Podobne posty
Komentarze
16Czy to jest wiocha? Że trochę drożej? Ale w dużych firmach czy korporacjach by było taniej potrzeba ciąć koszty, stąd wyzysk pracowników.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystko fajnie. Tylko gdy wszyscy zaczną kupować w małych firmach, to one się rozrosną i znowu będzie, żeby w nich nie kupować, bo to już korporacje...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polak chocby sie pos..ć nie da 2pln wiecej..ma w d... rodzinne biznesy dlatego market na każdym rogu i chodza jak hieny pp padline..bez słowa przecena nie kupią nic chyba ze po pijaku...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z cyklu ceny/artykuły w lokalnym sklepie osiedlowym (Szczecin): kukurydza w puszcze "renomowanej" firmy Aro - 2.95, chleb krojony o strukturze z waty - 3.20, ser żółty (firma nieznana) - kostka zawinięta w strech, "na oko" jakieś 200g - 7,20, piwo Lech w dużej butli - 5.90, chips...
Z cyklu ceny/artykuły w lokalnym sklepie osiedlowym (Szczecin): kukurydza w puszcze "renomowanej" firmy Aro - 2.95, chleb krojony o strukturze z waty - 3.20, ser żółty (firma nieznana) - kostka zawinięta w strech, "na oko" jakieś 200g - 7,20, piwo Lech w dużej butli - 5.90, chipsy Lays z pieca - 4.60. Mogę tak bez końca. Do tego kolejka moherowych beretów i śmierdzący fajkami Janusze ściśnięci na 10m2.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@marazzzz wiesz, jak działa rynek? skąd się biorą ceny? obyś robotę stracił i przeszedł na własny biznes.... pogadamy ....
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Średnia pensja w Polsce to 5062 pln (dane z września), a więc ktoś ustala sobie średnią stawkę dla zarobku, a drugi przekłada to na ceny w sklepach i ceny usług. Zatem nie ważne ile masz pieniędzy, tylko ile za te pieniądze kupisz. Tak działa rynek.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Małe lokalne firmy nie dają zatrudnienia nam i naszym dzieciom. Właściciele takich firm wszystko robią sami nie dają nikomu zarobić. NIe zatrudniają księgowych, kadrowych, informatyków,sprzątaczek,kierowców,itd. Oczywiście mam na myśli zatrudnienie na pełny etat.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie. Kombinują, wykorzystują pracowników nie dając prawie nic w zamian. Korzystają z możliwości brania na staż przez urząd, w kółko, staż się kończy i szukają kolejnego frajera, a do tego chore ceny i w du**e mają jakość produktu. Byle kupić tanio i sprzedać drogo.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak robię.Np karpia na święta kupiłem u lokalnego hodowcy prosto do wiadra a nie w markecie z dodatkami w postaci jakiś specjalnych siatek za 2 zł.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rachunek jest okrutnie prosty czyli okrutny i prosty.Kupujesz u swoich to pieniądz zostaje tu i jest w ruchu... kupujesz w Biedronkach i innych gó**ach pieniądz ląduje w Francji i itp.Kupując w polskich sklepach wspieramy nasz rynek i miejsca pracy.Sam kupuję w lokalnych zwykłych sklepach mimo że ni...
Rachunek jest okrutnie prosty czyli okrutny i prosty.Kupujesz u swoich to pieniądz zostaje tu i jest w ruchu... kupujesz w Biedronkach i innych gó**ach pieniądz ląduje w Francji i itp.Kupując w polskich sklepach wspieramy nasz rynek i miejsca pracy.Sam kupuję w lokalnych zwykłych sklepach mimo że nieco drożej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętam, raz na to zwróciłem uwagę i porównałem - market, pomidorki około 4pln/kg. W tym samym czasie, około ośmiu kilometrów od centrum miasta, u biznesmena w sklepiku - takie same pomidory 12(słownie: dwanaście) za kilogram. Więcej nie porównywałem, bo i po co:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja kiedyś porównywałem ceny warzyw i owoców w biedrze i na rynku u rolnika, jabłko z Hiszpanii po 8 złotych powtarzam osiem złotych w dodatku twarde jak kamień a kupiłem na rynku po 1.80, więcej nie porównywałem bo i po co!!! Wolę płacić za pracę rolnika a nie całej rzeszy biedronkowych niewolnikó...
A ja kiedyś porównywałem ceny warzyw i owoców w biedrze i na rynku u rolnika, jabłko z Hiszpanii po 8 złotych powtarzam osiem złotych w dodatku twarde jak kamień a kupiłem na rynku po 1.80, więcej nie porównywałem bo i po co!!! Wolę płacić za pracę rolnika a nie całej rzeszy biedronkowych niewolników!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lokalna firma to przeważnie sąsiad, znajomy a jemu zarobić dać nie można bo będzie miał za dobrze. ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
normalnie aż się wzruszyłem... Od dziś kupuję u Janusza Grażyny czy innego miejscowego paździerza.. niech będzie,niech ma też pełną michę ryżu
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mhm tylko że lokalny dostawca ma w ch... drogo co odbija się na mojej kieszeni a ja nie chcę być biedniejszy niż muszę. To jest takie głupie pier... Pomagajmy innym a sami z głodu zdychajmy. Ludzie nie chodzą do biedronki postać sobie w kolejkach bo lubią tylko nie bardzo mają wyjście.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wolę kupić pół kg. szynki domowej roboty u babuszki na bazarku, miż 1 kg. syfiastego góówna w biedrze czy tesco....
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czysta prawda
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak, zarabiając minimalną, lepiej kupić 1 jabłko za 1,50 zł zamiast 50 gr
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic nie rozumiesz, kmiocie. Właśnie dlatego, że TY oddajesz swoje ciężko zarobione pieniądze obcemu kapitałowi (te 0,50 zł), w małej, rodzinnej firmie musiałbyś za to samo zapłacić 1,50. Mała różnica: 0,50 zł zostaje u nas, a 1,50 spierdala do Francji, Hiszpanii itp. Dopóki małe firmy ledwo w...
Nic nie rozumiesz, kmiocie. Właśnie dlatego, że TY oddajesz swoje ciężko zarobione pieniądze obcemu kapitałowi (te 0,50 zł), w małej, rodzinnej firmie musiałbyś za to samo zapłacić 1,50. Mała różnica: 0,50 zł zostaje u nas, a 1,50 spierdala do Francji, Hiszpanii itp. Dopóki małe firmy ledwo wiążą koniec z końcem, tak będzie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ok jak nagle z tego co on powiedzial o drozszych cenach w pooskich sklepach zrobioes ze wiecej jedzie za granice. To jest logika pis. Byle w nasza strone. Glupis za darmo czy za panstwowe?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak kupię od małej firmy towar czegoś tam za 100 zł, dzieci właściciela małej firmy będą mieć na tańce i koszulki sportowe a moje dzieci nie będa miały bo zamiast kupić w sklepie za 60zł i dać WŁASNYM dzieciom pieniądze na tańce i koszulkę sportową będe utrzymywał obce bachory, to ma sens.
No tak kupię od małej firmy towar czegoś tam za 100 zł, dzieci właściciela małej firmy będą mieć na tańce i koszulki sportowe a moje dzieci nie będa miały bo zamiast kupić w sklepie za 60zł i dać WŁASNYM dzieciom pieniądze na tańce i koszulkę sportową będe utrzymywał obce bachory, to ma sens.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic nie rozumiesz, kmiocie. Właśnie dlatego, że TY oddajesz swoje ciężko zarobione pieniądze obcemu kapitałowi (te 60 złotych), w małej, rodzinnej firmie musiałbyś za to samo zapłacić 100 złotych. Dopóki małe firmy ledwo wiążą koniec z końcem, tak będzie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co z ludzmi ktorzy pracuja w korporacjach, ich dzieci nie potrzebuja koszulek? O lekcji tanca to nawet nie wspomne bo to jest zaistne najwazniejsze w zyciu... w skrocie, kupuk u nas bo tamtych nie lubimy. Janusze biznase.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lokalny sklep. Mąż, żona, córka, zięć. 4 gęby do wykarmienia. Ceny na te same artykułu co markecie o 30% droższe. Wędliny. Niby od "swojego dostawcy". Różnica w smaku niewielka. Cena 50% większa. Jabłek nie możesz dotknąć. Nacisnąć na chleb by sprawdzić świeżość" bez szans. Kochani pr...
Lokalny sklep. Mąż, żona, córka, zięć. 4 gęby do wykarmienia. Ceny na te same artykułu co markecie o 30% droższe. Wędliny. Niby od "swojego dostawcy". Różnica w smaku niewielka. Cena 50% większa. Jabłek nie możesz dotknąć. Nacisnąć na chleb by sprawdzić świeżość" bez szans. Kochani przyjaciele. Dziś rządzi RYNEK. Mam ponad 60 lat i pamiętam PRL-owskie sklepy zwłaszcza w wsiach. Wymieniało się wtedy mendel jaj na 2 litry nafty do lampy. Taki czas. Nikt nie utrzyma rodzinnego sklepu w dużym mieście chcąc mieć pieniądze na domy dla dzieci itd. Przetrwają najlepsi...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane