Podobne posty
Komentarze
25Minusujecie takie śc****o memy. Jakieś porównanie czyjejś kolacji (prawdopodobnie wymóg diety) w powiatowym szpitalu do obiadów z innych krajów zapewne z porodówek. Tylko s**ć autorzy takich memów potrafią na nasz kraj a kolejne pisdy nazywać nas polaczkami w komentarzach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja żona na porodówce nie dostała nawet takiego śniadania/kolacji jak na tym obrazku. Był suchy chleb, kostka margaryny do pieczenia i plaster mortadeli. Jak zapytałem, czy karmiąc piersią, aby na pewno żona może zjadać takie chemiczne coś, pani tylko burknęła, że przecież ma prawo tego nie jeść....
Moja żona na porodówce nie dostała nawet takiego śniadania/kolacji jak na tym obrazku. Był suchy chleb, kostka margaryny do pieczenia i plaster mortadeli. Jak zapytałem, czy karmiąc piersią, aby na pewno żona może zjadać takie chemiczne coś, pani tylko burknęła, że przecież ma prawo tego nie jeść. Nie pytałem o prawo - tylko o względy zdrowotne matki karmiącej i noworodka. A na obiad dostała sałatkę z octu. Przyszedl lekarz i powiedział, że jeżeli karmi - to ma tej sałatki nie jeść.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pytam lekarza, po cholerę kobietom po porodzie dają sałatki z octem, skoro powszechnie wiadomo, że matki karmiace nie mogą nic z octem jeść. Odpowiedź lekarza - mają prawo nie jeść. To co mają w takim razie jeść?!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
byłem w szpitalu MSW na Wołoskiej , 3 dni, szamka cacy... a to porównanie obiadu z kolacją jest z doopy wyssane.....
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nieprawda, bo jak premierowna byla w szpitalu to pokazywali jakie karitasy dostaje.... no more comment
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szpital to nie restauracja i myślę, że ta fotka z Japonii to fake. Natomiast powinno być co najmniej takie jedzenie jak mają w ZK a ZK powinni dostawać to z naszych szpitali.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt nie twierdzi, że restauracja, co nie zmienia faktu, że zdrowa dieta to podstawa przy większości chorób. Z jednej strony "doktory" łają pacjentów w gabinetach, aby ci zdrowo się odżywiali, nie żarli zbyt wiele tłuszczów i węglowodanów, nie żarli margaryny - a w szpitalu pod ich okiem m...
Nikt nie twierdzi, że restauracja, co nie zmienia faktu, że zdrowa dieta to podstawa przy większości chorób. Z jednej strony "doktory" łają pacjentów w gabinetach, aby ci zdrowo się odżywiali, nie żarli zbyt wiele tłuszczów i węglowodanów, nie żarli margaryny - a w szpitalu pod ich okiem margaryna, mortadela (czyli pies pomielony razem z budą) lub pasztecik "z kogutkiem", który zawiera całą tablicę Mendlejewa, czyli wszystko z laboratorium - ale nie mięso. Nie musi być luksusowo - ma być zdrowo i godnie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego Kaczyński nie może wejść do Sejmu? Bo PiS zakazał wpuszczać niepełnosprawnych :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak zapłacisz 4 razy wyższą stawkę ubezpieczenia zdrowotnego, to i będziesz dostawał takie posiłki ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Twoja wypowiedź sugeruje, że totalnie nie orientujesz się w systemie ubezpieczeń społecznych. Skladka zdrowotna pokrywa koszty leczenia - koszt operacji, koszt zmiany opatrunku, koszt leków. Jedzenie idzie z zupełnie innej puli, a dokładnie z podatków - nie ze składek zdrowotnych. Podatki tymczasem...
Twoja wypowiedź sugeruje, że totalnie nie orientujesz się w systemie ubezpieczeń społecznych. Skladka zdrowotna pokrywa koszty leczenia - koszt operacji, koszt zmiany opatrunku, koszt leków. Jedzenie idzie z zupełnie innej puli, a dokładnie z podatków - nie ze składek zdrowotnych. Podatki tymczasem mamy jedne z najwyższych w Europie. Przebija nas Szwecja, tyle że tam na każdym kroku widać efektywne wykorzystanie podatków. Skoro więc mamy jedne z najwyższych podatków w Europie, to chyba mamy prawo oczekiwać GODNEGO i ZDROWEGO posiłku podczas rekonwalescencji, prawda?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W polskim szpitalu, w którym lezala moja mama, wcale nie było tak źle, a w angielskim, w którym był syn - tak dobrze. I w jednym i drugim dokupywalem różne rzeczy, zeby było więcej witamin itp.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Leżałem w powiatowym szpitalu firmy Nowy Szpital. Jednego dnia dali coś, co niby zwało się zupą ziemniaczaną. Była to łyżka mętnego płynu i w całym talerzu były 4 kostki ziemniaka o wielkości ziarna fasoli. Drugiego dnia była zupa zwana pomidorową. Była to woda z koncentratem, gdzie w proporcjach 1...
Leżałem w powiatowym szpitalu firmy Nowy Szpital. Jednego dnia dali coś, co niby zwało się zupą ziemniaczaną. Była to łyżka mętnego płynu i w całym talerzu były 4 kostki ziemniaka o wielkości ziarna fasoli. Drugiego dnia była zupa zwana pomidorową. Była to woda z koncentratem, gdzie w proporcjach 1 słoik koncentratu na 1 wiadro wody breję wymieszano. W całym talerzu dostałem 6 makaronów typu "świderek". Trzeciego dnia dostaliśmy zlewki z pierwszego i drugiego dnia, bo była to mętna breja, która zawierała 1 kostkę ziemniaka wielkości ziarna fasoli i 3 sztuki makaronu typu "świd
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"świderek". Lekarz nie zalecił mi żadnej diety, tym bardziej że byłem ranny w kolano. Nie w brzuch, nie po operacji żołądka, wątroby, trzustki czy jakichkolwiek innych wnętrzności. W kolano. Na śniadanie dostałem 2 plasterki białego, twardego chleba. Dostałem kostkę margaryny do pieczenia...
"świderek". Lekarz nie zalecił mi żadnej diety, tym bardziej że byłem ranny w kolano. Nie w brzuch, nie po operacji żołądka, wątroby, trzustki czy jakichkolwiek innych wnętrzności. W kolano. Na śniadanie dostałem 2 plasterki białego, twardego chleba. Dostałem kostkę margaryny do pieczenia, która wystarczyła na posmarowanie 1 z tych wyschniętych plasterków chleba. Dostałem też plaster mortadeli i jakieś mętne śmierdzące coś, co usiłowało imitować kawę zbożową. Piję zbożówkę na co dzień, wiem jak smakuje. Na kolację snów wyschnięty chleb i pasztecik "z kogutkiem" - sam tłusz
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tłuszcz i chemikalia.Spędziłem tam 9 dni. Podsumowanie: ani razu nie dostałem ani odrobiny warzywa do śniadania i do kolacji. Zawsze najtańszy tłuszcz wzbogacony chemikaliami (a to mortadela, a to imitacja pasztetu, a to najtańsza parówka, gdzie 80% to celuloza). Ani grama jabłka, ani grama marchew...
tłuszcz i chemikalia.Spędziłem tam 9 dni. Podsumowanie: ani razu nie dostałem ani odrobiny warzywa do śniadania i do kolacji. Zawsze najtańszy tłuszcz wzbogacony chemikaliami (a to mortadela, a to imitacja pasztetu, a to najtańsza parówka, gdzie 80% to celuloza). Ani grama jabłka, ani grama marchewki, gdzie kilogram kosztował wtedy 1,50. Obiad to taki "gorący kubek" tylko bardziej rozwodniony i mniej pachnący. O zupach pisałem. Raz dostaliśmy makaron typu "muszelka", który był polany rozwodnionym, rzadkim kisielem. Raz był ryż polany rozwodnionym budyniem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raz była łyżka ziemniaków, które były polane krochmalem. A w tym krochmalu pływał pokrojony w drobne paseczki plaster mortadeli, którego pewnie nikt nie tknął na śniadaniu. W niedziele był luksus - łyzka ziemniaków i bułka tarta imitująca kotlet mielony. Jak ktoś ma chory żołądek, to nie powinien ty...
Raz była łyżka ziemniaków, które były polane krochmalem. A w tym krochmalu pływał pokrojony w drobne paseczki plaster mortadeli, którego pewnie nikt nie tknął na śniadaniu. W niedziele był luksus - łyzka ziemniaków i bułka tarta imitująca kotlet mielony. Jak ktoś ma chory żołądek, to nie powinien tykać nic, co tam podają, bo po tym tłuszczu, wzbogaconym przez chemikalia, to się dopiero można rozchorować. Zupka chińska to przy tym psim żarciu mega rarytas! I na co ja te podatki płacę?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty się bez kasku ciesz że coś dostałeś. Mi przez 3 dni w szpitalu tej samej marki nic nie dali. Oczywiście miało to "podstawy". Pierwszego dnia na 7 na czczo bo na operację. Z tym że operacja się w tym dniu nie odbyła a operują do 22. Drugiego dnia powtórka, ale operacja się odbyła. Kolacj...
Ty się bez kasku ciesz że coś dostałeś. Mi przez 3 dni w szpitalu tej samej marki nic nie dali. Oczywiście miało to "podstawy". Pierwszego dnia na 7 na czczo bo na operację. Z tym że operacja się w tym dniu nie odbyła a operują do 22. Drugiego dnia powtórka, ale operacja się odbyła. Kolacji jednak nie dostałem bo widocznie ktoś stwierdził że jak leżę po operacji i trzymającym znieczuleniu to jeść nie muszę. I trzeciego dnia też be żarcia bo wypis ze szpitalu więc porcja już się nie należy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@cavefalcon przypomniałeś mi mój przypadek. Ciąża - cesarskie cięcie. Dzień pierwszy: przygotowanie do "jutrzejszej operacji" - rano lewatywa,reszta dnia, jak wiadomo - nic. Dzień drugi - CC nie będzie, bo na stole "nagły przypadek". Cały dzień nic oprócz kroplówki (glukoza). Dzi...
@cavefalcon przypomniałeś mi mój przypadek. Ciąża - cesarskie cięcie. Dzień pierwszy: przygotowanie do "jutrzejszej operacji" - rano lewatywa,reszta dnia, jak wiadomo - nic. Dzień drugi - CC nie będzie, bo na stole "nagły przypadek". Cały dzień nic oprócz kroplówki (glukoza). Dzień trzeci - operacji nie ma (problem kadrowy - dzień bez anestezjologa). Znów glukoza z wieszaka. Dzień czwarty: nagły przypadek - zagrożona ciąża "z ulicy". Szpital znów karmi mnie glukozą "z wieszaka", zaś na mężu, wymusiłam z głodu pizze i kurczaka z rożna (smakowały wybornie,
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzień piąty: wiozą mnie na stół zaraz po porannym obchodzie. Lekarz pyta: "Miała pacjentka lewatywę?" Kręcę nerwowo głową z maseczką na twarzy. Pani w kitlu odpowiada: "tak". Nie, żołądek nie był "opróżniony". CC przeszło bez powikłań, dziecko zdrowe a ja nie umarłam z...
Dzień piąty: wiozą mnie na stół zaraz po porannym obchodzie. Lekarz pyta: "Miała pacjentka lewatywę?" Kręcę nerwowo głową z maseczką na twarzy. Pani w kitlu odpowiada: "tak". Nie, żołądek nie był "opróżniony". CC przeszło bez powikłań, dziecko zdrowe a ja nie umarłam z głodu. Wniosek: bez swojego cateringu nie pokazuj się w szpitalu
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapomniałam pozdrowić szpital Madurowicza w Łodzi, w którym tak świetnie karmią glukozą. Kleik NA WODZIE, serwowany mi przez kilka dni po zabiegu, nie był wcale lepszy :(
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
porownujesz, matole, obiady I cos na ksztal sniadania albo kolacji? noe mega porownanie, juz nie przymierzajac, ze skad niby wiadomo, ze to wlasnie z Polski I ze szpitala? jakies uprawdopodobnienie?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie życzę Ci, żebyś Ty lub ktoś z twojej rodziny trafił do szpitala na parę tygodni, żeby się przekonać, ale chyba żyjesz w jakimś innym świecie. To co u nas podają pacjentom do jedzenia - nie wiem czy wszędzie, bo wszędzie oczywiście nie byłem - to ja bym się zastanowił czy psu rzucić do miski. To...
Nie życzę Ci, żebyś Ty lub ktoś z twojej rodziny trafił do szpitala na parę tygodni, żeby się przekonać, ale chyba żyjesz w jakimś innym świecie. To co u nas podają pacjentom do jedzenia - nie wiem czy wszędzie, bo wszędzie oczywiście nie byłem - to ja bym się zastanowił czy psu rzucić do miski. To jest wręcz upokarzające, zwłaszcza jak widzę starszych samotnych ludzi na oddziałach, którzy nie mają wyjścia i muszą brać to co dają.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaraz przyjdzie pisowski błazen i napisze że szpital to nie kurort wypoczynkowy i że jemu wystarcza!!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jestem pełowski żenujący pustak i mówię ci że, dieta szpitalna zależy od rodzaju choroby!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pisowski żenujący pustaku, miałem okazję kilkukrotnie przebywać w szpitalu i poznać szpitalną kuchnię, nie wymagałem specjalnej diety a podawano mi to samo goowno co reszcie gdyby nie rodzina z wałówką prawdopodobnie umarłbym z wygłodzenia!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pustaku, miałem 2 intensywne pobyty w 2 różnych szpitalach. W obu przypadkach dolegało mi kolano. Nie muszę trzymać absolutnie żadnej diety zdrowotnej. Wagę mam idealną do wzrostu i wieku, zero nadwagi. Zero chorób wewnętrznych, które usprawiedliwiałyby głodzenie. Nie jestem pożeraczem chemikaliów,...
Pustaku, miałem 2 intensywne pobyty w 2 różnych szpitalach. W obu przypadkach dolegało mi kolano. Nie muszę trzymać absolutnie żadnej diety zdrowotnej. Wagę mam idealną do wzrostu i wieku, zero nadwagi. Zero chorób wewnętrznych, które usprawiedliwiałyby głodzenie. Nie jestem pożeraczem chemikaliów, aby karmić mnie chemikaliami. W szpitalu na porodówce była też moja żona i tam też widziałem, jakie goowno podają kobietom, które są w pełni zdrowe - a dodatkowo po kilkunastogodzinnym, intensywnym wysiłku fizycznym. Idź na siłkę, zapier**alaj przez 12 godzin i po tym wysiłku zjedz kromkę
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chleba z plastrem mortadeli i margaryną do pieczenia. Poród to nie operacja żołądka, aby się głodzić. Kobieta po takim wysiłku, jako człowiek, ma prawo normalnie się najeść aby zregenerować siły. Tym bardziej, że karmi piersią, musi wiec jeść dla siebie i dla dziecka. I przede wszytskim musi jeść zd...
chleba z plastrem mortadeli i margaryną do pieczenia. Poród to nie operacja żołądka, aby się głodzić. Kobieta po takim wysiłku, jako człowiek, ma prawo normalnie się najeść aby zregenerować siły. Tym bardziej, że karmi piersią, musi wiec jeść dla siebie i dla dziecka. I przede wszytskim musi jeść zdrowo, aby jakieś chemikalia i najtańsze tłuszcze nie zaszkodziły noworodkowi. To uzasadnij teraz, czym podyktowane jest, aby kobietom na porodówce dawać mortadelę, margaryne do pieczenia i ogólnie rzecz ujmując - g**owno?! Nasz pies lepiej je, niz szpital karmi kobiety po porodzie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak, tylko spójrzcie, jaki jest odsetek ludzi otyłych w wymienionych wyżej państwach, a jaki jest w Polsce. Zapewniam, że pobyt w szpitalu wyjdzie tylko polaczkom na dobre. Nie ma co tuczyć słoni.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ty bez mózgowcu kim jesteś że piszesz "polaczkom".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj, wstrzymałbym się na twoim miejscu z używaniem tego typu sformułowań. Próbujesz mnie obrazić, a udowadniasz jedynie, że sam jesteś BEZMÓZGOWCEM (przyjrzyj się uważnie, jak powinno być POPRAWNIE zapisane to słowo!). Wstyd, polaczku, wstyd!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie zmienia to faktu że jesteś de**lem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
TA a za PO było Schabowe i kilogram ziemniaków. Żadna zmiana. Trzeba zlikwidować państwową służbę zdrowia.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przesadziłeś gosciu w polskim szpitalu żadnego ogórka nie dostaniesz
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lolo sam napisałeś co napisałeś,więc w czym problem. Nie zauważyłem zebym napisał że jestem bardziej "yntelygentny" od Ciebie. Jeśli masz problemy ze zdrowiem to współczuję. Lecz co do jedzenia to się mylisz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co to za porównani kolacji lub sniadania w Polsce z obiadem na swiecie....
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To po pierwsze, a po drugie byłem w szpitalu w Berlinie i jedzenie było podobne jak w Polsce. Śniadanie to bułka lub 2 kromki chleba, kawałek masła lub margaryny i 2 plasterki mortadeli do tego. Kolacja podobnie. Obiad to kawałek ryby z ryżem i groszkiem. Tak więc za granicą wcale takich luksusów n...
To po pierwsze, a po drugie byłem w szpitalu w Berlinie i jedzenie było podobne jak w Polsce. Śniadanie to bułka lub 2 kromki chleba, kawałek masła lub margaryny i 2 plasterki mortadeli do tego. Kolacja podobnie. Obiad to kawałek ryby z ryżem i groszkiem. Tak więc za granicą wcale takich luksusów nie ma, ale tak się kształtuje myślenie innych. Podobnie jest z zarabianiem. Czasy kiedy się za granicą dużo więcej zarabiało się już skończyły.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lololo jesteś jednak pustak. Jedzenie ma być podane odpowiednio kaloryczne i estetycznie wyglądać. I ma być smaczne. Ty chyba nigdy nie widziałeś co potrafią dać do jedzenia w szpitalu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wybitnie "yntelygentna" jednostko - nie życzę ci mojego zdrowia fizycznego i tylu pobytów w szpitalach, a o psychiczne się nie martw - raczej martw się o swoje!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to jest innowacyjna metoda leczenia (patrzysz, żeby jak najszybciej wy@..lać do domu bo przecież z głodu za tydzień zdechniesz i Już zdrowy i wypisany )
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciekawe czy prezesa też tak karmią
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedno jest pewne, trzeba go karmic, bo sam nie potrafi nawet zwirku do kota kupic....
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane