cieszy, że jest cichy bo różnie rozmowa mogłaby się potoczyć.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane