Podobne posty
Komentarze
2Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadza się. Po kilku uczestnictwach w naborach na różne stanowiska w "budżetówce" wyprałem się ze złudzeń, że najlepszy zwycięża! A w firmach prywatnych trzeba być najlepszym wśród debesciaków i zgodzić się na pracę za przysłowiowa miskę ryżu. U prywaciarzy normalne miejsca pracy są tylko...
Zgadza się. Po kilku uczestnictwach w naborach na różne stanowiska w "budżetówce" wyprałem się ze złudzeń, że najlepszy zwycięża! A w firmach prywatnych trzeba być najlepszym wśród debesciaków i zgodzić się na pracę za przysłowiowa miskę ryżu. U prywaciarzy normalne miejsca pracy są tylko po znajomości, a państwowa posada, jaka by nie była, tak samo!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No, kwity trza mieć. Czyli teczka kluczem do raju.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane