Podobne posty
Komentarze
5Do wszystkich co krytykują myśliwych! Zadaj ie sobie pytanie gdzie byliście w zimie gdy panowały śniegi i mrozy a zwierzęta nie mogą znaleźć pożywienia. Przez przemysł oraz przemysł rolniczy zwierzęta maja ograniczony teren gdzie mogą zdobyć pożywienie. I tu pojawiają się myśliwi. Dokarmianie, dba...
Do wszystkich co krytykują myśliwych! Zadaj ie sobie pytanie gdzie byliście w zimie gdy panowały śniegi i mrozy a zwierzęta nie mogą znaleźć pożywienia. Przez przemysł oraz przemysł rolniczy zwierzęta maja ograniczony teren gdzie mogą zdobyć pożywienie. I tu pojawiają się myśliwi. Dokarmianie, dbają o zdrowie itp.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wstawka nie dotyczy pracy kół łowieckich, ale płatnych safari dla forsiastych gostków, którzy muszą podkręcić swoje libido i stuknąć jakieś zwierzaka w jego naturalnych warunkach, żaden kontrolowany odstrzał.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ta najpierw dokarmiają a potem stawiają ambony przy paśnikach żeby zwierzyna sama weszła im pod lufy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokarmiają? Nie rób sobie jaj. Kto inny dokarmia, kto inny strzela. A "dbanie o zdrowie itp" w przypadku myśliwych to na czym niby polega? Na odstrzale chorych osobników. Chory osobnik to najczęściej zdaniem myśliwych ten z największym porożem. Gdyby nie myśliwi, na świecie nadal istniały...
Dokarmiają? Nie rób sobie jaj. Kto inny dokarmia, kto inny strzela. A "dbanie o zdrowie itp" w przypadku myśliwych to na czym niby polega? Na odstrzale chorych osobników. Chory osobnik to najczęściej zdaniem myśliwych ten z największym porożem. Gdyby nie myśliwi, na świecie nadal istniałyby gatunki, o których dzisiaj możemy jedynie poczytać w książkach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W 1977 roku w świetle kamer zapragnął stanąć przywódca Kenii, prezydent Jomo Kenyatta. Aby przypodobać się „obrońcom środowiska”, wprowadził zakaz polowań. Animalsi z całego świata piali z zachwytu. Przewidywania specjalistów były ponure. Eustachy książę Sapieha, ciężko pracujący...
W 1977 roku w świetle kamer zapragnął stanąć przywódca Kenii, prezydent Jomo Kenyatta. Aby przypodobać się „obrońcom środowiska”, wprowadził zakaz polowań. Animalsi z całego świata piali z zachwytu. Przewidywania specjalistów były ponure. Eustachy książę Sapieha, ciężko pracujący na emigrancki chleb jako zawodowy myśliwy w Afryce, wspominał: „Wiedzieliśmy, że ta decyzja miała mało wspólnego z ochroną zwierzyny i była czysto polityczna; (...) orzekliśmy, że to koniec zwierzyny w ciągu pięciu lat.” Do tamtego momentu dzika fauna była dla Kenii źródłem zn
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pomóżcie przyskrzynić myśliwego który znęcał się nad żywym dzikiem i jeleniem. Wchodźcie na stronę akcji VIVA! oraz Ludzie Przeciwko Myśliwym i wesprzyjcie ją. Nie dla Rzeczypospolitej Myśliwskiej! Te dranie myśliwi chcą uchylić zakaz polowań z dziećmi i wprowadzić możliwość polowań z łukiem w miast...
Pomóżcie przyskrzynić myśliwego który znęcał się nad żywym dzikiem i jeleniem. Wchodźcie na stronę akcji VIVA! oraz Ludzie Przeciwko Myśliwym i wesprzyjcie ją. Nie dla Rzeczypospolitej Myśliwskiej! Te dranie myśliwi chcą uchylić zakaz polowań z dziećmi i wprowadzić możliwość polowań z łukiem w miastach. Barbarzyństwo.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zdajesz sobie sprawę jak komicznie wygląda twój apel w zestawieniu z panem generałem ?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@pibi80, tak dokarmiamy zwierzęta i dbamy o nie, drapieżniki też zabijają chore i stare osobniki. Przez myśliwych? Nie, przez lewaków, takich jak Ty, którzy nie znają się na przyrodzie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane