Podobne posty
Komentarze
6Promocje z biedronki często się nie nabijają więc warto sprawdzić paragon - oczywiście nie każdy posiada potencjał intelektualny żeby zrozumieć co tam jest napisane.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kij z biedra, czasami ceny na polkach nie zgadzaja sie z cena nabijana na kasie. Mialem taka sytuacje, wziolem wedline, pani zwazyla, zapakowala, wydrukowala cene z kodem kreskowym, na kasie okazalo sie ze skanujac kod kreskowy cena za kilogram byla juz inna. Tak wiec na wedlinie inna cena niz na...
Kij z biedra, czasami ceny na polkach nie zgadzaja sie z cena nabijana na kasie. Mialem taka sytuacje, wziolem wedline, pani zwazyla, zapakowala, wydrukowala cene z kodem kreskowym, na kasie okazalo sie ze skanujac kod kreskowy cena za kilogram byla juz inna. Tak wiec na wedlinie inna cena niz na paragonie. Mialem tylko 3 produkty to roznice wylapalem ale przy wiekszych zakupach nawet nie wiemy na ile i jak czesto okradaja na rozne sposoby.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oprócz taki kwiatków zdarza się, że kupujesz jedne produkt, a dwa razy jest na paragonie. Bo dwa razy go przez przypadek zeskanuje, a kasjer tego nie skasuje. Już nie raz tak miałem. Szczyli takie memy może śmieszą, idzie kupi jednego loda, napój czy coś to paragonu sprawdzać nie musi. Nawet jak go...
Oprócz taki kwiatków zdarza się, że kupujesz jedne produkt, a dwa razy jest na paragonie. Bo dwa razy go przez przypadek zeskanuje, a kasjer tego nie skasuje. Już nie raz tak miałem. Szczyli takie memy może śmieszą, idzie kupi jednego loda, napój czy coś to paragonu sprawdzać nie musi. Nawet jak go naciągną to ma to gdzieś, bo i tak mama da pieniądze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na paragonach z hipermarketów niejednokrotnie wiele rzeczy się nie zgadza. Cena z półki z ceną nabijaną w kasie, ilość zakupionych produktów z tymi nabytymi (zamiast 2 np. 3 sztuki), plus nabijanie produktów, których się w ogóle nie zakupiło. Tylko "Janusz" nie sprawdza paragonu!
Na paragonach z hipermarketów niejednokrotnie wiele rzeczy się nie zgadza. Cena z półki z ceną nabijaną w kasie, ilość zakupionych produktów z tymi nabytymi (zamiast 2 np. 3 sztuki), plus nabijanie produktów, których się w ogóle nie zakupiło. Tylko "Janusz" nie sprawdza paragonu!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak kupuje większą ilość towaru w sklepie i coś jest z przeceny to od jakiegoś czasu zacząłem zerkać na ekran na kasie czy dziewucha wbiła kod z lejby z przeceny czy normalny. ojeje ojeje, "tak ktoś nalepił że nie dało się tego zauważyć" Standardowy tekst. Ciekawe ile kasy straciłem wcześn...
Jak kupuje większą ilość towaru w sklepie i coś jest z przeceny to od jakiegoś czasu zacząłem zerkać na ekran na kasie czy dziewucha wbiła kod z lejby z przeceny czy normalny. ojeje ojeje, "tak ktoś nalepił że nie dało się tego zauważyć" Standardowy tekst. Ciekawe ile kasy straciłem wcześniej :-/
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znaczy gościu uważasz, że sprawdzanie, czy Cię ktoś nie robi w wała, za wiochę? Albo masz w tym interes (bo okradasz klientów) albo jesteś naiwny. Chodzi o zasady, a nie o kwotę, na którą ktoś Cię nacina! Życie uczy, że paragony należy sprawdzać i to przed odejściem od kasy!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a kto normalny kupuje w biedrze? Tylko biedota-tępota co jeździ 15-30 letnimi wieśwagenami w tdi lub inne biedne podludki tyrający dla swego Pana za 2,5 tys na rękę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane