Podobne posty
Komentarze
2Mnie zawsze ropierdzielały "nauki przedmałżeńskie". Jak moja żona przed ślubem zażartowała, że będziemy na nie chodzić, to spadliśmy razem z łóżka ze śmiechu. Po prostu to tak, jak by hudraulik uczył szydełkowania. :P
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Popieram. To tak jakby mężczyzna był ginekologiem - można się posikać ze śmiechu. PS fajny nick.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a dlaczego nie? w końcu temat dla mężczyzn bardziej interesujący, a można chyba być onkologiem nie mając raka:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro można być ginekologiem, nie mając miesiączki, to czy można udzielać nauk przedmałżeńskich, nie będąc małżonkiem? To jest wymarzony temat debaty między bubkiem a gruzawikiem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to kwestia łączenia teorii z praktyką. jakąkolwiek praktyką... dyskutujesz ty jedna z nami, nie my ze sobą, zauważyłaś?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czym się różni praktyka księdza w kwestii żony od praktyki ginekologa-mężczyzny w kwestii upławów? Albo od praktyki zdrowego onkologa w kwestii raka?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sprawdzalnością. na dolegliwość stosuje to lub owo, i obserwuje skutek. ksiądz w kwestiach małżeństwa zaleca to samo od stuleci, niezaleznie od skutków i innowacji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Identycznie jest w poradnictwie przedmałżeńskim. Daje się pewne rady i obserwuje ich skuteczność, a jeśli są nieskuteczne, to się je modyfikuje. Niezmienny jest tylko cel tych rad (szczęśliwe małżeństwo), tak samo jak w medycynie (dobre zdrowie).
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W kwestii praktyki to jest to samo. Ksiądz i lekarz znają jakąś teorię i mają trochę własnych obserwacji. I na podstawie tego działają.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
znaczy, rady o nierozerwalności małżeństwa z pijakiem czy gangreną są prawdzone jako skutecznie pomocne? watykańska ruletka jako skuteczna metoda antykoncepcji?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
problem nie tkwi w udzielaniu rad przez kogokolwiek, tylko w braku korekcji proponowanych metod pod wpływem obserwacji skuteczności, i zabranianiu krytyki. wolno rad udzielać, ale trzeba się liczyć z krytyka, a nawet smiechem, jesli owe rady absurdalnie odklejone od rzeczywistości. jakbym z zadęciem...
problem nie tkwi w udzielaniu rad przez kogokolwiek, tylko w braku korekcji proponowanych metod pod wpływem obserwacji skuteczności, i zabranianiu krytyki. wolno rad udzielać, ale trzeba się liczyć z krytyka, a nawet smiechem, jesli owe rady absurdalnie odklejone od rzeczywistości. jakbym z zadęciem najlepiejwiedzącego o ogrodnictwie się wypowiadał, szpadla w ręku nie trzymając w zyciu, to też by sie ze mnie śmiali. elementarna przyzwoitość każe wówczas przeprosić, zamknąć dziób, i posłuchać takich, co wiedzą lepiej, bo mają plony:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rady są korygowane, przecież napisałam. Cele są stałe. Możesz się z tymi celami nie zgadzać, ale to zupełnie inny problem. I nie zapluwaj się, bo to szkodzi trzeźwości myślenia. Ginekolog wypowiadający sie o upławach wie dokładnie tyle samo, co ksiądz mówiący o antykoncepcji: coś tam czytał i poznał...
Rady są korygowane, przecież napisałam. Cele są stałe. Możesz się z tymi celami nie zgadzać, ale to zupełnie inny problem. I nie zapluwaj się, bo to szkodzi trzeźwości myślenia. Ginekolog wypowiadający sie o upławach wie dokładnie tyle samo, co ksiądz mówiący o antykoncepcji: coś tam czytał i poznał parę przypadków.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
korygowane? kk zaleca rozwód z pijanicą? skuteczną, nowoczesną antykoncepcję? IV dla bezdzietnych, czy pocieranie paskiem z napisem? miska, nie wiem, jakie ty masz zwyczaje przy pisaniu, ale nie musisz uważać, że inni też się zapluwaja...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cały czas mówisz o celach, nie o sposobach ich osiągnięcia. Cele są niezmienne, ale rady prowadzące do ich osiągnięcia się zmieniają. Tak jak w medycynie. Jeśli celem jest zdrowie pacjenta, to trudno, żeby lekarz zalecał samobójstwo. Chyba że zmieni cel.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cele są różne: kompetentni ludzie w jakiejś dziedzinie mają na celu pomoc ludzim ZANIM ci umrą... i stąd różne metody. stąd też przeciwrozumność i nieskuteczność metod kościelnych, bo jak się ma nierealistyczne cele, to i na metodach się to odbija. metody się zmieniają? faktycznie, już nie zaleca si...
cele są różne: kompetentni ludzie w jakiejś dziedzinie mają na celu pomoc ludzim ZANIM ci umrą... i stąd różne metody. stąd też przeciwrozumność i nieskuteczność metod kościelnych, bo jak się ma nierealistyczne cele, to i na metodach się to odbija. metody się zmieniają? faktycznie, już nie zaleca się palenia grzeszników w celu ich uratowania post mortem. zwracam honor.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cele w obu przypadkach są w obu przypadkach takie same, czyli niezmienne. Zmieniają się metody do nich prowadzące.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
btw: jak ksiądz może obserwować skutek zaleceń przedmałżeńskich? ktoś zza grobu ankietę wypełnił? zyłem tak a tak, przypiekać mnie teraz na wieczność będą, bo się z pijaczką i latawicą rozwiodłem, a ożeniłem z jakąś normalną potem... jak ma biedaczek skutki zaleceń obserwować? listy z nieba spadają?...
btw: jak ksiądz może obserwować skutek zaleceń przedmałżeńskich? ktoś zza grobu ankietę wypełnił? zyłem tak a tak, przypiekać mnie teraz na wieczność będą, bo się z pijaczką i latawicą rozwiodłem, a ożeniłem z jakąś normalną potem... jak ma biedaczek skutki zaleceń obserwować? listy z nieba spadają? śni mu się? skąd się kościół dowiedział, że palenie grzeszników, bluźnierców, heretyków to jednak nieskuteczne jest dla ich zbawienia? skąd wie dziś, że rozwód niedobry dla pozgonnej egzystencji?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cele w medycynie są doczesne. w religii nie. jak takie same? jakie są podstawy korekcji metod religijnych?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obserwuje tak jak każdy terapeuta, tylko środki ma lepsze (spowiedź). Jeśli widzi, że po jego naukach małżeństwo się rozpadło albo ludzie są nieszczęśliwi (nie został osiągnięty cel), to coś w tych naukach zmienia (czyli koryguje). Tak działa każda terapia.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i zaleca rozwód? albo jak widzi 8mą ciąże u biedoty to spiralę? spowiedź niby lepsza? a od czego?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ot, żeby daleko nie szukać: zalecenie traktowania z szacunkiem molestatora, tak jakoś na topie, ostatni kwiatek z katolickiego podręcznika dla dzieci i młodzieży... to korekta czego i w jakim kierunku? jak to się ma do psychologii? jaki cel temu przyświeca?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, podczas nauk przedmałżeńskich nikt nie zaleca narzeczonym brać rozwodu (byłoby im zresztą trudno, bo jeszcze nie mają ślubu) . Rzadko się też trafiają narzeczone w ósmej ciąży. A mnie się skończyła tolerancja dla głupot, które wypisujesz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na owych naukach plecie o bezwarunkowej nierozerwalności małżeństwa i ohydzie skutecznej antykoncepcji. nie zmienia tych nauk, mimo widocznej ich nieskuteczności w życiu doczesnym. tolerancja dla własnej głupoty i uporu ci się nie skończyła?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale jak doić kase, macać dzieci etc. to wie bardzo dobrze. Całe szczęście że ludzie (szczególnie młodzi) zaczynają zdrowo myśleć i zauważać bajeczki z testamentów tej czarnej stonki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane