Podobne posty
Pytanie na koniec tygodnia. Każdy myślący człowiek👍
Info dla nietęgich umysłowo
Strach przed powrotem "patrioty" PiSu...
...paszli won PIS-owcy
Na 100% O niebo lepszym z pełną kulturą osobistą
To największe zło, jakie Polsce się przytrafiło
Komentarze
16'Rodziny nie założysz i przyjaciół nie będziesz miał' - Chyba ty ;-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy ktoś może mi na spokojnie wytłumaczyć, co jest nie tak z tym cytatem? Ewetnualnie odpowiedzieć na pytanie, które go kończy?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie tak z nim jest to, że opiera się na błędnych przesłankach, czyli na religijnym bełkocie jakiegoś głupca. Ludzie istnieją od setek tysięcy lat, a wiara w Boga od kilku tysięcy. W tego konkretnego, w tym wydaniu - od niecałych dwóch tysięcy. Trzeba być upośledzonym w stopniu ciężkim, żeby odmawiać...
Nie tak z nim jest to, że opiera się na błędnych przesłankach, czyli na religijnym bełkocie jakiegoś głupca. Ludzie istnieją od setek tysięcy lat, a wiara w Boga od kilku tysięcy. W tego konkretnego, w tym wydaniu - od niecałych dwóch tysięcy. Trzeba być upośledzonym w stopniu ciężkim, żeby odmawiać ludziom którzy byli przed nami takich podstawowych uczuć, jak miłość. Parys nic nie miał do Heleny, Niobe nie rozpaczała po stracie córki, Prometeusz ludzi nie kochał, nic o miłości nie wiedzą Inuici czy Tybetańczycy. Tylko klecha, ten o miłości wie wszystko.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jednak trudno na spokojnie, co? Pomysł, że wiara w Boga/bogów istnieje od kilku tysięcy lat jest bardzo śmiały:) Jak przeczytasz Iliadę, to się dowiesz, w co wierzył Parys. Na pewno wszystkie znane nam kultury historyczne, od Sumerów, przez Egipt aż do Greków były głęboko wierzące. Co do ludzi prehi...
Jednak trudno na spokojnie, co? Pomysł, że wiara w Boga/bogów istnieje od kilku tysięcy lat jest bardzo śmiały:) Jak przeczytasz Iliadę, to się dowiesz, w co wierzył Parys. Na pewno wszystkie znane nam kultury historyczne, od Sumerów, przez Egipt aż do Greków były głęboko wierzące. Co do ludzi prehistorycznych - na pewno nie wiadomo, ale wszystko wskazuje na to, że też byli wierzący. A Inuici i Tybetańczycy to nie wiem, co tu mają do rzeczy. Przecież on mówi o niewierzących (ateistach). Inuici są ateistami?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po co tak sie zagłebiać w temat ,mierzi mnie jedna myśl co pan xionc powie na rozwody kościelne? Co wtedy z tą wiarą ,iłością dziećmi jeśli sa?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mówi nie tylko o ateistach. Mówi o tych co nie wierza w Boga. Jednego konkretnego który 'jest miłością'. Wierzenie w gromowładnego Zeusa, Ereszkigal cZy Ozyrysa nie jest wiara w Boga który jest miłością.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyraźnie mówi o materialistach, którzy wierzą, że ludzie są wyłącznie częścią materii, gatunkiem zwierząt. Wiara w Zeusa czy Ozyrysa to zupełnie co innego i zupełnie nie wyklucza się z uznaniem idei boskiej miłości.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@TakaJednaM: ależ wręcz przeciwnie, na spokojnie całkiem łatwo. Co do bogów - zauważasz, że klecha mówi o swojej wierze i swoim bogu. Nie o politeizmie. Nie o animizmie. Nie o szamanizmie. Nie rób prostytuki z logiki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten ksiądz mówi o ludziach niewierzący, czyli ateistach, i krytykuje materializm. Czy mówi o swojej wierze katolickiej, czy ogólnie o chrześcijaństwie, czy może ogólnie o monoteizmie, czy o dowolnej formie religii, to już wyłącznie twoje domysły.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
On mówi: "niewierzący (czyli materialistyczni ateiści) nie są zdolni do miłości". A ty wyjeżdżasz z Parysem i Prometeuszem. To są według ciebie ateiści?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdzie pada z jego ust słowo "materialiści"? Zdajesz sobie sprawę z tego, że to, co robisz, to projekcja?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, to nie projekcja. On pisze o niewierzących, którzy uważają, że ludzie są tylko "zwierzętami wyewoluowanymi wyżej w świecie materii". Taki pogląd nazywa się w filozofii materializmem, a ludzi, którzy go wyznają - materialistami.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pibi 80 masz racje, ale zanurzony w religijnym bagnie fundamentalista, który po prostu podwyższa swoja samoocenę tym ze bOZIA go kocha tego nie zrozumie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ja ośmielę się odpowiedzieć na pytanie z końca. Wywód powinien być osadzony w ramach, a pojęcie miłości uprzednio uzgodnione. Opowiadam - Duch Święty ma możliwość wpływania na każdego człowieka niezależnie od wyznania czy stosunku do religii.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze mówi .... polejcie mu jeszcze jedną kolejkę może wymyśli coś bardziej rozsądnego ;-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
De**l w s**ience będzie sie wypowiadal na temat rodziny... Co on może wiedzieć na ten temat ???
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@TakaJednaM - może wiedzieć, ale tylko teoretycznie, bo praktyki nie ma żadnej. Coś jak ja bym się zaczął wypowiadać np. o operacji serca, czy innego organu, bo przeczytałem kilka artykułów na ten temat.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zależy, co nazywasz praktyką. Lekarz leczący pacjenta nie musi być sam chory na tę chorobę, nie? Praktyka polega w tym wypadku na tym, że leczy innych - nie musi znać choroby z autopsji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Porównanie z lekarzem trochę chybione. To raczej bardziej przypomina gościa który poucza kierowców jak jeździć i sam prawa jazdy nie ma i nigdy nie kierował zadnym pojazdem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze, księża mają rodziny: mają braci, siostry, kuzynów, matki i ojców. Po drugie, żeby być ekspertem, nie trzeba mieć osobistego doświadczenia. Kardiolog nie musi mieć chorego serca, ginekolog nie musi być kobietą, rzeczoznawca motoryzacyjny nie musi mieć prawa jazdy, pedagog nie musi być dz...
Po pierwsze, księża mają rodziny: mają braci, siostry, kuzynów, matki i ojców. Po drugie, żeby być ekspertem, nie trzeba mieć osobistego doświadczenia. Kardiolog nie musi mieć chorego serca, ginekolog nie musi być kobietą, rzeczoznawca motoryzacyjny nie musi mieć prawa jazdy, pedagog nie musi być dzieckiem ani nie musi mieć własnych dzieci. Jak idziesz do poradni małżeńskiej, to sprawdzasz, czy terapeuta ma żonę i dzieci?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No jak chcesz o ginekologu to ksiądz to taki ginekologiczny doradca co nigdy kobiety nago nie widział, ale o prokreacji, zdrowiu intymnym czy antykoncepcji wszystkich chce pouczać.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no tak, ateisty nikt poważnie nie będzie traktował bo nie mamy szefa w kretyńskiej czapce !
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale generalnie to ma rację. Nauka o człowieku, traktująca człowieka jako kolejne zwierze, tylko wyżej wyewoluowane, wyklucza miłość. To co my nazywamy miłością - nauka nazywa popędem, pociągiem, instynktem, itp.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo tym w istocie jest, ale czy to znaczy,że nie może być równie silna? Czy jeśli dowiesz się,że ból to tylko pobudzenie przesyłane przez synapsy do mózgu to nagle staje się mniejszy? Jak się dowiesz,że piorun to nie znak od niebios tylko wyładowanie elektryczne to nagle jest mniej niebezpieczny? To...
Bo tym w istocie jest, ale czy to znaczy,że nie może być równie silna? Czy jeśli dowiesz się,że ból to tylko pobudzenie przesyłane przez synapsy do mózgu to nagle staje się mniejszy? Jak się dowiesz,że piorun to nie znak od niebios tylko wyładowanie elektryczne to nagle jest mniej niebezpieczny? To po prostu naukowe nazwy. Próba walczenia z nauką to wykazywanie się czystą ignorancją. Pochodzimy od zwierząt i jesteśmy ssakami, i co z tego? Czujesz się zbyt mało ważny od kiedy o tym wiesz? To chyba coś jest z tobą nie tak a nie z nauką.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten ksiądz jako jeden z nielicznych jest ok. Specjalizuje się w rekolekcjach dla małżeństw z problemami (zdrady, alkoholizm, hazard). Na YT są materiały, które pomogły wielu osobom, w dużej części nawet tym słabo wierzącym, mi też. Osobiście jestem za tym, aby ograniczyć religię jedynie do podstaw...
Ten ksiądz jako jeden z nielicznych jest ok. Specjalizuje się w rekolekcjach dla małżeństw z problemami (zdrady, alkoholizm, hazard). Na YT są materiały, które pomogły wielu osobom, w dużej części nawet tym słabo wierzącym, mi też. Osobiście jestem za tym, aby ograniczyć religię jedynie do podstawówek, zabrać ulgi, znacjonalizować ziemie rolne należące do kościoła za wyjątkiem ziem klasztornych. Wprowadzić takie zasady jak w Niemczech - 2% z pitu na deklarowane wyznanie. Pozdrawiam, po Klerze może się udać.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ksiądz też ie jest zdolny do miłości bo rodziny nie zakłada i przyjaciół nie ma.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i ma rację. Nie ma czegoś takiego jak miłość, nie w takim sensie jaki znamy. Jest za to chemia, feromony, a i ludzki umysł jest czymś zaskakującym, niezbadanym. Nikt nie wiem do końca jak mózg działa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ekspert od miłości się odezwał. już każdy zna tą ich miłość do małych dzieci.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy naprawdę medycyna jest bezradna, zróbcie coś ratujcie tego < już chciałem napisać człowieka>!!!!!!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane