Podobne posty
Komentarze
2No ma racje. Dzieci sa obciążone jakimis pierdołami typu matematyka, fizyka, jezyki obce. A powinny zajmować się czyms naprawde pożytecznym typu religia katolicka.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To fakt. Ilość godzin tygodniowo z informatyki: 1, religii: 2. Przecież można zlikwidować informatykę, bo i tak przez ten czas nic się nie nauczą, a dodać jeszcze godzinę religii.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i praca domowa łatwa: 10 zdrowasiek:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie przepadam za tą "panią", ale niestety muszę jej przyznać rację. Po cudownie przemyślanej reformie edukacji pojawiła się reaktywowana klasa 7, w efekcie czego moja córka siedzi w szkole do godziny 14,20, a po powrocie do domu, siada od razu do lekcji i siedzi nad nimi tak średnio do 20...
Nie przepadam za tą "panią", ale niestety muszę jej przyznać rację. Po cudownie przemyślanej reformie edukacji pojawiła się reaktywowana klasa 7, w efekcie czego moja córka siedzi w szkole do godziny 14,20, a po powrocie do domu, siada od razu do lekcji i siedzi nad nimi tak średnio do 20.00 godziny! Tak gładko licząc 12-13 godzin nauki!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I bardzo dobrze. Kiedyś w liceum na samą matematykę poświęcało się po 4-5 godzin dziennie po lekcjach, ale w liceum robiło się przynajmniej podstawy całek i różniczek. Teraz słyszałeś o czymś takim w LO? Czasem nawet dopiero na III semestrze studiów student poznaje co to całka. Poziom edukacji spadł...
I bardzo dobrze. Kiedyś w liceum na samą matematykę poświęcało się po 4-5 godzin dziennie po lekcjach, ale w liceum robiło się przynajmniej podstawy całek i różniczek. Teraz słyszałeś o czymś takim w LO? Czasem nawet dopiero na III semestrze studiów student poznaje co to całka. Poziom edukacji spadł drastycznie przez te cudowne 'gimnazja' i teraz niech nikogo nie dziwi, że trzeba będzie przysiąść i nadrabiać braki. Córka za 20 lat jeszcze podziękuje reformie edukacji, że nie jest takim baranem jak jej rodzice.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I bardzo dobrze. Kiedyś w liceum na samą matematykę poświęcało się po 4-5 godzin dziennie po lekcjach, ale w liceum robiło się przynajmniej podstawy całek i różniczek. Teraz słyszałeś o czymś takim w LO? Czasem nawet dopiero na III semestrze studiów student poznaje co to całka. Poziom edukacji spadł...
I bardzo dobrze. Kiedyś w liceum na samą matematykę poświęcało się po 4-5 godzin dziennie po lekcjach, ale w liceum robiło się przynajmniej podstawy całek i różniczek. Teraz słyszałeś o czymś takim w LO? Czasem nawet dopiero na III semestrze studiów student poznaje co to całka. Poziom edukacji spadł drastycznie przez te cudowne 'gimnazja' i teraz niech nikogo nie dziwi, że trzeba będzie przysiąść i nadrabiać braki. Córka za 20 lat jeszcze podziękuje reformie edukacji, że nie jest takim baranem jak jej rodzice.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cozakarj7, nie będę z tobą polemizował bo widzę po stylu twojej wypowiedzi, szczególnie ostatnim zdaniu, że nie warto. Zwrócę ci jedynie uwagę, że nie poruszyłem problemu liceum, a szkoły podstawowej, a i jeszcze jedno, wyobraź sobie że w szkole poza matematyką, są jeszcze lekcje: Polskiego, fizyki,...
Cozakarj7, nie będę z tobą polemizował bo widzę po stylu twojej wypowiedzi, szczególnie ostatnim zdaniu, że nie warto. Zwrócę ci jedynie uwagę, że nie poruszyłem problemu liceum, a szkoły podstawowej, a i jeszcze jedno, wyobraź sobie że w szkole poza matematyką, są jeszcze lekcje: Polskiego, fizyki, chemii, biologii, historii, geografii, na które też trzeba znaleźć czas!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No pewnie! Za dużo nauki a o logicznym myśleniu już nie wspomnę. Ma wyrosnąć siła robocza a nie ludzie myślący.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak. W podstawówce najlepiej żeby dzieci leżały, a potem w liceum płakały, że dużo nauki jest. Podstawówka ma przygotować ucznia do liceum, a liceum na studia i tu nie ma że boli. Jak ktoś nie daje rady z materiałem to przykro mi bardzo rok zawsze można powtórzyć czyż nie? Potem nie trzeba do lic...
No tak. W podstawówce najlepiej żeby dzieci leżały, a potem w liceum płakały, że dużo nauki jest. Podstawówka ma przygotować ucznia do liceum, a liceum na studia i tu nie ma że boli. Jak ktoś nie daje rady z materiałem to przykro mi bardzo rok zawsze można powtórzyć czyż nie? Potem nie trzeba do liceum można iść do zawodówki tam nauki będzie mniej. Nie każdy musi być uczony i kształcony, bo za czasów gimnazjum to byle głąb szedł na studia, na prywatną uczelnię i teraz same magistry z 'szlachta nie pracuje', co niczego w życiu zrobić nie potrafią.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane