Podobne posty
Komentarze
15Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego uważam, że mąż powinien tyle zarabiać aby żona mogła nie pracować. I zarabia, tylko że państwo to zabiera.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"żeby żona nie mogła pracować "coś mi tu w twojej wypowiedzi nie gra , bo moja może ,a nie musi ...ale chce , nie wiem co teraz ,zgłupiałem...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego polki uciekają od was leniwe nieudaczniki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W mojej rodzinie dzieci zawsze pomagają mamie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moderator usuń tego pajaca iszynos bo mu żyłka w du**e strzeli...no chyba że to wam na rękę...:)!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciebie mogę usunąć jak chcesz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj raz do roku popracują i już wielkie halo. :P I-szyNos_wPL to mówisz ze żonka w Angli siedzi a tomie mamusia gotuje w wigilie xD
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tuż przed wigilią deszcz ufajda okna, dzieci wyleją na czyste rzeczy barszczyk czerwony, a po świętach i tak 80% jedzenia ląduje w koszu
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a wystarczy zamówić katering i ma sie świety spokoj - no ale jak poloczki wydają 500 + na wódkę to potem ich żona tak zapier....la zamiast sobie odpoczywać w świeta
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nawet dobra wróżka musi się napracować, żeby było jak w bajce "stoliczku nakryj się"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szczerze mówiąc zastanawiam się co roku po kiego wała na swieta ludziom potrzebne czyste wanny, kible, podłogi i okna. Rozumiem jedzenie, ale wystarczy kilka prostych potraw, dwa ciasta i bez przesady sie spinac.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i po co? Dawniej, świętowano przesilenie, a wystawność polegała na tym, że zjadało się trochę więcej niż zwykle. Trochę! Wzrost dobrobytu spowodował, że zamiast trochę, musimy zeżreć aż do pożygu. W spiralę świąt dają się najczęściej wkręcić panie. Okna czyste, bo sąsiadka zobaczy (nic że sezon g...
No i po co? Dawniej, świętowano przesilenie, a wystawność polegała na tym, że zjadało się trochę więcej niż zwykle. Trochę! Wzrost dobrobytu spowodował, że zamiast trochę, musimy zeżreć aż do pożygu. W spiralę świąt dają się najczęściej wkręcić panie. Okna czyste, bo sąsiadka zobaczy (nic że sezon grzewczy w pełni), podłogi (bo teściowa), prezentów w uj (choć dzieciom już się szafki nie domykają), potraw pełny zestaw choć połowy nikt nie lubi (bo teściowa patrzy) i tak dalej. Zawsze jak proponuje żonie - zróbmy po mojemu: obiad+ ciastko+po jednym prezencie to jest wielkie oburzenie. A po święt
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ach narzeka, że zmęczona idzie do pracy. No i wieczny foch że nie pomagam. Nie pomagam, bo nie widzę sensu we wkręcaniu się w coś takiego. To że jednego dnia w roku, przeżremy się do pożygu, wydamy masę pieniędzy, a trzy dni będziemy pucować klamkę na błysk - nie uczyni z nas lepszych ludzi.
ach narzeka, że zmęczona idzie do pracy. No i wieczny foch że nie pomagam. Nie pomagam, bo nie widzę sensu we wkręcaniu się w coś takiego. To że jednego dnia w roku, przeżremy się do pożygu, wydamy masę pieniędzy, a trzy dni będziemy pucować klamkę na błysk - nie uczyni z nas lepszych ludzi.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane