Podobne posty
Komentarze
5Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Koniec lat 90tych. Z kolegą postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. W końcu już od paru dni byliśmy "dorośli". Usłyszeliśmy plotkę że w mieście jest gość co ma większą partie komórek do opylenia ale wiecie.... bez faktury ;-). Poszukiwania klienta rozpoczęte. I tak uruchomiony osiedlowy...
Koniec lat 90tych. Z kolegą postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. W końcu już od paru dni byliśmy "dorośli". Usłyszeliśmy plotkę że w mieście jest gość co ma większą partie komórek do opylenia ale wiecie.... bez faktury ;-). Poszukiwania klienta rozpoczęte. I tak uruchomiony osiedlowy wywiad skontaktował nas z jednym gościem co zna faceta, ten nas wysłał do kolejnego. Po dwóch dniach informacja zatoczyła krąg i dotarliśmy do gościa co dał nam nr telefonu do..... mnie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane