Podobne posty
Komentarze
5Jeśli ktoś jest dobry,to niech sobie będzie dobry nawet dzięki myszoskoczkom,ważne że jest.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A skąd się wie, czy się jest dobrym? Jak się jest wierzącym, to prosta sprawa: są regułki i się wypełnia. Ale jak ktoś nie potrzebuje Boga, to co wtedy? Skąd wie, czy jest dobry czy zły?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
posiada ukad limbiczny właściwy dla wszystkich zwierząt stadnych oraz włąsny rozum, do zastanawiania się co jest dobre a co złe. regułki łągodniejsze jakoś w modzie ostatnio, ale zawsze są i te drugie. po czym wierzący poznaje których aktualnie ma się trzymać? tych o wrzucaniu w ogień, obcinaniu kon...
posiada ukad limbiczny właściwy dla wszystkich zwierząt stadnych oraz włąsny rozum, do zastanawiania się co jest dobre a co złe. regułki łągodniejsze jakoś w modzie ostatnio, ale zawsze są i te drugie. po czym wierzący poznaje których aktualnie ma się trzymać? tych o wrzucaniu w ogień, obcinaniu konczyn po przekątnej, czy tych o niestosowności wykonywania wizerunków?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale wszyscy mają taki sam rozum? Czy niektórzy lepszy, a inni gorszy? Czy po zastanowieniu każdy dojdzie do takiego samego wniosku, co jest dobre, a co nie? Czy niektórzy będą się mylić? A jeśli będą się mylić, to skąd mają wiedzieć, że akurat oni się mylą?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
badania dotyczące etyki były prowadzone w wielu społecznościach, wyniki są takie same. dla pigmejów, eskimosów, polinezyjczyków. wiedzę, że się mylą, bo się źle czują ze swoimi postępkami. to układ limbiczny, dokonujący za nas decyzji zanim zaczniemy je sobie racjonalizować. gdy osobnik odmienny jes...
badania dotyczące etyki były prowadzone w wielu społecznościach, wyniki są takie same. dla pigmejów, eskimosów, polinezyjczyków. wiedzę, że się mylą, bo się źle czują ze swoimi postępkami. to układ limbiczny, dokonujący za nas decyzji zanim zaczniemy je sobie racjonalizować. gdy osobnik odmienny jest szkodliwy dla hordy wg jej członków, ta się go pozbywa. a kto ma rację to pokaże czas, bo w bezliku kultur jedne się wybiły, inne zgineły, dopuzczając to czy zakazując owego. obserwuj wróbelki zimą,obserwuj inne zwierzęta stadne, przestaniesz uważać rozeznanie dobra i zła za wyjątkową ludzką cechę
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odpowiadaj na pytania. Czy wszyscy ludzie po zastanowieniu się dojdą do takiej samej etyki? Czy każdy czuje się źle z takimi samymi postępkami? (np każdy ma wyrzuty sumienia, zjadając niekoszerne mięso albo nie zdejmując czapki w kościele?)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Doświadczenie, zarówno każdego indywidualnie, jak i całej ludzkości, uczy też, że ludzie źli bardzo często czują się dobrzy, a ludzie dobrzy często czują się źli i mają wyrzuty sumienia. Jeden nie może się pogodzić z tym, że zadeptał mrówkę i uważa się za potwora, a inny jest dumny, bo zagazował 20...
Doświadczenie, zarówno każdego indywidualnie, jak i całej ludzkości, uczy też, że ludzie źli bardzo często czują się dobrzy, a ludzie dobrzy często czują się źli i mają wyrzuty sumienia. Jeden nie może się pogodzić z tym, że zadeptał mrówkę i uważa się za potwora, a inny jest dumny, bo zagazował 20 tysięcy ludzi.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sama najpierw odpowiadaj na moje. ekstremizmy nie stanowią o niczym, pojęcie centyli jest ci znane? obydwaj uchodzą za mniej lub bardziej szkodliwych dziwaków. pisałem o szkodliwości i eliminacji. jak to załatwiają wierni? jak się który przywódca religijny pomyli, i okaże się że palenie ludzi w wikl...
sama najpierw odpowiadaj na moje. ekstremizmy nie stanowią o niczym, pojęcie centyli jest ci znane? obydwaj uchodzą za mniej lub bardziej szkodliwych dziwaków. pisałem o szkodliwości i eliminacji. jak to załatwiają wierni? jak się który przywódca religijny pomyli, i okaże się że palenie ludzi w wiklinowych koszach nie było jednak konieczne, to nie jest im potem trochę głupio, że sami nie pomysleli że to trochę wobec palonych niełądnie? owszem, okazało się, że dochodzą do takiej samej, z różnicami rzędu kilku %. ludzie uważający się za dobrych czują się źli? dobrzy wg kogo, jeśli nie ich samych
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze, etyka oparta na religii jest do kitu, jeśli ktoś potrzebuje Boga, żeby być dobrym, należy mu współczuć. Mamy to załatwione i możemy już przejść do etyki niereligijnej. Czy wszyscy ludzie po zastanowieniu się i użyciu rozumu dojdą do takiej samej etyki? Jeśli nie, to jak odróżnić lepszą od go...
Dobrze, etyka oparta na religii jest do kitu, jeśli ktoś potrzebuje Boga, żeby być dobrym, należy mu współczuć. Mamy to załatwione i możemy już przejść do etyki niereligijnej. Czy wszyscy ludzie po zastanowieniu się i użyciu rozumu dojdą do takiej samej etyki? Jeśli nie, to jak odróżnić lepszą od gorszej? Czekanie dziesiątki tysięcy lat, aż czas pokaże, mnie nie interesuje, bo tyle nie będę żyła.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rozum służy jedynie do wymyślenia racjonalizacji już dawno podjętej decyzji. owo podejmowanie odbywa się na niższych piętrach mózgu. do niczego szczególnego nie dojdą, bo jak wynika z ww badań budowa obszaru mózgu odpowiedzialnego za emocje odpowiadające za proces decyzyjny u wszystkich taka sama. t...
rozum służy jedynie do wymyślenia racjonalizacji już dawno podjętej decyzji. owo podejmowanie odbywa się na niższych piętrach mózgu. do niczego szczególnego nie dojdą, bo jak wynika z ww badań budowa obszaru mózgu odpowiedzialnego za emocje odpowiadające za proces decyzyjny u wszystkich taka sama. takie same cele, tylko metody różne, w zależności od kultury. chcesz wynaleźć jakąś etykę uniwersalną? ona już zostałą wynaleziona przez naturę i wbudowana. w skrócie: nie rób drugiemu co tobie nie miłe jest niezłą podstawą dla koegzystencji stadnej, prawda? a kto poza stadem, temu biada.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z tego wynika, że cokolwiek zdecyduję świadomie, zostało już postanowione na niższym poziomie, więc cokolwiek zrobię, jest ok. Dobrze zrozumiałam? Zasada "nie rób drugiemu, co tobie niemiłe" jest bardzo powszechnie ignorowana. Jej awersem jest równie często stosowana w życiu stadnym zasada...
Z tego wynika, że cokolwiek zdecyduję świadomie, zostało już postanowione na niższym poziomie, więc cokolwiek zrobię, jest ok. Dobrze zrozumiałam? Zasada "nie rób drugiemu, co tobie niemiłe" jest bardzo powszechnie ignorowana. Jej awersem jest równie często stosowana w życiu stadnym zasada "śmierć frajerom". W jaki sposób sprzeczne zasady mogą być jednocześnie zapisane na "niższych piętrach mózgu"? I jak wybiera się między nimi?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na podstawie emocji, pierwotnych w stosunku do mysli. ja wiem, że koncepcja wolnej woli rozmydla się znacznie, ale to neurologia , nie ja. owa zasada jest przestrzegana powszechnie, zapominasz, że to kwestia drugorzędna kto frajer, a kto drugi. jak pisałem, kto poza hordą temu biada. a gry symulacyj...
na podstawie emocji, pierwotnych w stosunku do mysli. ja wiem, że koncepcja wolnej woli rozmydla się znacznie, ale to neurologia , nie ja. owa zasada jest przestrzegana powszechnie, zapominasz, że to kwestia drugorzędna kto frajer, a kto drugi. jak pisałem, kto poza hordą temu biada. a gry symulacyjne wyraxnie faworyzują układy współpracy, nie oszustwa, aż do 2ch rozczarowań. 2 t*ts for 1 tat. wszystko jest kwestią definicji, kto jest wewnątrz naszej grupy a kto na zewnątrz. wiesz, to już kwestia tak wielu czynników, że ja bym nie używał mądrości do rozpoznawania rozsądku:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro nie ma wolnej woli, to nie ma też dobra i zła, luzik. Cokolwiek zrobię, jest ok - choć mem trochę bez sensu w tej sytuacji. Natomiast nie rozumiem, co z tymi emocjami i myślami. Jeśli emocje są pierwotne w stosunku do myśli, to nie można ich rozumem dobrze poznać ani w ogóle ufać rozumowi, bo...
Skoro nie ma wolnej woli, to nie ma też dobra i zła, luzik. Cokolwiek zrobię, jest ok - choć mem trochę bez sensu w tej sytuacji. Natomiast nie rozumiem, co z tymi emocjami i myślami. Jeśli emocje są pierwotne w stosunku do myśli, to nie można ich rozumem dobrze poznać ani w ogóle ufać rozumowi, bo stoją za nim jakieś pierwotne emocje. Dobrze myślę?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wykłądni dobra i zła też trochę było... z indywidualnego punktu widzenia przecież prawie każdy wybiera dobro. dobrze myślisz. dlatego tak ważne jest JAK coś mówisz, przekonałąś się na swoich manipulacjach i półprawdach ostatnio. dowolny wstydliwy raczej fakt można próbować podać jako powód do chwały...
wykłądni dobra i zła też trochę było... z indywidualnego punktu widzenia przecież prawie każdy wybiera dobro. dobrze myślisz. dlatego tak ważne jest JAK coś mówisz, przekonałąś się na swoich manipulacjach i półprawdach ostatnio. dowolny wstydliwy raczej fakt można próbować podać jako powód do chwały. oglądasz reklamy? durne do spodu, ale myk w tym, żeby ci na emocjach gdzieś zagrać, strunę jakąś zapomnianą szarpnąć:) dlatego w rzeczowych dyskusjach należy posługiwać się przyjętą terminologią, a nie nowomową, wyrażeniami neutralnymi emocjonalnie opisującymi rzecz. aby faktycznie rozumu używać.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
można to interpretować jeszcze gorzej: ponieważ każdemu miło być dobrym, aby czynić źle, należy to czynić z rozmysłem, dla innych korzyści, co rozróżnia nawet prawo, jao afekt i premedytację. owe korzyści muszą przeważać nad wartością dobrego samopoczucia z sobą. a potem się wymyśla usprawiedliwiena...
można to interpretować jeszcze gorzej: ponieważ każdemu miło być dobrym, aby czynić źle, należy to czynić z rozmysłem, dla innych korzyści, co rozróżnia nawet prawo, jao afekt i premedytację. owe korzyści muszą przeważać nad wartością dobrego samopoczucia z sobą. a potem się wymyśla usprawiedliwiena albo i kodeks złodziejski, jako protezę honoru utraconego. brunona hołysta kryminologię polecam. czy sądzisz, że istnieje jakieś uniwersalne dobro i zło, czy są one punktem widzenia zależnym od punktu siedzienia? bo dla mnie to drugie. nawet z tej pozycji widać, że dobrym dobrze, nudnym nudno itd.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo mi się podoba relatywizm: wszystko wolno. Tylko ta ta pierwotność emocji w stosunku do myśli jest trochę niepokojąca. Naprawdę myślenie jest determinowane jest przez jakieś niezrozumiałe emocje?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cokolwiek zrobisz jest ok, z punktu widzenia położonego w sąsiedniej galaktyce. w końcu i tak nikt inny tylko ty poniesiesz konsekwencje. próba naruszenia zasad współżycia w stadzie skutkuje usunięciem, w końcu. kto dostanie po ogonie? ty. a róbta co chceta, tylko najpierw pomyślta, czy naprawdę teg...
cokolwiek zrobisz jest ok, z punktu widzenia położonego w sąsiedniej galaktyce. w końcu i tak nikt inny tylko ty poniesiesz konsekwencje. próba naruszenia zasad współżycia w stadzie skutkuje usunięciem, w końcu. kto dostanie po ogonie? ty. a róbta co chceta, tylko najpierw pomyślta, czy naprawdę tego chceta. dochodzimy do używania rozumu. wypada na to że ten lepszy, który bardziej długofalowo i przenikliwie spogląda i lepiej kalkuluje ryzyko i korzyści. to kwestia również aktualnego stanu wiedzy przecież, skoro rozeznania ostatecznego brak, to i odpowiedzialność taka nie zachodzi
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Napisałeś, że emocje są pierwotne w stosunku do myśli. Napisałeś też, że rozum służy do wymyślania racjonalizacji wcześniej podjętych decyzji. Zatem myślom nie można ufać, bo są zdeterminowane jakimiś emocjami - i uczy o tym wszystkim neurologia. Ale czy można jej ufać? Czy ona też jest racjonalizac...
Napisałeś, że emocje są pierwotne w stosunku do myśli. Napisałeś też, że rozum służy do wymyślania racjonalizacji wcześniej podjętych decyzji. Zatem myślom nie można ufać, bo są zdeterminowane jakimiś emocjami - i uczy o tym wszystkim neurologia. Ale czy można jej ufać? Czy ona też jest racjonalizacją jakichś emocji?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jest, co widać w kolejności pojawiania się i kirunkach rozprzestrzeniania impulsów w poszczególnych obszarach. ale czemu niezrozumiałe? należy próbować zrozumieć swoje emocje. pewnie, że wszystko wolno, jakieś prawo fizyki zabrania ci dania komuś w mordę? nie wolno obu nóg na raz podnosić. dlaczego...
jest, co widać w kolejności pojawiania się i kirunkach rozprzestrzeniania impulsów w poszczególnych obszarach. ale czemu niezrozumiałe? należy próbować zrozumieć swoje emocje. pewnie, że wszystko wolno, jakieś prawo fizyki zabrania ci dania komuś w mordę? nie wolno obu nóg na raz podnosić. dlaczego nie czytasz całych zdań złożonych? który to już raz piszę o konsekwencjach? wolno ci skoczyć na główkę ze stołu? jednak bilans strat nie pozwala... to samo z innymi głupimi pomysłami na życie. wiesz, osobnicy zachowujący się źle mają mniej potomstwa, te sprawy...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czy myślisz, że Sumerowie byli źli we własnych oczach? a przecież ich ceremonie pogrzebowe, no cóż... ocena dobra i zła jest zależna od kultury, a ta od warunków materialnych i stanu wiedzy. każde zachowanie gdzieś kiedyś było dozwolone chyba... pytam znów: chcesz jakiejś etyki uniwersalnej? ze źród...
czy myślisz, że Sumerowie byli źli we własnych oczach? a przecież ich ceremonie pogrzebowe, no cóż... ocena dobra i zła jest zależna od kultury, a ta od warunków materialnych i stanu wiedzy. każde zachowanie gdzieś kiedyś było dozwolone chyba... pytam znów: chcesz jakiejś etyki uniwersalnej? ze źródłąmi poza indywiduum ludzkim? mózgi do niej dostrajać, bo wpisana jest taka sobie, nienajlepsza? zauważ, że też nienajgorsza, w końcu stadna jednak...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli myślenie racjonalne jest uwarunkowane przez jakieś głębsze "emocje", a rozum służy tylko do racjonalizowania tego, co już się wcześniej dokonało, to wynika z tego, że rozum nie jest dobrym narzędziem do poznawania rzeczywistości: jeśli wydaje ci się, że właśnie coś rozumowo pojąłeś,...
Jeżeli myślenie racjonalne jest uwarunkowane przez jakieś głębsze "emocje", a rozum służy tylko do racjonalizowania tego, co już się wcześniej dokonało, to wynika z tego, że rozum nie jest dobrym narzędziem do poznawania rzeczywistości: jeśli wydaje ci się, że właśnie coś rozumowo pojąłeś, to jest tylko złudzenie wywołane przez jakieś głębsze emocje.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poza tym jeśli nasza etyka jest uwarunkowana biologicznie, to jest jednocześnie uniwersalna, bo wszyscy mamy taką samą konstrukcję biologiczną. Ma też źródło poza nami jako indywiduami, to znaczy poza naszą świadomością: w naszej biologii. Dlatego mamy taką samą etyką jak inne zwierzęta stadne. Nie...
Poza tym jeśli nasza etyka jest uwarunkowana biologicznie, to jest jednocześnie uniwersalna, bo wszyscy mamy taką samą konstrukcję biologiczną. Ma też źródło poza nami jako indywiduami, to znaczy poza naszą świadomością: w naszej biologii. Dlatego mamy taką samą etyką jak inne zwierzęta stadne. Nie możesz sobie wymyślić, co dobre, a co złe - bo biologia to określa i weryfikuje (czyli nagradza i karze w długim okresie). Coś przekręciłam?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tylko w naukach humanistycznych. w ścisłych jest trochę inaczej: rzeczywistość istniejąca fizycznie szybko rozum weryfikuje, czy aby na dobrej drodze działa. a widziałaś gdzieś atom współczucia lub nienawiści? owa biologia mieści się w indywidualnych egzeplifikacjach, fizycznie nie istnie takie coś...
tylko w naukach humanistycznych. w ścisłych jest trochę inaczej: rzeczywistość istniejąca fizycznie szybko rozum weryfikuje, czy aby na dobrej drodze działa. a widziałaś gdzieś atom współczucia lub nienawiści? owa biologia mieści się w indywidualnych egzeplifikacjach, fizycznie nie istnie takie coś jak gatunek. to poplatońskie złudzenie. etyka to jedno, i ta jest wspólna. natomiast jej interpretacje to już co innego. te zależnie od kultur manifestują się tak lub inaczej, jako etyki konkretnie przefiltrowane. toteż uniwersalna istnieje, pisałem jak brzmi. a brzmi b. ogólnie...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
owo wspieranie swoich a reszcie biada to jest wpis. teraz wszystko kręci się wokół definicji "swojego", i co to znaczy biada: zamurowanie? wyłupienie oczu? 2 lata w zawieszeniu? pytam cię, czy masz jakąś uniwersalną receptę prócz traktowania innych tak, jak sama byąc chciała być potraktowa...
owo wspieranie swoich a reszcie biada to jest wpis. teraz wszystko kręci się wokół definicji "swojego", i co to znaczy biada: zamurowanie? wyłupienie oczu? 2 lata w zawieszeniu? pytam cię, czy masz jakąś uniwersalną receptę prócz traktowania innych tak, jak sama byąc chciała być potraktowana na ich miejscu?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raz piszesz, że rozum służy do racjonalizowania ex post, a potem - że jednak weryfikuje rzeczywistość. To jak jest?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czego tu nie rozumiesz? co innego świat realnie istniejący, który koryguje błędy, a co innego postulowany, gdzie eksperymenty z zachowaniem każdy sam musi przeprowadzać na sobie i innych. poznaje po tym, czy uważa że słusznie zostałby sam tak potraktowany jak potraktować zamierza kogo innego. po raz...
czego tu nie rozumiesz? co innego świat realnie istniejący, który koryguje błędy, a co innego postulowany, gdzie eksperymenty z zachowaniem każdy sam musi przeprowadzać na sobie i innych. poznaje po tym, czy uważa że słusznie zostałby sam tak potraktowany jak potraktować zamierza kogo innego. po raz nie wiem który...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie rozumiem, skąd ta zasada o równym traktowaniu. Rozum ją podpowiada? Ten sam rozum, który służy do racjonalizowania wyborów ex post? I teraz już mu ufamy?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ufamy po sprawdzeniu. tak samo jak w naukach ścisłych. z badań wiadomo, że jak kto uprzejmiejszy dla innych, to i oni bardziej skłonni do uprzejmości wobec niego. 2 t*ts for 1 tat. musiałabyś trochę biologii poczytać, nie chce mi się tak za darmo po raz nie wiem który tłumaczyć. obserwuj wróbelki......
ufamy po sprawdzeniu. tak samo jak w naukach ścisłych. z badań wiadomo, że jak kto uprzejmiejszy dla innych, to i oni bardziej skłonni do uprzejmości wobec niego. 2 t*ts for 1 tat. musiałabyś trochę biologii poczytać, nie chce mi się tak za darmo po raz nie wiem który tłumaczyć. obserwuj wróbelki...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To są bzdury. Obserwuję wróbelki: najsilniejszy robi to, co innym niemiłe, czyli zżera słabszym pokarm i wydziela im resztki. Podobnie z ludźmi. Zasada "nie rób drugiemu, co tobie niemiłe", jest powszechnie ignorowana. W każdym konflikcie obie strony chcą zrobić drugiemu to, co im niemiłe,...
To są bzdury. Obserwuję wróbelki: najsilniejszy robi to, co innym niemiłe, czyli zżera słabszym pokarm i wydziela im resztki. Podobnie z ludźmi. Zasada "nie rób drugiemu, co tobie niemiłe", jest powszechnie ignorowana. W każdym konflikcie obie strony chcą zrobić drugiemu to, co im niemiłe, to znaczy pokonać go.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli ktoś popełni przestępstwo, woli uniknąć kary. A jednocześnie wszyscy chcą surowych kar dla przestępców. Zasada "nie rób drugiemu, co tobie niemiłe", jest może pięknym postulatem i humanistycznym apelem, ale sugestia, że na niej jest oparte życie stadne, jest absurdalna.
Jeśli ktoś popełni przestępstwo, woli uniknąć kary. A jednocześnie wszyscy chcą surowych kar dla przestępców. Zasada "nie rób drugiemu, co tobie niemiłe", jest może pięknym postulatem i humanistycznym apelem, ale sugestia, że na niej jest oparte życie stadne, jest absurdalna.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bzdury opowiadasz: te resztki to jest cały zysk wróbelka, co sam by nie znalazł nic, a alfa mógłby nic nie dać nikomu, jak powiedzmy mewa. każda zasada współżycia społecznego jest ignorowana i naginana do pewnego poziomu, nie ma prawd socjologicznych 100%, a ty pytałaś, po czym poznaje, a nie czy to...
bzdury opowiadasz: te resztki to jest cały zysk wróbelka, co sam by nie znalazł nic, a alfa mógłby nic nie dać nikomu, jak powiedzmy mewa. każda zasada współżycia społecznego jest ignorowana i naginana do pewnego poziomu, nie ma prawd socjologicznych 100%, a ty pytałaś, po czym poznaje, a nie czy to jest powszechnie obowiązujące prawo natury. prawem jest maximum włąsnych zysków, owo maximum jednak leży w życiu stadnym, a to zmusza do rezygnacji z czegoś na rzecz innego dobra. nie zeżrę wszystkiego, ale skorzystam ze straży innych. wszyscy? a kto to? bo ja chcę sprawiedliwych jedynie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
owe naturalne ramy współżycia stadnego można wypełnić etyką motywowaną religijnie, można i etyką humanistyczną. obie są postulowane, nie naturalne. ale tylko jedna jest wyjaśnialna w sposób naturalny, może więc rościć sobie nadzieje na jakąkolwiek skuteczność. mozna oczywiście naciągać ludzkość do r...
owe naturalne ramy współżycia stadnego można wypełnić etyką motywowaną religijnie, można i etyką humanistyczną. obie są postulowane, nie naturalne. ale tylko jedna jest wyjaśnialna w sposób naturalny, może więc rościć sobie nadzieje na jakąkolwiek skuteczność. mozna oczywiście naciągać ludzkość do rozmiarów szablonu, lepiej jednak znaleźć skuteczniejszy szablon. taki, do którego każdy obdarzony choć połową mózgu łatwo da się przekonać jako najlepiej mu służącego,a w dodatku niesprzeczny ani wewnętrznie ani ze światem otaczającym.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zasada wzajemności jest powszechna, stąd można ją postulować również dla świata ludzkiego-alfa ufa obserwatorom, oni ufają, że dostaną resztę posiłku. oszustwo powoduje rozpad stada, gdy zdarza się zbyt często. stąd kary za przestępstwa. a tak życie stadne toczy się jakoś, z korzyścią dla wszystkich...
zasada wzajemności jest powszechna, stąd można ją postulować również dla świata ludzkiego-alfa ufa obserwatorom, oni ufają, że dostaną resztę posiłku. oszustwo powoduje rozpad stada, gdy zdarza się zbyt często. stąd kary za przestępstwa. a tak życie stadne toczy się jakoś, z korzyścią dla wszystkich jego członków. naruszanie zasad jest wyjątkiem, koniecznym dla dynamiki- toż to żywe. jedynie martwe jak kamień prawa fizyki są nienaruszalne. po tym poznać ich martwotę:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Staram się być dobry , wierze w Boga i wcale mi to nie przeszkadza, pozdrawiam !!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co do atomów to nie tylko nie widziałam atomu współczucia, ale w ogóle żadnego atomu nie widziałam, nawet atomu tlenu czy żelaza.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to idź na uniwerek, tam mają mikroskop elektronowy:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane