Reklama

Komentarze

5
C
chamstwosieszerzy 🎯 Wyjadacz
8 lat temu

Chyba nie widzieliście wygiętych torów w Bydgoszczy w nowo pobudowanej linii do Fordonu.

0

Zglos komentarz

P
pawel-wod Czysta Moc
8 lat temu

I to jest frajda z jazdy a nie jechanie po prostej

0

Zglos komentarz

R
robs25 🏹 Łowca
8 lat temu

Pawel-wod jakby nie było miejsca siedzącego i byś siedział na tyłach to byś tym łbem ładnie się poobijał

0

Zglos komentarz

P
pawel-wod Czysta Moc
8 lat temu

Przecież nikt nie broni ci iść pieszo za luksusy się płaci

0

Zglos komentarz

A
anabarbara 🌟 Padawan
8 lat temu

Nie wazne ze powyginane zreszta wszystkie szyny sa takie same i obojetne czy to w Lodzi czy innym miescie,wazne ze tramwaj jedzie i sie nie wykolei a to ze rzuca nim jak zydem w pustym sklepie to juz inna sprawa.

0

Zglos komentarz

B
BlackDeathAngel 🏹 Łowca
8 lat temu

Szybka lekcja fizyki: Żelazo, z którego robione są szyny/tory musi być elastyczne i jest zawsze położone z lekkim nadmiarem. Przy wysokich temperaturach tory się rozciągają i rozchodzą na boki jak na zdjęciu powyżej (tak jak rtęć podczas mierzenia temperatury), w temperaturach minusowych szyny się m...

Szybka lekcja fizyki: Żelazo, z którego robione są szyny/tory musi być elastyczne i jest zawsze położone z lekkim nadmiarem. Przy wysokich temperaturach tory się rozciągają i rozchodzą na boki jak na zdjęciu powyżej (tak jak rtęć podczas mierzenia temperatury), w temperaturach minusowych szyny się mocno kurczą, więc gdyby były robione bez "nadmiaru", po prostu by pękły (co i tak się nie raz zdarza), a przestrzeń między nimi była by duża, co powodowałoby wykolejenia składu.

0

Zglos komentarz

M
MimiAyres 🎖️ Snajper
8 lat temu

Szybka lekcja toroznawstwa: przerwa dylatacyjna. Czy to w postaci szczeliny między poszczególnymi przęsłami szyn, łączonymi łubkowo, czy też jako samodzielny element w nowszych rozwiązaniach szyn bezstykowych. I taki obrazek jak powyżej nie ma prawa zaistnieć, o ile toromistrz nie spartolił roboty....

Szybka lekcja toroznawstwa: przerwa dylatacyjna. Czy to w postaci szczeliny między poszczególnymi przęsłami szyn, łączonymi łubkowo, czy też jako samodzielny element w nowszych rozwiązaniach szyn bezstykowych. I taki obrazek jak powyżej nie ma prawa zaistnieć, o ile toromistrz nie spartolił roboty. A wszystko, co pisałeś powyżej, to Ci się pomyliły tory z napowietrznymi liniami energetycznymi :P

0

Zglos komentarz