Podobne posty
Komentarze
5Po części pełna zgoda - z tym że są chrześcijanie ,ateiści i takie zakłamane oślizgłe szujki jak ty antykamera.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo pisiory na religii zbijają kapitał polityczny,uważasz kuboll że to przesadne manifestowanie bogobojności jest naturalne z ich strony ? nie ! to ukłon w stronę potencjalnego elektoratu
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kuboll1 nie ma sensu. Nie zgadzasz sie na jakimś etapie z niektórymi tutaj i ich pieprzeniem to z autoamtu "zostajesz PISiorem". Taki mamy tutaj klimat jak mawiaja klasycy polityki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ukłon w stronę elektoratu a nie w stronę Niemiec. Z dwojga złego trzeba wybrać mniejsze zło bo cóż innego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zabieganie o inwestycje niemieckie przez rząd to nie ukłon w stronę Niemiec panie ukaszszulta ?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie,nie jest to ukłon ale sprzedanie fabryki tylko po to by ją zamknąć to już jest.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I jak ma być dobrze w tym kraju jak ludzie wybierają mniejsze zło niż odpowiednia opcje...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pomarson to co proponujesz?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ukaszszulta - ja proponuję wybrać na rządzących forumowiczów wiochy... yyy ale nie bo to samo co teraz jest... hmm więc twoje pytanie pozostawiam nadal otwarte...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po raz kolejny, nie ma ludzi niewierzących. Ateizm też jest wiarą, w nieistnienie. Jest to paradoks nie do przbrnięcia dla osobników pozbawionych szerokiej wyobraźni. Nie skumulowanej na systemie 0/1.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Całkowita bzdura. Mylisz wiarę z przekonaniem. Wiara - jakakolwiek - wymaga elementu mistycznego, kontaktu z jakąś siłą "nadprzyrodzoną". Ateizm wyrasta z przekonania. Tam nie ma mistycyzmu. Nie ma sił nadprzyrodzonych.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
inne źródło przekonania, brak kultu i jego obiektu, brak szamanów. jaka tam religia...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ateista wierzy,że nie ma żadnych bogów i jest to wiara niezachwiana.Tak samo katolik niezachwianie wierzy w boga, muzulmanin w allaha czy jedi w moc.Albo są przekonani o ich istnieniu - do wierzących też bez problemu można tego słowa użyć.Szczycicie się jak barany, jacy to jedyni mądrzy i racjonalni...
Ateista wierzy,że nie ma żadnych bogów i jest to wiara niezachwiana.Tak samo katolik niezachwianie wierzy w boga, muzulmanin w allaha czy jedi w moc.Albo są przekonani o ich istnieniu - do wierzących też bez problemu można tego słowa użyć.Szczycicie się jak barany, jacy to jedyni mądrzy i racjonalni jesteście, a to po prostu wasza wiara nie jest nazywana religią,tyle.Ale to ciągle wiara.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie: wierzy, tylko: jest przekonany. owo przekonanie można zmienić, wykazując ich istnienie. nie wynika z bezzasadnego chciejstwa, tylko z racjonalnego ważenia szans wobie strony. tym się różni od wiary, ze choćbyś wierzącemu przedstawił racjonalne argumenty na niemożliwość istnienia wyznawanego bog...
nie: wierzy, tylko: jest przekonany. owo przekonanie można zmienić, wykazując ich istnienie. nie wynika z bezzasadnego chciejstwa, tylko z racjonalnego ważenia szans wobie strony. tym się różni od wiary, ze choćbyś wierzącemu przedstawił racjonalne argumenty na niemożliwość istnienia wyznawanego boga, ten faktycznie przekonania raczej nie zmieni. raczej, bo czasem zmieniają, jak odłożą strach przed karą na bok na chwilę. ponieważ istnienia wykazać nikt jak dotąd nie potrafił, to i ateista nie ma powodu do zmiany przekonań. powied, czym jest ów bóg, wykaż, że istnieje, to uwierzę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kij ma dwa końce:udowodnij wierzącemu (nie mówię "mi", bo ja to nie bardzo), że Boga nie ma, o ile się orientuję tego też nikt nie dowiódł.Ateiści z równym zapałem co wierzący potrafią dochodzić swoich racji,więc niech oni też udowadniają,a nie tylko żądają tego od adwersarzy.Więc póki co...
Kij ma dwa końce:udowodnij wierzącemu (nie mówię "mi", bo ja to nie bardzo), że Boga nie ma, o ile się orientuję tego też nikt nie dowiódł.Ateiści z równym zapałem co wierzący potrafią dochodzić swoich racji,więc niech oni też udowadniają,a nie tylko żądają tego od adwersarzy.Więc póki co PRZEKONANIA wierzących i ateistów można postawić na równi.Kto chce,niech się dalej oszukuje że jest lepszy od drugiego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie dowodzi się nieistnienia, ale można wykazać absurdalność istnienia postulowanego bytu i jego nieprawdopodobieństwo. a nawet niepotrzebność do wyjaśniania czegokolwiek. ateistyczne argumenty odwołują się do logiki, która przeczy ystnieniu takich bytów, natomiast teistyczne do potrzeby wiernych że...
nie dowodzi się nieistnienia, ale można wykazać absurdalność istnienia postulowanego bytu i jego nieprawdopodobieństwo. a nawet niepotrzebność do wyjaśniania czegokolwiek. ateistyczne argumenty odwołują się do logiki, która przeczy ystnieniu takich bytów, natomiast teistyczne do potrzeby wiernych żeby jednak istniał, toteż jedno z tych przekonań ma lepsze podstawy i w dodatku nie żąda od innych podporządkowania się swoim postawom wobec czegoś, co najprawdopodobniej w ogóle nie istnieje, na całe szczęście.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie dowodzi się nieistnienia?A ja Ci udowodnię,że nie ma niedźwiedzia u mnie w piwnicy.Potwierdzasz moje ostatnie zdanie,Twoja racja zawsze lepsza.A jakby wchodzić w teologię, to podstawą wiary w Boga jest wiara mimo braku dowodów,na tym to polega.Nie sztuka wierzyć w coś, co się widziało lub dotknę...
Nie dowodzi się nieistnienia?A ja Ci udowodnię,że nie ma niedźwiedzia u mnie w piwnicy.Potwierdzasz moje ostatnie zdanie,Twoja racja zawsze lepsza.A jakby wchodzić w teologię, to podstawą wiary w Boga jest wiara mimo braku dowodów,na tym to polega.Nie sztuka wierzyć w coś, co się widziało lub dotknęło.Ateiści nie żądają podporządkowania się?Proszę Cię, kto wrzeszczy o religijnej ciemnocie,wyśmiewa wierzących i żeby to zlikwidować?Oj,panie..Poza tym wykaż dowód na nieistnienie wszechmocnego bytu,który nie chce,by ludzie mieli dowody na jego istnienie,no słucham:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trzeba było najpierw istnienie niedźwiedzia zaproponować, prawda? sam nikt by o nim nie pomyślał. skoro ten byt taki dyskretny, to jakby go nie było, analogię do czajniczka znasz, zapewne...:) ponadto, skoro taki wstdliwy, to dlaczego domaga się wiary? powód wrzskó niewierzących jest prosty: wierząc...
trzeba było najpierw istnienie niedźwiedzia zaproponować, prawda? sam nikt by o nim nie pomyślał. skoro ten byt taki dyskretny, to jakby go nie było, analogię do czajniczka znasz, zapewne...:) ponadto, skoro taki wstdliwy, to dlaczego domaga się wiary? powód wrzskó niewierzących jest prosty: wierzący włażą im z butami w życie, zachowują się jak jaskiniowcy, to i powód do wrzasków całkiem zrozumiały. ciekawy pomysł teologiczny: bóg ukryty. trudno jednak inaczej interpretować fakt, że żadna działająca teoria naukowa bogów nie zawiera, a działa. jaki jednak sens takiej wiary? po co?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Włażeniu komuś w jego sprawy należy dać odpór,obojętnie kto i z jakiego powodu włazi.Napisałem dlaczego taki wstydliwy i dlaczego w nauce istnienie bogów nie ma racji bytu-bo to nie sztuka wierzyć w coś udowodnionego.A jaki sens wiary?Bo podobno ludzie(ogólnie) muszą w coś wierzyć.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zobacz sobie "duizm" u Lema:) prócz tego że podobno, w coś, ale dlaczego akurat w to? wróćmy jednak do sedna: ateizm to nie wiara, tak jak awróżkizm nie jest wiarą w sensie religijnym, jest przekonaniem o jakimś stanie rzeczywistości opartym na zupełnie innych podstwach, nazywanie niewiary...
zobacz sobie "duizm" u Lema:) prócz tego że podobno, w coś, ale dlaczego akurat w to? wróćmy jednak do sedna: ateizm to nie wiara, tak jak awróżkizm nie jest wiarą w sensie religijnym, jest przekonaniem o jakimś stanie rzeczywistości opartym na zupełnie innych podstwach, nazywanie niewiary w krasnoludki "też wiarą" aż samo brzuch masuje, nieprawdaż? skoro nie ma dowodów na istnienie, to karać za brak wiary taki bóg nie może, bo gdzie brak rozeznania o odpowiedzialności mowy być nie może. napisałeś o wszechmocy: nieszczególnie ona wszechmocna, że tak etapami wszystko powstaj
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego akurat w to?A dlaczego nie?Można zadać to pytanie na temat każdej wiary,nie widzę w nim sensu:)Tu już dyskutujemy o nazewnictwo,jak ja powiem,że przekonanie o jakimś stanie rzeczy jest wiarą w to-obojętnie na jakiej podstawie-dowodów,logiki czy uwierzenia w to tak po prostu-też będę miał ra...
Dlaczego akurat w to?A dlaczego nie?Można zadać to pytanie na temat każdej wiary,nie widzę w nim sensu:)Tu już dyskutujemy o nazewnictwo,jak ja powiem,że przekonanie o jakimś stanie rzeczy jest wiarą w to-obojętnie na jakiej podstawie-dowodów,logiki czy uwierzenia w to tak po prostu-też będę miał rację.Wróżki to bajki(a może nie?:))-chociaż wiem,wiem-ateiści uważają religie też za bajania.Co do karania za niewiarę bez rozeznania, to z drugiej strony jaki sens nagradzać za wiarę w coś,gdy są na to niezbite dowody?A gdybym był wszechmocny,to ludzie pewnie by nie ogarniali,co i dlaczego zrobiłem:
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i dlaczego zrobiłem, jakby samo się zrobiło? mają za bajki na takiej samej podstawie. używasz terminu "wiara" raz w sensie religijnym, a raz w znaczeniu przekonania o czymś, zupełnie na innych zasadach. powiedzmy, że wierzę w istnienie neutronów. jest to takie samo przekonanie, jak przekon...
i dlaczego zrobiłem, jakby samo się zrobiło? mają za bajki na takiej samej podstawie. używasz terminu "wiara" raz w sensie religijnym, a raz w znaczeniu przekonania o czymś, zupełnie na innych zasadach. powiedzmy, że wierzę w istnienie neutronów. jest to takie samo przekonanie, jak przekonanie o bajkowym charakterze bóstw. zaś przekonanie o ich istnieniu podobnych podstaw mieć nie może, jak zauważyłeś, jest więc zasadniczo różne jakościowo. inne pochodzenie, inne skutki, brak kultu, dogmatów..
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i masz. Tłumaczymy jak krowie na rowie. Wiara a przekonania to są dwie różne rzeczy. Koniec, kropka. Przekonania nie zawierają mistycyzmu. A to, że jacyś ludzie słabo posługujący się językiem, potocznie używają naprzemiennie obu pojęć, to ich błąd. Natomiast, dlaczego NAWET WIERZĄCY naukowcy nie...
No i masz. Tłumaczymy jak krowie na rowie. Wiara a przekonania to są dwie różne rzeczy. Koniec, kropka. Przekonania nie zawierają mistycyzmu. A to, że jacyś ludzie słabo posługujący się językiem, potocznie używają naprzemiennie obu pojęć, to ich błąd. Natomiast, dlaczego NAWET WIERZĄCY naukowcy nie odnoszą się do pojęcia Boga. Ponieważ badania oparte są na zasadzie teza-wnioski. I tu jest zasada taka: im teza bardziej rewolucyjna tym samym wnioski. Założenie działania Boga musiałoby skutkować równie rewelacyjnymi wnioskami. A takich nie ma.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Krowa strasznie dziękuje za cierpliwe tłumaczenie.Ja też tłumaczę-gdybym był takim bogiem,to specjalnie nie dałbym dowodów na swoje istnienie,kto chce niech wierzy,a rzeczy możliwe do udowodnienia zostawmy nauce.Ja myślę że mniej więcej o to chodzi w tej całej wierze religijnej.Zacząłem dyskusję tro...
Krowa strasznie dziękuje za cierpliwe tłumaczenie.Ja też tłumaczę-gdybym był takim bogiem,to specjalnie nie dałbym dowodów na swoje istnienie,kto chce niech wierzy,a rzeczy możliwe do udowodnienia zostawmy nauce.Ja myślę że mniej więcej o to chodzi w tej całej wierze religijnej.Zacząłem dyskusję trochę z przekory,a ciągnąłem dalej żeby zobaczyć,czy jesteś/cie w stanie spojrzeć na temat z innej strony niż Wasza i dopuścić choćby możliwość,że się mylicie.Nie jesteście.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
spojrzałem, ale nie widzę w tym sensu: nawet jeśli taki typ bóstwa istnieje, co inicjuje, a potem znika, to skąd przypuszczenie że w ogóle istnieje, i czemu nazywać je bóstwem właśnie? jeśli wszechmogące, to niezbyt kreatywne: same kule płonących gazów, gdzie nie spojrzeć, i tylko w kątku trochę bia...
spojrzałem, ale nie widzę w tym sensu: nawet jeśli taki typ bóstwa istnieje, co inicjuje, a potem znika, to skąd przypuszczenie że w ogóle istnieje, i czemu nazywać je bóstwem właśnie? jeśli wszechmogące, to niezbyt kreatywne: same kule płonących gazów, gdzie nie spojrzeć, i tylko w kątku trochę białkiem napaćkane. wszechwiedza też odpada, bo po co takie panoptic*m tworzyć, żeby to białkowe życie na zbójectwie musiało być oparte? dla mnie przyczyna wiary jest jasna: nie chce się umierać. to trochę jak marketing loterii: skoro szanse minimalne to nagroda koniecznie olbrzymia:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niezbyt kreatywne?No wiesz co?Najtęższe umysły latami się głowią,jak to wszystko działa.Przypuszczenie stąd,że ktoś kiedyś rzekomo krzew gorejący zobaczył:) Na zbójectwie-bo człowiek człowiekowi wilkiem i tylko patrzy jak się drugiemu dobrać do d.upy,taka ludzka natura.I właśnie dlatego tak ciężko z...
Niezbyt kreatywne?No wiesz co?Najtęższe umysły latami się głowią,jak to wszystko działa.Przypuszczenie stąd,że ktoś kiedyś rzekomo krzew gorejący zobaczył:) Na zbójectwie-bo człowiek człowiekowi wilkiem i tylko patrzy jak się drugiemu dobrać do d.upy,taka ludzka natura.I właśnie dlatego tak ciężko zasłużyć na tą nagrodę.Wszystko zależy,z której strony na to spojrzeć,a jeśli na każdym kroku chcesz polegać i wierzyć,że żelazna logika wszystko wyjaśni, to chyba nigdy nie byłeś bliżej z kobietami:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
człowiek? nawet rośliny sobie nawzajem chwastem, to powszechne zjawisko. samozapłon krzaków mógł zadziwiać pastucha na pustyni, dziś wiadomo że to naturalne zjawisko... brak logiki u kobiet jest jak najbardziej logiczny: w tym szaleństwie jest metoda:) kreatywne? spójrz w niebo: kropki. w różnym sta...
człowiek? nawet rośliny sobie nawzajem chwastem, to powszechne zjawisko. samozapłon krzaków mógł zadziwiać pastucha na pustyni, dziś wiadomo że to naturalne zjawisko... brak logiki u kobiet jest jak najbardziej logiczny: w tym szaleństwie jest metoda:) kreatywne? spójrz w niebo: kropki. w różnym stadium, ale jednak kropki... popatrz: głowią się, a nie modlą, bo to by nic nie dało.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli nadal nie dopuszczasz możliwości,że się mylisz.To powiem tak-był czas,kiedy naukowcy uważali że ziemia jest płaska, było to dla nich udowodnione i logiczne-tak jak dla Ciebie Twoje tezy,nie chodzi mi o wiarygodność czy sens dowodów,tylko o niezachwiane przekonanie-i gdyby wszyscy byli dalej ta...
Czyli nadal nie dopuszczasz możliwości,że się mylisz.To powiem tak-był czas,kiedy naukowcy uważali że ziemia jest płaska, było to dla nich udowodnione i logiczne-tak jak dla Ciebie Twoje tezy,nie chodzi mi o wiarygodność czy sens dowodów,tylko o niezachwiane przekonanie-i gdyby wszyscy byli dalej tak aroganccy i nie dopuszczali innych możliwości,to nie wiadomo kiedy i czy zmieniono by pogląd na kształt Ziemi.Otwarty umysł-"a co,jeśli jednak..?"-rozumiesz?Jesteś tak samo uparty jak fanatycy,oni też nie dopuszczają innych możliwości:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ależ dopuszczam, jednorożce również mogą istnieć, są jednak równie nieprawdopodobne:) jacy znowu naukowcy? nie było wtedy takich, bo nie było metody naukowej, a i ta co jest wciąż się doskonali. jakby się coś pojawiło to chętnie zmienię zdanie, póki co to jednak wypadało by na Ciebie, żebyś zmienił....
ależ dopuszczam, jednorożce również mogą istnieć, są jednak równie nieprawdopodobne:) jacy znowu naukowcy? nie było wtedy takich, bo nie było metody naukowej, a i ta co jest wciąż się doskonali. jakby się coś pojawiło to chętnie zmienię zdanie, póki co to jednak wypadało by na Ciebie, żebyś zmienił... zauważyłeś, że bogowie zawsze chowają się w niewiedzy? im lepiej rozumiemy świat, tym mniej miejsca dla nich: dawniej to za byle krzakiem, w piorunie, dziś gdy sięgamy WWybuchu uciekli za tamtą granicę... źle to wróży:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ówczesny odpowiednik naukowców,wiesz o co chodzi.Coś słabo widać,żebyś dopuszczał.Ja za najbardziej prawdopodobne uważam,że większość tych,którym rzekomo objawiali się bogowie,to po prostu niezłe cwaniaki,którym nie chciało się pracować.Ale nie zdziwiłbym się jakoś bardzo,gdyby kiedyś się okazało,że...
Ówczesny odpowiednik naukowców,wiesz o co chodzi.Coś słabo widać,żebyś dopuszczał.Ja za najbardziej prawdopodobne uważam,że większość tych,którym rzekomo objawiali się bogowie,to po prostu niezłe cwaniaki,którym nie chciało się pracować.Ale nie zdziwiłbym się jakoś bardzo,gdyby kiedyś się okazało,że coś jednak jest na rzeczy.Daleko mi do aroganckiego zjadania wszystkich rozumów,że nauka,logika,matematyka i encyklika:) Scio me nihil scire - pozornie nieaktualne, także w temacie dzisiejszej nauki-wbrew wrażeniu,że niewiadomych coraz mniej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
do nieba dostanie się tylko 144 tys.wiernych więc jest o co walczyć
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A antykamera bezinteresownie dostaje 50 gr za każdy antykatolicki mem
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Autor znowu nie zna zasad, a tworzy memy. To co napisał dotyczy katolików a nie chrzescijan. Troszke wiedzy, to nie boli
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane