Podobne posty
Komentarze
6Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
właśnie to zrobiłeś
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widać że jesteś konsumentem marychy
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie trzeba być konsumentem, by wiedzieć, że z medycznego punktu widzenia marihuana nie jest narkotykiem, a zawarte w niej kanabinoidy mają właściwości lecznicze. Znasz takie powiedzenie co za dużo, to nie zdrowo? Przy powyższej wstawce należy również uwzględnić to ile osób straciło życie przez slkoh...
Nie trzeba być konsumentem, by wiedzieć, że z medycznego punktu widzenia marihuana nie jest narkotykiem, a zawarte w niej kanabinoidy mają właściwości lecznicze. Znasz takie powiedzenie co za dużo, to nie zdrowo? Przy powyższej wstawce należy również uwzględnić to ile osób straciło życie przez slkohol, ile rodzin się rozpadło, ile dzieci straciło swoje dzieciństwo i należy zadać retoryczne pytanie co działa bardziej destrukcyjnie na społeczeństwo? Liczba zgonów spowodawana marihuaną praktycznie zerowa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jest. podobnie jak herbata czy kawa. ale fakt, że durniom to i mleka nie wolno.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie jestem, po prostu mam otwarty umysł. I porównanie ludzi po Alkoholu a po Ziole. Do tego lubię czytać rożne prace naukowe. A ludzie którzy niby na wszystkim się znają a tak naprawdę każdy średnio rozwinięty wie jak jest. Tak pyzatym koniec marnowania czasu. Dyskusja z takim ludźmi to jak zapasy w...
Nie jestem, po prostu mam otwarty umysł. I porównanie ludzi po Alkoholu a po Ziole. Do tego lubię czytać rożne prace naukowe. A ludzie którzy niby na wszystkim się znają a tak naprawdę każdy średnio rozwinięty wie jak jest. Tak pyzatym koniec marnowania czasu. Dyskusja z takim ludźmi to jak zapasy w błocie z św***a.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedno i drugie to substancja psychoaktywna,może różnie wpływać na zachowanie różnych ludzi.Przez alkohol jak Maciek piszesz więcej ludzi się rozpieprzyło,bo jest legalny i łatwiej dostępny,a koniec końców jedno i drugie to syf.Jak chodzi o leczenie,to niech lekarz przepisuje,a nie ktoś jara i krzycz...
Jedno i drugie to substancja psychoaktywna,może różnie wpływać na zachowanie różnych ludzi.Przez alkohol jak Maciek piszesz więcej ludzi się rozpieprzyło,bo jest legalny i łatwiej dostępny,a koniec końców jedno i drugie to syf.Jak chodzi o leczenie,to niech lekarz przepisuje,a nie ktoś jara i krzyczy że to zdrowe.Niech sobie każdy robi co chce,pije czy pali,ale niech nie wciska innym ciemnoty że ma umysł otwarty i to takie spoko i korzystne.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gordon chyba wyraźnie napisałem, że co za dużo to nie zdrowo. Uważasz, że jak by trawka była bardziej dostępna to by więcej ludzie palili? Jesteś oczywiście w błędzie, ten kto pali bez problemu ją kupuje. Gdyby była legalna, kosztowałaby znacznie mniej bo Ci co palą zapewne sami by sobie posadzili w...
Gordon chyba wyraźnie napisałem, że co za dużo to nie zdrowo. Uważasz, że jak by trawka była bardziej dostępna to by więcej ludzie palili? Jesteś oczywiście w błędzie, ten kto pali bez problemu ją kupuje. Gdyby była legalna, kosztowałaby znacznie mniej bo Ci co palą zapewne sami by sobie posadzili w szafie ze trzy krzaczki na własny użytek. Co do alkoholu i gdyby był całkowicie zakazany, to kwitłby czarny rynek i domowe bimbrownie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co do leczenia to, to oczywiście żaden lekarz dziecku choremu na epilepsję nie będzie kazał palić tylko przepisze leki na bazie olejku.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za dużo to niezdrowo,pewnie,ale w nałóg można wpaść niepostrzeżenie,nawet jedno piwo codziennie zrobi z Ciebie alkoholika.Niedużo,nie?Oczywiście nie jestem w błędzie,bo nie każdemu,kto chciałby palić, chce się narażać na wpadkę z dziadostwem w kieszeni czy w doniczce.Może Cię to zdziwi,ale znam l...
Co za dużo to niezdrowo,pewnie,ale w nałóg można wpaść niepostrzeżenie,nawet jedno piwo codziennie zrobi z Ciebie alkoholika.Niedużo,nie?Oczywiście nie jestem w błędzie,bo nie każdemu,kto chciałby palić, chce się narażać na wpadkę z dziadostwem w kieszeni czy w doniczce.Może Cię to zdziwi,ale znam ludzi,których nie odrzuca od używek,ale właśnie nie opłaca im się głupio ryzykować.Olejki na bazie marihuany to już lek,nie marihuana,wychwalana pod niebiosa przez hiphopową gimbazę,to dwie różne rzeczy.A w ogóle napisałem wyżej,czemu nie lubię nałogowców,jak dla mnie to wszystko mogłoby być legalne,
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
,ale moje święte prawo mieć swoje zdanie o używających tego czy tamtego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Logika ćpunów-ktoś ich nazwie po imieniu,to na pewno pije alkohol.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Twoja logika: jak wypijesz bronka od okazji do okazji toś moczymo**a i menel.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gordonthompson podobno Alkohol zabija szare komórki, na twoim przykładzie widać to najlepiej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ja właśnie nie piję,bo nie lubię.I właśnie potwierdziliście,jak ćpun ma przed sobą przeciwnika dragów,to wywala takie bezsensowne argumenty,że to na pewno alkoholik,chla i w ogóle jak on śmie.Ćpajcie dalej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie używam, ale przeciwnikiem nie jestem. nie lubisz-twoja sprawa. ktoś lubi-jego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dobrze, że nie używasz, bo dopiero by było... tak jak okazjonalne wypicie bronka nie jest chlaniem, tak okazjonalne użycie innego narkotyku nie jest ćpaniem, ale przecież musisz się jakoś dowartościować, z czegoś być dumnym, czymś wyróżniać przynajmniej we własnych oczach. tak jak nie widzę niczego...
dobrze, że nie używasz, bo dopiero by było... tak jak okazjonalne wypicie bronka nie jest chlaniem, tak okazjonalne użycie innego narkotyku nie jest ćpaniem, ale przecież musisz się jakoś dowartościować, z czegoś być dumnym, czymś wyróżniać przynajmniej we własnych oczach. tak jak nie widzę niczego zdrożnego w wypiciu, powiedzmy, na weselu, tak samo nie widzę nic złego w zapaleniu maryśki z jakiejś innej okazji. i wuj komu do tego, co kto lubi. uświadamiam również, że i herbata zalicza się do substancji pobudzających. no i co? ćpiesz?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O,teraz już nie można mnie nazwać hipokrytą,moczymo**ą czy menelem bo nie piję,i nagle spoko,już mogę nie lubić?Taka z wami rozmowa.Ogólnie to gruzawik masz tu rację,to jest osobista rzecz każdego co bierze czy pije,ale niech nie przedstawia tego innym w superlatywach,że trawka taka fajna,albo piąte...
O,teraz już nie można mnie nazwać hipokrytą,moczymo**ą czy menelem bo nie piję,i nagle spoko,już mogę nie lubić?Taka z wami rozmowa.Ogólnie to gruzawik masz tu rację,to jest osobista rzecz każdego co bierze czy pije,ale niech nie przedstawia tego innym w superlatywach,że trawka taka fajna,albo piątek to trzeba się ochlać.Niech sam sobie będzie ćpunem,pijakiem czy palaczem.Tylko że jest taki psychologiczny mechanizm,że ćpun czy pijak po namówieniu kogoś żeby też wziął/napił się,czuje się lepiej ze sobą,bo"przecież mój kolega też bierze/pije".I dlatego nałogowców nie poważam.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gru,Ty sam sobie odpisujesz,czy to do mnie było?A herbata to nawet nie jest dobra w smaku,nie mówiąc już nawet o kawie..
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
używki były, są i będą, problem pojawia się wtedy, gdy ktoś uważa je za nieodłączny element życia, ale uzależnić się można nawet od rzeczy nie będących używkami. nie widzę powodu, dla którego stygmatyzować okazjonalnych uzytkowników, albo karmić przestępczosć zamiast państwo akcyzą. co komu do tego,...
używki były, są i będą, problem pojawia się wtedy, gdy ktoś uważa je za nieodłączny element życia, ale uzależnić się można nawet od rzeczy nie będących używkami. nie widzę powodu, dla którego stygmatyzować okazjonalnych uzytkowników, albo karmić przestępczosć zamiast państwo akcyzą. co komu do tego, czym ktoś umila sobie sjestę? ciekawe, że nie nazywasz pijących bronka menelami, a palących czasami ćpunami się nie wahasz. wino rozumiem, ze nie, ale może chociaż kobiety albo muzyka?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak już chcesz wiedzieć,to kobieta jest,muzyka jak najbardziej,nawet trochę grałem na g*tarze.Do tego sport,w odróżnieniu od alko na imprezie po nim człowiek na drugi dzień dobrze się czuje.Ja akurat nie będę spożywać czegoś,co może zmienić moje zachowanie lub mogę nie mieć do końca nad sobą kontrol...
Jak już chcesz wiedzieć,to kobieta jest,muzyka jak najbardziej,nawet trochę grałem na g*tarze.Do tego sport,w odróżnieniu od alko na imprezie po nim człowiek na drugi dzień dobrze się czuje.Ja akurat nie będę spożywać czegoś,co może zmienić moje zachowanie lub mogę nie mieć do końca nad sobą kontroli,tyle,moja sprawa.Natomiast 90% tych którzy akurat piją przy mnie na np imprezie ma nagle za życiowy cel namówienie akurat mnie żebym się też napił."Co,ze mną się nie napijesz?".I wtedy to już przestaje być tylko ich sprawa.Rozumiesz choć trochę,czy nie bardzo?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
owszem, rozumiem. masz nieciekawe towarzystwo na imprezach... zapewniam cię, że marichuaną tak by się chętnie nie dzielili :) dlaczego jednak nie jedziesz po nich równie zajadle jak po palaczach? tym bardziej, że bo jednym czy 2ch piwach też nie ma jakichś sensacji. chcesz zrównać okazyjnych z nałog...
owszem, rozumiem. masz nieciekawe towarzystwo na imprezach... zapewniam cię, że marichuaną tak by się chętnie nie dzielili :) dlaczego jednak nie jedziesz po nich równie zajadle jak po palaczach? tym bardziej, że bo jednym czy 2ch piwach też nie ma jakichś sensacji. chcesz zrównać okazyjnych z nałogowymi wszystkich równo nazywając ćpunami, czemu więc nie nazwać okazyjnie pijących browca pod mecz ochlaptusami? nie widziałeś nigdy kulturalnego użycia, tylko te 90%?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co do palaczy,to mają taką ciekawą właściwość,że jak palą,to wąchać muszą wszyscy wokół,tak trawiarze jak i ci od zwykłych papierosów.A spróbuj uwagę zwrócić..2 piwa pewnie,to nawet nie widać,ale dużo osób jak już się bierze,to nie wie,kiedy przestać,dlatego przyznaję,uogólniam że pijący to pijacy:)...
Co do palaczy,to mają taką ciekawą właściwość,że jak palą,to wąchać muszą wszyscy wokół,tak trawiarze jak i ci od zwykłych papierosów.A spróbuj uwagę zwrócić..2 piwa pewnie,to nawet nie widać,ale dużo osób jak już się bierze,to nie wie,kiedy przestać,dlatego przyznaję,uogólniam że pijący to pijacy:)I uwierz mi,na"ze mną się nie napijesz?"jadę,i to krótko,zresztą to już nie jest moje towarzystwo,im i mnie na zdrowie to wyszło.A kulturalne spożycie pewnie,że widziałem,właśnie to pozostałe 10% :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie rozumiem Twojego fanatyzmu: jak kto chce, na własny rachunek, to co Cię to obchodzi? kwestia umiaru, oczywiście, więc nie każdy kto zapali sobie trawkę to już ćpun? tak jak nie każdy, kto pod grilla browara wypije to już menel? bo widzisz, taktyka zakazów jest nieskuteczna, kosztowna, i wbrew lu...
nie rozumiem Twojego fanatyzmu: jak kto chce, na własny rachunek, to co Cię to obchodzi? kwestia umiaru, oczywiście, więc nie każdy kto zapali sobie trawkę to już ćpun? tak jak nie każdy, kto pod grilla browara wypije to już menel? bo widzisz, taktyka zakazów jest nieskuteczna, kosztowna, i wbrew ludkiej naturze. można się ze mną nie zgadzać, ale uważam, że wóda powinna być prawie po kosztach produkcji: zero przemytu, zero pędzenia, kto ma się zapić to szybko się zawinie. dla Twojej wiadomości: nie piję nic prócz wina. a jak mam okazję to maryśce nie odmówię. i żyję sobie normalnie :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to powiem Ci jeszcze w ten sposób:w mojej pracy większość to palacze,i panuje tam dość luźna atmosfera,więc każdy palił gdzie chciał.Gdy tam się pojawiłem ja,to dokładnie wszyscy mieli w d.upie to,że ja nie palę, w salce 4x3 oprócz mnie byli trzy palacze,praktycznie jak jeden gasił,to drugi odpal...
No to powiem Ci jeszcze w ten sposób:w mojej pracy większość to palacze,i panuje tam dość luźna atmosfera,więc każdy palił gdzie chciał.Gdy tam się pojawiłem ja,to dokładnie wszyscy mieli w d.upie to,że ja nie palę, w salce 4x3 oprócz mnie byli trzy palacze,praktycznie jak jeden gasił,to drugi odpalał(brak wentylacji,zimą okna się nie otworzy bo wiadomo,zresztą nie o to chodzi).Przez jakieś dwa lata biernie paliłem i to dużo,zanim wywalczyłem swoje,a i tak zdarzają się im potknięcia.Do tego dodaj to popularne u nas namawianie do napicia się i sam widzisz,że nie jest tak do końca..
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
..że mnie to nie powinno obchodzić.Każdy krzyczy że to jest jego sprawa,ale widzisz że tak różowo nie jest.Dlatego jestem,jak to określiłeś"fanatykiem",ja wolę powiedzieć że jestem cięty na buraków(wierz mi,to była masakra,8 godzin dziennie w dymie z fajek).A poza tym,wbrew pozorom,jestem...
..że mnie to nie powinno obchodzić.Każdy krzyczy że to jest jego sprawa,ale widzisz że tak różowo nie jest.Dlatego jestem,jak to określiłeś"fanatykiem",ja wolę powiedzieć że jestem cięty na buraków(wierz mi,to była masakra,8 godzin dziennie w dymie z fajek).A poza tym,wbrew pozorom,jestem za zalegalizowaniem wszystkiego,kto chce,niech się truje.Pozdrawiam
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
palę również fajki, ale zdaję sobie sprawę, jakie to przykre dla innych. dla mnie też z resztą, toteż nawet u siebie w domu nie palę wewnątrz. kwestia kultury i smaku.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ano różnica jest taka, że o ile C2H5OH oraz C10H14N2 to substancje psychoaktywne ale akurat tych dilerem jest państwo i za mnie pobiera sobie haracz...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze większa hipokryzją jest palić papierosa co 10 minut a wyzywać palaczy marihuany, którzy palą ją co dwa dni od ćpunów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Vacarius Takich argumentów się spodziewałem. Nie na temat. Trzeba się bronić rękami i nogami, nawet jak się nie ma racji, i wysuwać głupie porównania, bo innych nie ma. No chyba, że jestem słabo poinformowany i po papierosie też można być odurzonym. To się nazywa Prawo i Sprawiedliwość (koniec ironi...
Vacarius Takich argumentów się spodziewałem. Nie na temat. Trzeba się bronić rękami i nogami, nawet jak się nie ma racji, i wysuwać głupie porównania, bo innych nie ma. No chyba, że jestem słabo poinformowany i po papierosie też można być odurzonym. To się nazywa Prawo i Sprawiedliwość (koniec ironii).
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może mi ktoś wyjaśni w takim razie, co to jest Alkohol? Napój energetyczny, napój bogów, sok? Zamiast pisać głupoty nie na temat. Sprawa jest prosta można się tym odurzyć? Można. Czyli w świetle prawa jest to środek odrażający. A ten, kto go spożywa jest ćpunem. Proste jak mózg niektórych ludzi :) J...
Może mi ktoś wyjaśni w takim razie, co to jest Alkohol? Napój energetyczny, napój bogów, sok? Zamiast pisać głupoty nie na temat. Sprawa jest prosta można się tym odurzyć? Można. Czyli w świetle prawa jest to środek odrażający. A ten, kto go spożywa jest ćpunem. Proste jak mózg niektórych ludzi :) Jeśli ktoś to widzie inaczej chętnie poczytam. Ale argumentów konkretnych a nie głupot.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ależ masz rację.Ale z uporem maniaka zakładasz,że na przeciwnika marychy z automatu jest argument,że jest hipokrytą,bo sam pije..A jak nie pije,to co?Jaki w takim razie Ty masz konkretny argument przeciwko niemu?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mam żadnego, bo nie o to chodzi. Jak w wstawce. Chodzi mi tylko o ludzi, którzy wyzywają na przykład palaczy Marihuany od ćpunów, a sami piją Alkohol, twierdząc, iż nie są ćpunami, nie narkotyzują się, są lepsi. Co więcej, uważam, że mają prawo ich tak nazywać pod warunkiem, że sami siebie tak b...
Nie mam żadnego, bo nie o to chodzi. Jak w wstawce. Chodzi mi tylko o ludzi, którzy wyzywają na przykład palaczy Marihuany od ćpunów, a sami piją Alkohol, twierdząc, iż nie są ćpunami, nie narkotyzują się, są lepsi. Co więcej, uważam, że mają prawo ich tak nazywać pod warunkiem, że sami siebie tak będą nazywać. A jeśli chodzi o ludzi, którzy niczym się nie odurzają to mogą ich nazywać jak chcą. Nie chodzi mi o to by nie nazywać narkotyzujących się ćpunami, jak by nie patrzeć nimi są. Tylko by ludzie nie uważali się za lepszych, bo piją alkohol a to nie narkotyk. To jest środek odurzający, poto
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
potocznie narkotyk, czyli jak bierzesz to ćpasz. Co za tym idzie, nie powinni też być karani, bo alkohol jest dużo bardziej szkodliwym narkotykiem, a spożywanie nie jest karalne. Nie biorę, nie pije, nawet nie mam czasu na to. Ale jakim prawem, mi, dorosłemu człowiekowi, drugi zabranie czegoś robić,...
potocznie narkotyk, czyli jak bierzesz to ćpasz. Co za tym idzie, nie powinni też być karani, bo alkohol jest dużo bardziej szkodliwym narkotykiem, a spożywanie nie jest karalne. Nie biorę, nie pije, nawet nie mam czasu na to. Ale jakim prawem, mi, dorosłemu człowiekowi, drugi zabranie czegoś robić, a jeśli to zrobię to będzie mnie trzymał w niewoli jak zwierzę. Kto mu dał do tego prawo? Za kogo się uważa? Za Boga? Przecież nikomu tym nie szkodzę, tylko sobie. Jestem dorosły i dopóki komuś nie szkodzę chce o wszystkim sam decydować. To jest prawdziwa wolność, a kończy się tam gdzie zaczyna si
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze raz powtarzam,że masz rację.Ja tylko powiedziałem,że to nietrafony argument Z GÓRY zakładać że przeciwnik pije więc jest hipokrytą.I ja myślę podobnie,żeby nie zakazywać,jestem też za ułatwionym dostępem do broni,to podobna kwestia jeśli chodzi o politykę "nie ruszaj tego,bo sobie coś z...
Jeszcze raz powtarzam,że masz rację.Ja tylko powiedziałem,że to nietrafony argument Z GÓRY zakładać że przeciwnik pije więc jest hipokrytą.I ja myślę podobnie,żeby nie zakazywać,jestem też za ułatwionym dostępem do broni,to podobna kwestia jeśli chodzi o politykę "nie ruszaj tego,bo sobie coś zrobisz".Pozdrawiam
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane