Podobne posty
Komentarze
7co za de**l to zamieścił. Taka moralność to się nazywa sku**ysyństwo ja mieszkam przy drodze i często mi podrzucają i wicie jak to się kończy to wam powiem psy i koty to terytorialne zwierzęta i meczą te podrzucone zagryzają przeganiają a ja wysłuc**je po nocach bo jakaś miejska gnida chce być dobry...
co za de**l to zamieścił. Taka moralność to się nazywa sku**ysyństwo ja mieszkam przy drodze i często mi podrzucają i wicie jak to się kończy to wam powiem psy i koty to terytorialne zwierzęta i meczą te podrzucone zagryzają przeganiają a ja wysłuc**je po nocach bo jakaś miejska gnida chce być dobrym człowiekiem. Całe miasta takich posranych mieszczuchów z ich moralnością to jest wiocha.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
coraz więcej de**li kupuje mieszanki amstafa i opowiada jak grzeczne są to pieski, pogratulować wyobraźni
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O przepraszam. Ja mam suczkę amstaffa. Jest z nami od 12 lat. Babcia już. I jest tak łagodna, przyjazna i radosna że takiego psa ze świecą szukać. Pies tak się zachowuje jak go właściciel wychowa. Ta była chowana wraz z moją córką, otoczona miłością. I nikt mi nie powie że amstaff to agresywna rasa....
O przepraszam. Ja mam suczkę amstaffa. Jest z nami od 12 lat. Babcia już. I jest tak łagodna, przyjazna i radosna że takiego psa ze świecą szukać. Pies tak się zachowuje jak go właściciel wychowa. Ta była chowana wraz z moją córką, otoczona miłością. I nikt mi nie powie że amstaff to agresywna rasa. Jest tak agresywna jak właściciel.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pies niezależnie od rasy może stać się agresywny. Ale są rasy, które naprawdę mogą stać się groźne podczas ataku. Mogą być agresywne tylko raz w życiu. O jeden raz za dużo.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wychowanie psa zależy od właściciela . Znam właścicieli dwóch amstafów i jednego bulteriera . Psy są tak ułożone że prędzej siebie ugryzą niż kogoś . Wszystkie wychowywały się z dziecka od urodzenia i sam się zastanawiałem jak ten pies wytrzymuje zabawy dzieci
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O przepraszam. Ja mam suczkę amstaffa. Jest z nami od 12 lat. Babcia już. I jest tak łagodna, przyjazna i radosna że takiego psa ze świecą szukać. Pies tak się zachowuje jak go właściciel wychowa. Ta była chowana wraz z moją córką, otoczona miłością. I nikt mi nie powie że amstaff to agresywna rasa....
O przepraszam. Ja mam suczkę amstaffa. Jest z nami od 12 lat. Babcia już. I jest tak łagodna, przyjazna i radosna że takiego psa ze świecą szukać. Pies tak się zachowuje jak go właściciel wychowa. Ta była chowana wraz z moją córką, otoczona miłością. I nikt mi nie powie że amstaff to agresywna rasa. Jest tak agresywna jak właściciel.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O przepraszam. Ja mam suczkę amstaffa. Jest z nami od 12 lat. Babcia już. I jest tak łagodna, przyjazna i radosna że takiego psa ze świecą szukać. Pies tak się zachowuje jak go właściciel wychowa. Ta była chowana wraz z moją córką, otoczona miłością. I nikt mi nie powie że amstaff to agresywna rasa....
O przepraszam. Ja mam suczkę amstaffa. Jest z nami od 12 lat. Babcia już. I jest tak łagodna, przyjazna i radosna że takiego psa ze świecą szukać. Pies tak się zachowuje jak go właściciel wychowa. Ta była chowana wraz z moją córką, otoczona miłością. I nikt mi nie powie że amstaff to agresywna rasa. Jest tak agresywna jak właściciel. (przepraszam za jakiekolwiek usunięte komentarze ale nic mi tu nie chciało wejść i musiałam próbować kilka razy)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Iść drogą i przy pierwszym zakręcie zostawić przyjaciela bo mu nie po drodze.To tak jak honor mieć w skarpetkach .O smrodzie i brudzie wiem tylko ja. Kantor
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przykre, w takiej sytuacji szuka się miejsca, gdzie można mieć psy. Chyba, że właścicieli przesiedlono w jakiś dziwny sposób, nie wiem, nie znam sytuacji
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale dla mnie nie tłumaczenia, że tam gdzie idziesz mieszkać nie można mieć psów. Pies to decyzja na kilkanaście lat i trzeba się z tym liczyć, że musisz zabrać go na wakacje jak nie masz z kim zostawić, jak się wyprowadzasz to zostawiasz dziecko w domu dziecka bo nowi sąsiedzi nie lubią małych dziec...
Ale dla mnie nie tłumaczenia, że tam gdzie idziesz mieszkać nie można mieć psów. Pies to decyzja na kilkanaście lat i trzeba się z tym liczyć, że musisz zabrać go na wakacje jak nie masz z kim zostawić, jak się wyprowadzasz to zostawiasz dziecko w domu dziecka bo nowi sąsiedzi nie lubią małych dzieci? Miałem jedną sukę a od niej mam jej córkę bo nikt nie chciał przygarnąć i nie wyrzuciłem z tego powodu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane