Podobne posty
Komentarze
3Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A teraz nie ma pracy w przemyśle ciężkim i kopalniach oraz zasadniczej służby wojskowej i wszechobecnej mody na palenie papierosów. Nie ma też - prawie - pokolenia zniszczonego biologicznie w czasie II Wojny Światowej (w latach 60., 70. i 80. to była większość umierających). Gdybyś popatrzył na stru...
A teraz nie ma pracy w przemyśle ciężkim i kopalniach oraz zasadniczej służby wojskowej i wszechobecnej mody na palenie papierosów. Nie ma też - prawie - pokolenia zniszczonego biologicznie w czasie II Wojny Światowej (w latach 60., 70. i 80. to była większość umierających). Gdybyś popatrzył na strukturę zjawiska, a nie tylko na średnią, to byś zobaczył, że za niskie wartości do lat 90. odpowiada nadumieralność mężczyzn (choroby serca, nowotwory, choroby zawodowe, wypadki). To prawda, że medycyna osiągnęła postęp, ale to tylko jedna ze składowych zmian.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gó**o prawda. Wystarczy iść na byle cmentarz i poczytać daty na grobach. To kiedyś umierało się w sędziwym wieku 85 czy 90 lat, a teraz padają na raka lub udar w większości 50-60-latkowie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kiedyś się umierało w sedziwym wieku 65 lat. 66latek to był zgrzybialy staruszek. Dzisiaj 66 latek jeździ po świecie zakoc**je się albo śmiga na nartach
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane