Podobne posty
Komentarze
14Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A tak sobie myślę - albo nająć kładowców z hakiem na lince niech to ropier..., albo powołać straż plażową, aby za takie numery naliczali opłaty, np. 1000,-zł za godzinę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja widząc coś takiego rozkładam się ze swoim ręcznikiem czy kocem wewnątrz i leje na to czyje to jest. Nie moje nie dotykam, plaża dla wszystkich więc mogę i położyć się tam, tego mi nie zabronią :) I tyle w temacie :D. A mina grazyny czy Janusza po przyjściu bezcenna :D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czemu nikt nie por8zpierdala tych bud? od lat na to narzekacie. ZObaczysz, wyciagaj kije tnij nozycami wal na stos przy wyjsciu to sie naucza
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Boże polaczki, wy to macie problemy. Wziął karnister benzyny, oblał, podpalił i po sprawie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzisz, już możesz zacząć się szykować.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty się szykuj bo jak zwykle nie śmietniku wylądujesz degeneracie społeczny.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego tego nikt nie rozpiździ, tylko kosze na śm***i umieją skopac?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jarek odgradza się od gorszego sortu ochroniażami. A prawaki żyjące z mopsu, których dzięki 500 plus w końcu stać na wyjazd nad morze. Odgradzają się płotkami.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Typicall stupid behaviour of a polish rats...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja po prostu idę i jak widzę puste miejsce wyrywam paliki i rozkładam swój koc. To samo za granicą. Na leżaku ręcznik od 6 rano i do południa pusto. Recznik w krzaki i miejsce wolne.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polscy wiochmeni na wakacjach. Winna wpaść jakaś ekipa z pałami i nauczyć tych dizli rozumu
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam akurat problemu nie widzę, Bendę chciał przejść z tej części plaży oddalonej od wody to po prostu wyjmę tego kija i przejdę. A jak gościu by się rzucał to albo w ryj albo mu tego kija w d**ę bym wsadził. Na pewno bym się nie dal namówić, żeby gdzieś dookoła chodzić, bo ktoś sobie gówniaty par...
Ja tam akurat problemu nie widzę, Bendę chciał przejść z tej części plaży oddalonej od wody to po prostu wyjmę tego kija i przejdę. A jak gościu by się rzucał to albo w ryj albo mu tego kija w d**ę bym wsadził. Na pewno bym się nie dal namówić, żeby gdzieś dookoła chodzić, bo ktoś sobie gówniaty parawan postawił.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane