Podobne posty
Komentarze
11Ciąg dalszy radosnego pier*olenia.każdy wokół skamle,że ciągle tylko straty i straty,ale interesu nikt nie zamyka.to chyba poza tymi biznesami każdy właściciel pracuje na etecie,żeby za swoją dodatkową pensję wyrównać te straty,i móc te niedochodowe interesy utrzymać,nie?żeby pracownicy nie wyleciel...
Ciąg dalszy radosnego pier*olenia.każdy wokół skamle,że ciągle tylko straty i straty,ale interesu nikt nie zamyka.to chyba poza tymi biznesami każdy właściciel pracuje na etecie,żeby za swoją dodatkową pensję wyrównać te straty,i móc te niedochodowe interesy utrzymać,nie?żeby pracownicy nie wylecieli na bruk,nie?no kurde,nobla by każdemu należałoby dać za te heroizmy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Specjaliści. A może prestiż towarzystwa ubezpieczeniowego wymaga żeby oferować komplet usług, nawet jeśli nie wszystkie są rentowne?. Może przy okazji nierentownego OC sprzedaje się bardziej rentowne usługi?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
miałem stłuczkę, kobieta wjechała mi lekko w bok 2 letniego Hyundaia i30. Uszkodzony blotnik, drzwi kierowcy i listwa maskująca próg. Początkowo ubezpieczyciel zaproponował 2800 ale ja ze względu na gwarancję oddałem samochód do ASO. Rachunek dla ubezpieczyciela 9870 zł. Za 3 nowe elementy 1/4 warto...
miałem stłuczkę, kobieta wjechała mi lekko w bok 2 letniego Hyundaia i30. Uszkodzony blotnik, drzwi kierowcy i listwa maskująca próg. Początkowo ubezpieczyciel zaproponował 2800 ale ja ze względu na gwarancję oddałem samochód do ASO. Rachunek dla ubezpieczyciela 9870 zł. Za 3 nowe elementy 1/4 wartości samochodu. I to jest problem, pazerność autoryzowanych warsztatów której nikt nie kontroluje.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podobno Polacy jeżdżą rupieciami od Niemca, kraj w ruinie czy jakoś tak...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
maran przecież ty nie masz samochodu. Po co wciskasz ludziom takie suchary?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
maran ma rację. Mnie też facet wjechał w tył 3 letniej Micry -uszkodzona lampa, błotnik, zderzak, klapa tylna i jakaś blacha od środka. Jako że auto było na gwarancji i serwisowałem, oddałem do naprawy w ASO. Koszt naprawy 17000zł(połowa wartości auta)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ty w PZU?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To banda oszustów, tydzień temu dzwonili, bo polisa wygasa 19.11, że 578.00 (poprosiłem kalkulacje na maila), potem pocztą przysłali 680,00, wczoraj dzwonił koleżka z propozycją za 478,00 a na miejscu mogę mieć za 420,00. Wszystko na tych samych warunkach To jak to wreszcie jest do koorwy nędzy z ty...
To banda oszustów, tydzień temu dzwonili, bo polisa wygasa 19.11, że 578.00 (poprosiłem kalkulacje na maila), potem pocztą przysłali 680,00, wczoraj dzwonił koleżka z propozycją za 478,00 a na miejscu mogę mieć za 420,00. Wszystko na tych samych warunkach To jak to wreszcie jest do koorwy nędzy z tymi ubezpieczeniami? Ubezpieczyciele są jak ZUS, wiecznie skamlący, wiecznie na stracie a wynagrodzenia i owszem a rezydują w pałacach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Płaciłem 15 lat około 400zł rocznie bez stłuczki. A ostatnio wjechałem w tył Audi Q5 2010r. 3,0tdi ubezpieczyciel zapłacił poszkodowanemu 22,000zł tylnia klapa, zderzak, odpadły tłumiki uszkodzona belka, hak.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kroja nas jak cholera. Składki juz takie jak za granicą a wypłaty i odszkodowania juz nie całkiem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Az tak dobrze nie jest. Ja place tanioche 80 euro miesiecznie ,bo mam staz i nowe auto
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spoko płacisz 80 euro ale zarabiasz tez w euro. Dla porównania litr dizla za granicą kosztuje 1.1 euro, a za godzinę pracy kupisz mniej więcej 10 litrów a za godzine pracy w polsce kupisz 2 litry.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja płace rocznie za OC + NNW 1400zł w tym roku. Rok temu miałem z PZU to było jakieś 1600. Bo młody... i jak w tym kraju ma być dobrze. Z drugiej strony się nie dziwie, bo de**le w moim wieku rozwalają się na drzewach non stop w starych BMW
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na OC mieli straty ale na produktach połączonych (AC, NNW etc.) ubezpieczyciele odnotiwali zyski. Podobnie jest z produktami bankowymi, kredyty hipoteczne są "niskomarżowe" i prawdziwe zyski banki czerpią z tego co wciskają wraz z hipoteką tj. polisa, program inwestycyjny lub polisolokata.
Na OC mieli straty ale na produktach połączonych (AC, NNW etc.) ubezpieczyciele odnotiwali zyski. Podobnie jest z produktami bankowymi, kredyty hipoteczne są "niskomarżowe" i prawdziwe zyski banki czerpią z tego co wciskają wraz z hipoteką tj. polisa, program inwestycyjny lub polisolokata.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda jest taka (10 lat pracowałem w PZU) że OC faktycznie przynosiło długi czas tej firmie straty. A dlaczego na to się godzili? Dlatego, żeby utrzymać powyżej 50% udziałów w rynku. I z tego powodu sprzedawali OC po kosztach. A że mieli dużo większy portfel ubezpieczeń od innych firm to odrabiali...
Prawda jest taka (10 lat pracowałem w PZU) że OC faktycznie przynosiło długi czas tej firmie straty. A dlaczego na to się godzili? Dlatego, żeby utrzymać powyżej 50% udziałów w rynku. I z tego powodu sprzedawali OC po kosztach. A że mieli dużo większy portfel ubezpieczeń od innych firm to odrabiali te straty na AC i innych produktach. Sprzedajesz OC z reguły również z innymi produktami i łapiesz klienta. Także prawda jest taka, że faktycznie OC nie przynosi zysków, ale druga prawda jest taka, że inne produkty owszem, przynoszą. A roczny zysk NETTO tej firmy rzadko kiedy spada poniżej 3 mld zł.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane