Podobne posty
Komentarze
14To był prawdziwy dramat i nie było prywatnych gabinetów ze znieczuleniem i miłą obsługą :(, ale mam zaliczone chyba 4 "borowania"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale była: ona, higienistka. Jak gdzie, w mojej szkole podstawowej p.stomatolog tak delikatnie borowała, że nie było tego czuć. Prawda, plomby z amalgamatu, ale wtedy innych nie było. Za to teraz w szkołach nie ma dentystki, higienistki. W zamian są plebani i katechetki...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam na swoją dentystke w szkole nie mogę narzekać, miła i delikatna profesjonalistka. A co do plomb z amalgamatu, ostatnia moja dentystka stwierdziła że są pod niektórymi względami lepsze od tych światłoutwardzalnych.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie są złe plomby. Mam taką od liceum, a to rzec można, dziesiątki lat w tej chwili. Ostatnio rozmawiałem z dentystką, czy może warto ją wyjąć i wymienić na tę nową. Kobieta popatrzyła na mnie z politowaniem i tylko powiedziała "na pewno nie". A mogła przecież na tym zarobić, bo gabinet...
To nie są złe plomby. Mam taką od liceum, a to rzec można, dziesiątki lat w tej chwili. Ostatnio rozmawiałem z dentystką, czy może warto ją wyjąć i wymienić na tę nową. Kobieta popatrzyła na mnie z politowaniem i tylko powiedziała "na pewno nie". A mogła przecież na tym zarobić, bo gabinet prywatny.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierd... jak poparzony, wtedy nie miałeś religii, przygotowań do komunii i czarni omijali szkołę łukiem. Higienistka i dentystka to zazwyczaj były stare baby, które paliły papierosy i tak od nich waliło że dzieciaki aż mgliło, a ważenie i szczepionki u higienistki wspaniałe wspomnienia. Baba ponad 1...
Pierd... jak poparzony, wtedy nie miałeś religii, przygotowań do komunii i czarni omijali szkołę łukiem. Higienistka i dentystka to zazwyczaj były stare baby, które paliły papierosy i tak od nich waliło że dzieciaki aż mgliło, a ważenie i szczepionki u higienistki wspaniałe wspomnienia. Baba ponad 100 kg wbija Ci w ramię strzykawkę. Weź się ogarnij lewaku!!!!!!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polaczki tak zachwalają szkolnego dentystę, bo był darmowy. Ot co...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie w szkole dentystka miała bryle jak Stępień z 13 posterunku i zeza. Człowiek mdlał od samego jej spojrzenia.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pamiętam, jak mi mleczaka wyrwała jędza w 2 kawałkach, to następnym razem do dentysty poszedłem jako nastolatek...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najgorsza sadystka to babka, która za kanałowe leczenie górnej 4, skasowała mi 450 zeta. Na fotelu prawie 2 godziny, bolało jak cholera. Gabinet odwalony w dizajnerskim stylu, babka ubrana niczym kokota w stylu rococo - a nieuprzejma jak ekspedientka w mięsnym w dobie PRLu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętam. I mimo wszystko wolę takiego dentystę w szkole - niż religię w szkole.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ślad po nim pozostał w piosence "Dentysta sadysta".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i w musicalu "Sklepik z horrorami" wielki, napakowany mięśniak jest z zawodu dentystą, znęcającym sie nad pacjentami. Został dentystą właśnie dlatego, bo od małego był sadystą. Przypadek? :D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam dobrze wspominam. Miałem doklejonego zęba, jedynkę, prawie połowę. Już z 25 lat minęło i nigdy nie odpadł. Podczas gdy da się słyszeć, że prywatnie doklejane jedynki gubily się parę razy
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak 20 lat temu w wieku 14 lat mialem zrobione wszystkie zeby u szkolnego stomatologa, tak do dzisiaj przez ten czas mialem tylko jedno leczenie kanalowe. Dobra robota
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze, że nie miałeś zęby leczone w PRL, teraz miałbyś tylko już pojedyncze sztuki!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dwadzieścia lat temu to był 1998r. i środek "wspaniałych kapitalistycznych przemian" Balcerowicza. Byłem wtedy w szkole średniej i od jakiś 10 lat nie było już dentystek w szkole. Była za to pielęgniarka szkolna (chyba jeszcze była) i na pewno tak zwany psycholog szkolny. Dentystki pamięta...
Dwadzieścia lat temu to był 1998r. i środek "wspaniałych kapitalistycznych przemian" Balcerowicza. Byłem wtedy w szkole średniej i od jakiś 10 lat nie było już dentystek w szkole. Była za to pielęgniarka szkolna (chyba jeszcze była) i na pewno tak zwany psycholog szkolny. Dentystki pamiętam do początku lat 90, nawet gabinet był w mojej podstawówce i wizyty oraz dostawaliśmy takie pastylki do ssania na próchnicę :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie jest dobry pomysl zeby w szkolach byly gabinetach dentystyczne. Bo ci byle partacz tam zatrudniony może zjeebać zęby.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane