Minuta ciszy...
przez
Ojciec.mateusz
— 7 lat temu
Ja w Bydgoszczy koło Opery już widziałam napisy zamalowane pisakiem, albo zeszlifowane śrubokrętem - zależy od jakości kłódki. Bo wywalają kluczyki do rzeki, a potem ch*j strzela "wielką miłość"...
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgłoszenie zostało wysłane
Rzeszów. Godzina 22:15 kładka nad Wisłokiem przy zaporze. Idę sobie podchmielony a na kładeczce słyszę dźwięk brzeszczota i ciemną postać. Nagle piłowanie się skończyło a gdy doszedłem do kolesia usłyszałem tylko SZMATO! A odcięta kłódeczka poleciała do rzeki :D
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgłoszenie zostało wysłane