Podobne posty
Komentarze
21Za dzieciaka jechałem takim 650 km przez całą Polskę na kolonię - było wesoło - szczególnie jak kierowcy zmieniali się podczas jazdy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lubiłem siedzieć na silniku - zwłaszcza zimą bo w tyłek ciepło było :))) a kiedyś zimy były tęgie nie to co teraz -3 i gimbaza się trzęsie
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U nas na podkarpaciu mówiło się na to opołka. To taki bardzo duży koszyk (x5) bez ucha czy rączki do trzymania. Ale jazda tym była przednia :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja,poważnie.hamulce i wspomaganie kierownicy-pneumatyczne jak "strzelił' wąż od powietrza to amenus,a tak nawiasem to licencja czeskiej Skody
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystko fajnie, tylko gdzie tu wiocha? Co macie do starego, poczciwego ogórka?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokladnie to była wygoda a nie jak dzisiaj po trzech godzinach jazdy autobanem ciężko wstać z fotela :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ostatni raz taki autobus widziałem na trasie na Trójstyk w Beskidach w latach "90.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś tylko takie jeździły. Najlepsze jest to rozkładane siodełko pomiędzy fotelami, i pasek rozpięty pomiędzy oparciami, aby się można było oprzeć. W razie kolizji porażka totalna...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Legenda głosi, że na jednym z siedzień w "ogórku" poczęto bodana,czytając go domyślam się że było to te nad kołem :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a nie na masce od silnika ?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jechałem takim przez pół Polski na kolonię. Fajnie było a przyśpiewki typu panie szofer wolno bo za nami jedzie ormo darlo się n całe gardło.😃
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jelcz - "Ogórek", ostatniego pamiętam jeszcze jak jeździł w bibliotece jako bibliobus po okolicznych miejscowościach...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepszy był kierunkowskaz w kolorze kawa z mlekiem z migającą lampką po środku.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wkoncu opozycja walczy by prl wrócił, to i takiecautobusy spowrotem się pojawią
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty już lepiej nie pij....
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nie jest tak ? O sędzinę gersdorf rozkladaliscie nogi przed sejmem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie no, to dzisiejszy rzad i niemoty teskniace za socjalizmem robia prl back!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czy ktoś wie do czego służyła ta "wajcha" po środku ? (ja wiem)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zgadza się hamowanie silnikiem zamykając odprowadzanie spalin,ot taki wynalazek mało skuteczny
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem jak to ustrojstwo działało w tym ogórku, ale hawanie silnikiem jest jak najbardziej wskazane, oszczędza się wtedy paliwo i hamulce. W górach na stromych zjazdach należy hamować głownie silnikiem. No chyba, że ktoś chce rozgrzać tarcze, klocki i płyn hamulcowy tak, że po którymś z kolei naci...
Nie wiem jak to ustrojstwo działało w tym ogórku, ale hawanie silnikiem jest jak najbardziej wskazane, oszczędza się wtedy paliwo i hamulce. W górach na stromych zjazdach należy hamować głownie silnikiem. No chyba, że ktoś chce rozgrzać tarcze, klocki i płyn hamulcowy tak, że po którymś z kolei naciśnięciu pe**łu hamulca auto już nie zwolni.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane