Podobne posty
Komentarze
9tego nie można tak zostawić, to trzeba doświadczalnie sprawdzić ... weekend idzie, będzie okazja na badania naukowe...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Heheszky, a u Polaczków standard. Wiocha o alkoholu i w ch*j udostępnień na fejsiku. A, gdy tylko napiszesz gdzieś, że Polaczki to banda alkoholików to jeszcze mają czelność się stawiać. Pewnie są pod wpływem;-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jeśli ktoś pija alkohol często, ale w małych ilościach, też jest alkoholikiem? Nie chodzi tu o weekendowe zalewanie się w trupa - bo przecież piątek, piąteczek, piątunio i trzeba to jakoś uczcić, tylko częste picie wina do kolacji albo dobrego piwa. Przy czym mówiąc dobre piwo, nie mam na myśli Ty...
A jeśli ktoś pija alkohol często, ale w małych ilościach, też jest alkoholikiem? Nie chodzi tu o weekendowe zalewanie się w trupa - bo przecież piątek, piąteczek, piątunio i trzeba to jakoś uczcić, tylko częste picie wina do kolacji albo dobrego piwa. Przy czym mówiąc dobre piwo, nie mam na myśli Tyskiego czy innego Żubra, tylko porządne PIWO. Jedna butelka wystarczy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To kwestia indywidualna. Najlepszym testem jest sprawdzenie swoich reakcji podczas abstynencji. Jak nie czuje się braku, jak na imprezie, na której nie pije się nie czuje się dyskomfortu to dobre znaki. Ja wyśmiewam to, że Polaczki nie znają umiaru, wielu jest, nazwałbym to, ukrytymi alkoholikami. T...
To kwestia indywidualna. Najlepszym testem jest sprawdzenie swoich reakcji podczas abstynencji. Jak nie czuje się braku, jak na imprezie, na której nie pije się nie czuje się dyskomfortu to dobre znaki. Ja wyśmiewam to, że Polaczki nie znają umiaru, wielu jest, nazwałbym to, ukrytymi alkoholikami. Tzn. chleją z umiarem, ale chleją. Co do przykładów, które podałeś to wszelkie zapiski naukowe potwierdzają, że niewielka ilość alkoholu dziennie nie szkodzi. Nie spotkałem się jeszcze z rozprawą o tym, że lampka wina dziennie czy kieliszek wódki szkodzą.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kabaret Ani Mru Mru bardzo dobrze zaczął.Jego słynne skecze Macko i smok,Chińska zupa,to arcydzieła.Niestety,polegli na ołtarzu popularności.Teraz nie prezentują nic.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Autorem tego powiedzonka nie jest M. Wójcik, jak sugeruje wrzuta. To bardzo stare pijackie porzekadło, słyszałem je prawie pół wieku temu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie. Jestem prawie pewny, że spopularyzował je w polskich mediach Kazik Staszewski :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z tego co wiem, to autorem tego powiedzonka jest wielki aktor, pisarz, kamieniarz i alkoholik Jan Himilsbach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem kto jest autorem ale na pewno nie Pan Wójcik bo to raczej mądre słowa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepszym dowodem jest helsinski kulawy. Wiecznie nayebany kula sie bezpiecznie do dzis. Pewnemu ministrowi takze nic sie nie stalo w chwili katastrofy lotniczej gdy silnik w smiglowcu jest powyzej i zazwyczaj to juz miazdzy pasazera. Nayebanym warto byc .....a najlepiej Stolichnaya........przynajm...
Najlepszym dowodem jest helsinski kulawy. Wiecznie nayebany kula sie bezpiecznie do dzis. Pewnemu ministrowi takze nic sie nie stalo w chwili katastrofy lotniczej gdy silnik w smiglowcu jest powyzej i zazwyczaj to juz miazdzy pasazera. Nayebanym warto byc .....a najlepiej Stolichnaya........przynajmniej swoje.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co z tym powiedzeniem wspólnego ma M. Wójcik ? Przecież na świecie Go jeszcze nie było , gdy powstał ten tekst.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Logika typowego polaczka z przepitym mózgiem pokroju marian_band...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Akohol" być może nie szkodzi, chociaż nie wiem co to jest. Natomiast alkohol szkodzi na pewno. Zresztą widać to powyżej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane