Podobne posty
Komentarze
28Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miałem takie cudo. Ja rocznik '83. Mały rocznik '86. Palony na linkę, albo na szczotkę - zależnie od pory roku... 17 lat, prawo jazdy i własny "samochód". Piwo nie wszędzie sprzedali, a autem się jeździło... Od tamtych czasów średnio jedno auto rocznie... Czasem lepsze, czasem gorsze, ale...
Miałem takie cudo. Ja rocznik '83. Mały rocznik '86. Palony na linkę, albo na szczotkę - zależnie od pory roku... 17 lat, prawo jazdy i własny "samochód". Piwo nie wszędzie sprzedali, a autem się jeździło... Od tamtych czasów średnio jedno auto rocznie... Czasem lepsze, czasem gorsze, ale to właśnie do niego człowiek by wrócił... Ehhh... Rozmarzyłem się...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jest ówczesny szczyt techniki , którego do dziś nawet inżynierowie z dalekiej Azji nie są w stanie skopiować
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cudo? boze pokolenie gimbusów jest swtraszne
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hehe ja miałem lifta 86 odpalany już na kluczyk i szerokie zegary oraz odpalany na kluczyk:-)))
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do kija od szczotki jeszcze monetka 5 zetka na odpalanie na krótko jak bezpieczniki poszły. Teraz Janusze z pa*seratti nawet nie wiedzą co to kalamitka.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bartektp on nie twierdzi że w maluchu były tylko że przeciętny użytkownik paszczura nie wie co to jest. Nie wiedzą też co do gust
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kalamitki były. Dość się nasmarowałem sworzni zwrotnic - co 5000 km. Z wymianą ich też trochę roboty było. Miałem jeszcze jeden ciekawy patemt na kole pradnicy (sic!): blaszane kółko pasowe skręcone z tym właściwym. W razie potrzeby nawijało się ze dwa zwoje sznurka i odpalało jak pilę motorową.
Kalamitki były. Dość się nasmarowałem sworzni zwrotnic - co 5000 km. Z wymianą ich też trochę roboty było. Miałem jeszcze jeden ciekawy patemt na kole pradnicy (sic!): blaszane kółko pasowe skręcone z tym właściwym. W razie potrzeby nawijało się ze dwa zwoje sznurka i odpalało jak pilę motorową.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest to hamulec ręczny osobny na każde koło, lewe lub prawe aby przy 80 km/h móc wejść zakręt
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Twoja stara. Gamoniu, musisz się chwalić w internecie swoją biedą, i tym, że w 2010 roku, gdy normalni ludzie jeździli nowymi Mercedesami, czy Volvo, ty przemieszczałeś się swoim starym, 30letnim, wypierdzianym maluchem...?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ssanie po lewej, po prawej to, co wiecznie nie działało tj. rozrusznik.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W nowszej wersji ta dźwigienka nie była od rozrusznika tylko od ogrzewania.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Linka od ssania i odpalania.mialrm takie cudo w moim pierszym maluchu😊
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I przy odpalaniu: nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie a ch*j tak, tak, tak, tak, tak:D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W moim było: łech, łech, łech, łech, łech,... pchoj.. pchoj... pchoj... I trza było pchać :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Linka ciagle sie zrywała więc zawsze woziłem za siedzeniem skróconą wersję sztachety :) Idealna do odpalania :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie tylko. Jak zimą zamarzła, to też zaciągało się ssanie po przekręceniu kluczyka i dawaj kijem odpalać. Zawsze mi palił.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przy jeździe 4 biegiem prędkością maksymalną 115km/h zaciągam ssanie (czyt napęd rakietowy) i normalnie 119 na liczniku, dlaczego wczesna wersja w EL tego nie było? Zamiast stukać kijem od szczotki wystarczyło wymontować rozrusznik, wymienić tulejki, szczotki, wyczyścić elektro-włącznik (bendiks) i...
Przy jeździe 4 biegiem prędkością maksymalną 115km/h zaciągam ssanie (czyt napęd rakietowy) i normalnie 119 na liczniku, dlaczego wczesna wersja w EL tego nie było? Zamiast stukać kijem od szczotki wystarczyło wymontować rozrusznik, wymienić tulejki, szczotki, wyczyścić elektro-włącznik (bendiks) i nie miał prawa się zawieszać! To ssanie dobre było gdy wjechało się zimą w zaspę, tylko jak już wyjechał to ciężko było go dogonic :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dzisiaj nie ma już naprawiaczy, są tylko wymieniacze... rozrusznik się wiesza? to dawaj nowy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kij był potrzebny jak linka od rozrusznika się urwała a nie do stukania a jak była już cewka to malucha odpalało się z kluczyka. Z tymi naprawami też pojechałeś... a gdzie można było je kupić, skoro w Polmozbycie było jak w mięsnym, sprzedawca i puste półki
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie no tulejki były dostępne w każdym sklepie plus minus 12-14 lat temu, zresztą łożyska na alternatorze też mi się kiedyś zajechały, bez przerwy rozciągający się łańcuch rozrządu ryjący po aluminiowej osłonie, odpalał z kluczyka, ja naprawiam sam, kilkukrotnie mechanicy odwalili mi fuszerkę gdzie t...
Nie no tulejki były dostępne w każdym sklepie plus minus 12-14 lat temu, zresztą łożyska na alternatorze też mi się kiedyś zajechały, bez przerwy rozciągający się łańcuch rozrządu ryjący po aluminiowej osłonie, odpalał z kluczyka, ja naprawiam sam, kilkukrotnie mechanicy odwalili mi fuszerkę gdzie trzeba było po nich poprawiać. A mechanik który jedynie wymienia klocki hamulcowe, czy sworzeń wahacza a zbieżność ustawia jeżdżąc po placu i kręcąc nakrętką w serwisie boscha co to jest za mechanik?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kulson, kilkanaście lat temu tulejki były, ale tu jest mowa o czasach 35 lat wstecz, kiedy np. ja sam zaczynałem przygodę z produktem FSM.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszzczebylododatkowe kolko pasowe na odpalanie ze sznurajakmotorowke
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane