Podobne posty
Komentarze
6osobiście dwóch takich widziałem postrzelonych: jeden w tętnicę biodrową, drugi w wątrobę. obaj do piachu, oczywiście... internauta nadal w formie?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jak można pomylić konia z dzikiem? Wielkość podobna, czy co?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dodałem opis,bo jak to masz w zwyczaju you missed the point:) Pozdrawiam.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1 koń, 1 krowa, 7 ludzi, i to I missed the point? koń najważniejszy? może i tak, bo wyceniony dość wysoko, a żona... jakby darmowa:) a jak można pomylić człowieka z dzikiem? nawet postura inna. a jednak. cóż intenauta na to?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego zaraz najważniejszy, czy ja mówiłem coś o ważności ofiar? Niewydajemiesie. You missed bo według mnie koń najbardziej nieprawdopodobny do pomylenia z dzikiem z powodu wielkości, na równi z nim krowa a zaraz po nim żona, chyba że tak dzika z twarzy przypominała. Ksiądz w sumie najmniej dziwny...
Dlaczego zaraz najważniejszy, czy ja mówiłem coś o ważności ofiar? Niewydajemiesie. You missed bo według mnie koń najbardziej nieprawdopodobny do pomylenia z dzikiem z powodu wielkości, na równi z nim krowa a zaraz po nim żona, chyba że tak dzika z twarzy przypominała. Ksiądz w sumie najmniej dziwny, koloratka to wypisz-wymaluj fajka. Reszta może pijana była lub zgubili pięć złotych i na czworakach chodzili szukając, taka hipoteza na szybko, skoro pytasz. Druga że to zwykłe pier.dolenie myśliwych tak trzęsących się, żeby coś zastrzelić, że nie sprawdzili, co się rusza za krzakiem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w nocy rozmiar łatwo przeszacować, ale 18tki do dzika podobnej... a nie, spotkałem, rzeczywiście! a tak serio: popijają na ambonkach, strzelają bez identyfikacji celu, nierzadko do siebie nawzajem, co mniej mnie martwi, ale żona? ktoś musiał się jednak z nią ożenić, wtedy do dzika podobna być nie mo...
w nocy rozmiar łatwo przeszacować, ale 18tki do dzika podobnej... a nie, spotkałem, rzeczywiście! a tak serio: popijają na ambonkach, strzelają bez identyfikacji celu, nierzadko do siebie nawzajem, co mniej mnie martwi, ale żona? ktoś musiał się jednak z nią ożenić, wtedy do dzika podobna być nie mogła, chyba że o posag (hektary) chodziło... obydwa znane mi organoleptycznie przypadki to strzelanie po nocy do źródła hałasu. p..leni mysliwi.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem jak tam internauta, ale obowiązkowa wizyta u okulisty raz do roku myśliwym by nie zaszkodziła. Druga sprawa porządny sprzęt do nocnych polowań większość tych przypadków zdarza się po zmierzchu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane