Podobne posty
Komentarze
3Kazda religia jest jak opium, dla maluczkich...Musza sie jej trzymac jak pijany latarni, inaczej upadna, bez wlasnego rozsadku.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najbardziej wierzace sa kobiety, jednoczesnie najbardziej zdradliwe. Dlatego na starosc tak czesto chodza do kosciola i spowiadaja sie.(podobno kobieta to tez czlowiek)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No, ostro, ostro :) To jeszcze jedna rada - rozsądkiem jest się dobrze kierować, ale w niektórych przypadkach kierowanie się WŁASNYM rozsądkiem to samobójstwo intelektualne. Natomiast o tym, czy kobieta jest z człowiekiem, porozmawiaj z własną mamą. Na pewno bardzo ją zainteresuje, co synek o tym my...
No, ostro, ostro :) To jeszcze jedna rada - rozsądkiem jest się dobrze kierować, ale w niektórych przypadkach kierowanie się WŁASNYM rozsądkiem to samobójstwo intelektualne. Natomiast o tym, czy kobieta jest z człowiekiem, porozmawiaj z własną mamą. Na pewno bardzo ją zainteresuje, co synek o tym myśli :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
miśka, a po czym poznajesz, czyjego rozsądku użyć zamiast własnego?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik - do rozróżniania służy tzw. mądrość. Zdobywa się ją z z trudem i z wiekiem. Gdyby była łatwo dostępna i prosta do proceduralnego zdefiniowania, mieliby ją wszyscy. I wcale nie twierdzę, że zawsze rozróżniam dobrze, najczęściej zapewne nie. Natomiast ci, którzy są zawsze przekonani, że ich...
Gruzawik - do rozróżniania służy tzw. mądrość. Zdobywa się ją z z trudem i z wiekiem. Gdyby była łatwo dostępna i prosta do proceduralnego zdefiniowania, mieliby ją wszyscy. I wcale nie twierdzę, że zawsze rozróżniam dobrze, najczęściej zapewne nie. Natomiast ci, którzy są zawsze przekonani, że ich własny rozsądek jest najlepszy, na pewno są w błędzie :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a czyjej "mądrości" używasz, żeby poznać czyj rozsądek najlepszy zamiast własnego? skoro nie potrafisz jej zdefiniować, to po prostu bajdurzysz beznadziejnie. pewnie, że trzeba być ostrożnym, ale koniec końców, i tak sama osobiście, na podstawie własnej "mądrości" oceniasz, czy j...
a czyjej "mądrości" używasz, żeby poznać czyj rozsądek najlepszy zamiast własnego? skoro nie potrafisz jej zdefiniować, to po prostu bajdurzysz beznadziejnie. pewnie, że trzeba być ostrożnym, ale koniec końców, i tak sama osobiście, na podstawie własnej "mądrości" oceniasz, czy jakiś czyjś pogląd jest rozsądny czy nie. skoro z wiekiem i z trudem, to można spokojnie przyjąć, że moja mądrość jakby trochę mądrzejsza od twojej, jeśli popatrzeć na wiek w awatarku... no i w obcym języku pracować z ludżmi też trudniej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzek, zacznijmy od tego, że ty jesteś najmądrzejszy. Po prostu jak są jakieś wątpliwości, to zawsze ty masz rację. I świat jest od razu piękniejszy, nie? No i ten obcy język... kurde, gruzek... zaimponowałeś mi. Ja próbowałam tu z tobą dyskutować, jak jakaś gęś, a ty - proszę bardzo - obcy język.....
Gruzek, zacznijmy od tego, że ty jesteś najmądrzejszy. Po prostu jak są jakieś wątpliwości, to zawsze ty masz rację. I świat jest od razu piękniejszy, nie? No i ten obcy język... kurde, gruzek... zaimponowałeś mi. Ja próbowałam tu z tobą dyskutować, jak jakaś gęś, a ty - proszę bardzo - obcy język...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Natomiast tak poważnie mówiąc, to najśmieszniejsze jest, że ty autentycznie wierzysz, że tymi swoimi sylogizmami jak cepy rzeczywiście możesz coś wyjaśnić. Ja ci radzę - nie spędzaj czasu tutaj. Czytaj filozofów, nabierzesz mądrości, której tak bardzo potrzebujesz. I pokory, której potrzebujesz jesz...
Natomiast tak poważnie mówiąc, to najśmieszniejsze jest, że ty autentycznie wierzysz, że tymi swoimi sylogizmami jak cepy rzeczywiście możesz coś wyjaśnić. Ja ci radzę - nie spędzaj czasu tutaj. Czytaj filozofów, nabierzesz mądrości, której tak bardzo potrzebujesz. I pokory, której potrzebujesz jeszcze bardziej. I już więcej nie piszę, mistrzu obcego języka :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
aleś się napięła, a ja tylko wykorzystałem twoje własne słowa. przecież piszesz o wieku i wysiłku. też bez porównania raczej filozofia przy tym z biologią powiedzmy. ja ci też radzę: nie spędzaj czasu tutaj, weź coś konkretnego poczytaj, niechby i biologię, zanim w tej kwestii zaczniesz się wypowiad...
aleś się napięła, a ja tylko wykorzystałem twoje własne słowa. przecież piszesz o wieku i wysiłku. też bez porównania raczej filozofia przy tym z biologią powiedzmy. ja ci też radzę: nie spędzaj czasu tutaj, weź coś konkretnego poczytaj, niechby i biologię, zanim w tej kwestii zaczniesz się wypowiadać, jak już bywało. jestem po prostu pewien tego co wiem, i niepewność ignorantki nijak tej pewności nie zmieni. sama masło maslane uprawiasz rozsądek mieszając z mądrością, a za chiny ludowe nie chcesz odpowiedzieć, czyjej mądrości w końcu używasz do rozpoznania rozsądku.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
miśka, ty jesteś namądrzejsza, mieszając przekonanie o istnieniu atomów z wiarą w bóstwa, wynurzając się nt embrionów i człowieczeństwa, gdy to właśnie nie moje zdanie a WHO prezentowałem, nie rozumiejąc co właśnie przeczytałaś i cytując wbrew własnej opinii na skutek tego. zachowujesz się jak klasy...
miśka, ty jesteś namądrzejsza, mieszając przekonanie o istnieniu atomów z wiarą w bóstwa, wynurzając się nt embrionów i człowieczeństwa, gdy to właśnie nie moje zdanie a WHO prezentowałem, nie rozumiejąc co właśnie przeczytałaś i cytując wbrew własnej opinii na skutek tego. zachowujesz się jak klasyczny troll, co sam ignorantem będąc próbuje słownymi gierkami zasiać zamęt, bo niepewności z racji braku pojęcia o temacie nie może. fajna ta madrość, pożyj jeszcze z 10 lat, poucz się czego ścisłego, pogadamy, będzie pole do dyskusji:) aa, prawda, ja wciąż będę 10 lat starszy i też coś przeczytam.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzek, przecież ja piszę, że ty jesteś superekspert od wszystkiego: od biologii, przez teologię, filozofię (ze szczególnym uwzględnieniem etyki), aż do historii. Sam zresztą stwierdziłeś, że Einstein to dla ciebie "mało zaawansowana nauka". W dodatku nigdy nie zmieniasz zdania - czyli pew...
Gruzek, przecież ja piszę, że ty jesteś superekspert od wszystkiego: od biologii, przez teologię, filozofię (ze szczególnym uwzględnieniem etyki), aż do historii. Sam zresztą stwierdziłeś, że Einstein to dla ciebie "mało zaawansowana nauka". W dodatku nigdy nie zmieniasz zdania - czyli pewnie zawsze masz rację. To co ja się będę z takim gigantem intelektu spierać? No i jeszcze ten język obcy... Tym mnie kompletnie rozwaliłeś. Po prostu nie mam szans. (nie wiem tylko, skąd wiesz, że jesteś starszy ode mnie)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no, chyba obecnie jest bardziej zaawansowana? zdanie chętnie zmieniam, ale jedynie pod wpływem lepszego, nie gorszego. jakie ty masz pojęcie to włąśnie zaprezentowałaś: mądrością się podpierasz zdobywaną z wiekiem i wysiłkiem, a jakoś nie wysilasz się na odpowiedź, czyjej to mądrości używasz do ocen...
no, chyba obecnie jest bardziej zaawansowana? zdanie chętnie zmieniam, ale jedynie pod wpływem lepszego, nie gorszego. jakie ty masz pojęcie to włąśnie zaprezentowałaś: mądrością się podpierasz zdobywaną z wiekiem i wysiłkiem, a jakoś nie wysilasz się na odpowiedź, czyjej to mądrości używasz do oceny czyjegoś rozumu, a że starszy, to napisałem: sądząc po awatarze. oboje możemy kłamać, prawda? język tubylczy to też by cię rozwalił, znacznie się różni od tego co w szkole, raczej nie zrozumiesz co tu mówią. wystarczy że sama się kompromitujesz używając mądrości do rozpoznania rozsądku :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzek, ja przecież o tym mówię: zdanie zmieniasz pod wpływem lepszego, ale najwyraźniej lepszego nie ma. Więc jesteś najlepszy. A z tym językiem obcym to już daj spokój, bo mnie w kompleksy wpędzasz. Naprawdę mówisz w języku obcym??? Na co dzień??? Z ludźmi????? NIE DO WIARY!!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakimi ludżmi, localsami:) ty nie zmieniasz nawet pod wpływem opinii WHO, to czemu ja miałbym zmienić pod wpływem... no,czyjego? twojego? ty etykę mylisz z moralnością, nie chcesz powiedzieć czyjej to mądrości używasz do oceny rozsądku, nie rozumiesz co napisane...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lalecznik - ateistyczny guru wiochy, piewca marksizmu kulturowego, słońce w ciemnościach wiary na tym świecie, nadzieja ludzi wyłączonych pokroju maxa. Urbach (znany pod pseudonimem Urban Jerzy) jest z ciebie dumny.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to podaj nam kilka faktów zwłaszcza tych potwierdzających istnienie katolickiego Boga. Chętnie dowiem się jakim cudem kangury z Australii czy Pingwiny z Antarktydy dostały się na arkę. Ewentualnie mogę poczytać relacje ludzi po amputacjach którym odrosły członki dzięki modlitwie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Bozkow" jest na swiecie kilka tysiecy, tylko w Indiach okolo 400 a kazdy jest najwiekszy i najwspaniaszy...Tylko zadnego do tej pory nikt nie widzial.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale nikt wam wierzyć w nic nie każe . Żyjcie i pozwólcie żyć innym. Przecież jesteście tacy tolerancyjni i "wolnościowi", a tu takie zarzuty. Oj nieładnie. Jak wy się na marszu różności czuć będziecie?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ze jakie zarzuty ? Jako niedowiarek jestem po prostu ciekaw jak osoba wierząca którą niewątpliwie jesteś wytłumaczy to co napisałem powyżej czy może Cię to przerasta ?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ho ho ho, jakie tu filozoficzne dyskusje odchodzą. Dowody na istnienie Boga.... Widać, ze wakacje, i gimnazjaliści dorwali się do netu. I jak tu się nie cieszyć, że cyfryzacja kraju rośnie? :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Muttley13 chcesz dowód na istnienie Boga? To rozłóż zegarek na części i wrzuć do torby. Potrząsaj torebką tak, aby się poskładał, nakręcił i zaczął pokazywać właściwy czas. Co to ma wspólnego z Bogiem? Ateista uważa, że atomy (czesci zegarka) same sie połączył i stworzyły życie (nakrecenie zegarka)....
Muttley13 chcesz dowód na istnienie Boga? To rozłóż zegarek na części i wrzuć do torby. Potrząsaj torebką tak, aby się poskładał, nakręcił i zaczął pokazywać właściwy czas. Co to ma wspólnego z Bogiem? Ateista uważa, że atomy (czesci zegarka) same sie połączył i stworzyły życie (nakrecenie zegarka). Tylko skąd się wzięły te atomy? Może ty teraz mi na to odpowiesz? Ale tak normalnie, bez obrazy?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niby nie każe, ale w imię wiary okrada i próbuje ustanawiać prawo wyznaniowe. to nie skutek cyfryzacji, tylko rosnącego kontrastu między zamożnością społeczeństwa i plebanii połączonego z nadmiernym zainteresowaniem strefami życia niejako z urzędu wyłączonymi ze strefy kompetencji plebana:)
niby nie każe, ale w imię wiary okrada i próbuje ustanawiać prawo wyznaniowe. to nie skutek cyfryzacji, tylko rosnącego kontrastu między zamożnością społeczeństwa i plebanii połączonego z nadmiernym zainteresowaniem strefami życia niejako z urzędu wyłączonymi ze strefy kompetencji plebana:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żeby wyjaśnić istnienie prościutkich atomów postulujesz istnienie wielce złożonego i niepoznawalnego ich stwórcy... i jesteś zadowolony z takiego "wyjaśnienia". ten przykład jest dowodem ignorancji w materii powstania "zegarka". z resztą, dasz mi 5mld lat? nie jeden zegarek się z...
żeby wyjaśnić istnienie prościutkich atomów postulujesz istnienie wielce złożonego i niepoznawalnego ich stwórcy... i jesteś zadowolony z takiego "wyjaśnienia". ten przykład jest dowodem ignorancji w materii powstania "zegarka". z resztą, dasz mi 5mld lat? nie jeden zegarek się złoży:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik tylko skąd się te "prościutkie"(!) atomy wzięły i to w takiej ilości? Ja na wasze pytanie odpowiedziałem i czekam na to samo z ateistycznej strony życia. Skąd?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z wielkiego wybuchu, jak na razie. może kiedyś się dowiemy. a skąd sie wziął bóg i po czym poznać, że w ogóle był do tego potrzebny? no i czym w ogóle on jest?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pisanie że skoro nie wiem skąd się wzięły atomy to na pewno stworzył je Bóg po pierwsze nie jest żadnym dowodem na jego istnienie a co najwyżej jedną z hipotez na ich powstanie. Po drugie jest ignorancją. Wyobraź sobie co by było gdyby Kopernik zadowolił się wyjaśnieniem kościelnych hierarchów że Bó...
Pisanie że skoro nie wiem skąd się wzięły atomy to na pewno stworzył je Bóg po pierwsze nie jest żadnym dowodem na jego istnienie a co najwyżej jedną z hipotez na ich powstanie. Po drugie jest ignorancją. Wyobraź sobie co by było gdyby Kopernik zadowolił się wyjaśnieniem kościelnych hierarchów że Bóg stworzył ziemię w centrum i wszystko krąży wokół niej? Po za tym nie odpowiedziałeś na moje pytania nie podałeś żadnych faktów tylko hipotezę no i co z tymi pingwinami i kangurami ?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wielki wybuch - ok. Samo życie jest dowodem na istnienie Boga. Wy wierzycie w przypadki i ja to szanuję,ale czy wy możecie uszanować inne poglądy? Mam nadzieję.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nadal mylisz dowód z hipotezą. Nie odpowiedziałeś na pytania. Twoja wiara Twój wybór tylko nie oczekuj że wszyscy będą wierzyć w to co Ty i dostosowywać się do Twoich wierzeń. Czytając Twoje wcześniejsze komentarze mam poważne wątpliwości co do tego ze potrafisz uszanować odmienne poglądy.
Nadal mylisz dowód z hipotezą. Nie odpowiedziałeś na pytania. Twoja wiara Twój wybór tylko nie oczekuj że wszyscy będą wierzyć w to co Ty i dostosowywać się do Twoich wierzeń. Czytając Twoje wcześniejsze komentarze mam poważne wątpliwości co do tego ze potrafisz uszanować odmienne poglądy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
samo życie, powiadasz? ale jakiego boga, w takim razie, skoro oparte jest na pożeraniu słabszego i pasożytnictwie, konkurencji w najlepszym razie. znasz eksperyment Stanleya-Millera? w takich warunkach powstają takie substancje, reszta to efekt owego pożeractwa i konkurencji. żaden bóg którego można...
samo życie, powiadasz? ale jakiego boga, w takim razie, skoro oparte jest na pożeraniu słabszego i pasożytnictwie, konkurencji w najlepszym razie. znasz eksperyment Stanleya-Millera? w takich warunkach powstają takie substancje, reszta to efekt owego pożeractwa i konkurencji. żaden bóg którego można nazwać rozumnym i współczującym czegoś takiego by nie zmajstrował...szacunek mylisz z podporządkowaniem się, utrzymuj swoją religię z datków, nie żadaj prawa powszechnego pod jej dyktando i nie widzę problemu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Życie nie jest idealne, a brak reguł oznacza anarchię,a nie wolność w pozytywnym tego słowa znaczeniu gruzawik. Lewaki proponują model 'róbta co chceta' ale rozsądek podpowiada coś bardziej stonowanego i ułożonego. Stąd, tak przez was znienawidzone, narzucone przez państwo reguły etyczne powiązane z...
Życie nie jest idealne, a brak reguł oznacza anarchię,a nie wolność w pozytywnym tego słowa znaczeniu gruzawik. Lewaki proponują model 'róbta co chceta' ale rozsądek podpowiada coś bardziej stonowanego i ułożonego. Stąd, tak przez was znienawidzone, narzucone przez państwo reguły etyczne powiązane z chrześcijańskim ideałem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
??? skoro o regułach wspominasz, to przypomnij sobie rozdział kościoła od państwa. idealne? to panoptic*m, co się ledwo kupy trzyma, byle następne pokolenie dało radę wydać i już do jamy się wali pod presją głodnych lub zakaźnych. regularne pomory co parę milionów lat, lata świetlne pustki, żeby na...
??? skoro o regułach wspominasz, to przypomnij sobie rozdział kościoła od państwa. idealne? to panoptic*m, co się ledwo kupy trzyma, byle następne pokolenie dało radę wydać i już do jamy się wali pod presją głodnych lub zakaźnych. regularne pomory co parę milionów lat, lata świetlne pustki, żeby na kamieniu podrzędnej gwiazdki taki cyrk urządzić... ta historyjka się kupy nie trzyma, a ty chcesz żebym ja ją szanował? żeby ci pozwolić prawo wg niej stanowić? dlaczego nie wg czegoś rozumniejszego, a jakby wbrew temu naturalnemu trendowi do życia kosztem słabszych?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane