Podobne posty
Komentarze
13A jak by bezdomni zjedli bezrobotnych to kolejne 2 problemy rozwiązane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idąc tym tokiem to gdyby zostali kanibalami rozwiązany by został problem przeludnienia.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Maja odpłynęła i to bardzo.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gdyby wszyscy ludzie posiadali poziom inteligencji pani ostaszewskiej do dzisiaj mieszkalibyśmy w jaskiniach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości." Cyt. Niektórzy wegetarianie stwierdzili, że pomysł aktorki to plan nie do spełnienia. Jak zauważyli, jej pomysł jest do niczego w przypadku Afryki - przejście głodujących Afrykańczyków na wegetarianizm wcal...
"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości." Cyt. Niektórzy wegetarianie stwierdzili, że pomysł aktorki to plan nie do spełnienia. Jak zauważyli, jej pomysł jest do niczego w przypadku Afryki - przejście głodujących Afrykańczyków na wegetarianizm wcale im nie pomoże. Problemem tego kontynentu nie jest zła dieta, a nieurodzajna ziemia i konflikty wewnętrzne targające krajami Czarnego Lądu. Jak stwierdzili, rozwiązanie głodu na świecie wcale nie leży na talerzu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak by wszyscy zostali nagle wegetarianami to trzeba by było i tak uśmiercić całe bydło, drób i trzode chlewną. Sama na wolności by nie przeżyła i by spowodowała wzrost liczebności drapieżników który po zjedzeniu nieogarnietych zwierząt atakował by z głodu ludzi.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie istnieje coś takiego jak problem głodu na świcie. W miejscach gdzie nie da się wyhodować żywności, ludzie nie mieszkają lub nie mają problemu z głodem (rejony arktyczne, wysokie góry, pustynie), problem wzrostu zapotrzebowania na żywność wzrastającej populacji jest na bieżąco rozwiązywany przez...
Nie istnieje coś takiego jak problem głodu na świcie. W miejscach gdzie nie da się wyhodować żywności, ludzie nie mieszkają lub nie mają problemu z głodem (rejony arktyczne, wysokie góry, pustynie), problem wzrostu zapotrzebowania na żywność wzrastającej populacji jest na bieżąco rozwiązywany przez postęp. Natomiast miejsca gdzie ludzie głodują to miejsca ogarnięte wojną lub chorym reżimem (zawsze opartym o lewicowe założenia). Sałata nie soja nie zakończą wojny, ani nie obalą reżimu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idąc tokiem rozumowania: Gdyby wszyscy ludzie zostali narkomanami, to prawdopodobnie rozwiązałoby to problem alkoholizmu na świecie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak rozwiązać problem głodu i bezrobocia na świecie? Niech głodni zjedzą bezrobotnych.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane