Podobne posty
Komentarze
7to prawda w 2000 roku kupiłem "Poldusia" za 24 tys. full wypas na te czasy i po wpłaceniu całej gotówki czekałem dwa tygodnie na odbiór
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za mało "FSO przeprasza":)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba Mnie nie zrozumiałeś:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nadal nie zrozumiałeś:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rafaela ciebie mendo PISowska o zdanie nikt nie pytał wiec wyp..j w poskokach do swoich lizusów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uuufff.. jak to dobrze że, teraz nie ma żadnej polskiej motoryzacji . PRAWDA LEWACKIE ŚC****A !
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od 1973 roku! Na początku było 6 w roku, potem 12, czyli jedna w miesiącu, ale trzeba było je odpracować w tygodniu! Dopiero w latach 80'tych były 2 wolne, później 3 wolne soboty i jedna pracująca! Pracowało się nawet do 14-15'stej! Całe lata 50-60'te w soboty chodziło się normalnie do pracy!!! No i...
Od 1973 roku! Na początku było 6 w roku, potem 12, czyli jedna w miesiącu, ale trzeba było je odpracować w tygodniu! Dopiero w latach 80'tych były 2 wolne, później 3 wolne soboty i jedna pracująca! Pracowało się nawet do 14-15'stej! Całe lata 50-60'te w soboty chodziło się normalnie do pracy!!! No i całe lata 70'te praktycznie też!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To wycinek z lat 90-tych, wtedy czekało się do pół roku na samochód (jak się wybrzydzało i chciało mieć inny kolor niż stał w Polmozbycie :) ). Lata 70-te i 80-te to była tragedia dla chcących kupić choćby malucha. Wtedy czekało się latami, czasem nawet kilkanaście na swój nowy samochód, a należy pr...
To wycinek z lat 90-tych, wtedy czekało się do pół roku na samochód (jak się wybrzydzało i chciało mieć inny kolor niż stał w Polmozbycie :) ). Lata 70-te i 80-te to była tragedia dla chcących kupić choćby malucha. Wtedy czekało się latami, czasem nawet kilkanaście na swój nowy samochód, a należy przypomnieć że ceny się zmieniały i jak ktoś wpłacił całość kwoty za samochód np w 1980r, to w momencie odbioru po kilku latach okazywało się że kupił tylko część samochodu, a za resztę trzeba było słono dopłacić. Ale spokojnie, Polacy sobie poradzili, giełda kwitła :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Młodym trzeba uświadomić, że dorobkiem całego zawodowego życia był kilkuletni Maluch lub kilkunastoletni 125p po dwóch blacharkach i dwóch remontach silnika. Oczywiście przy ponadprzeciętnym wręcz patologicznym oszczędzaniu! Mało kto miał auto! Na kilka bloków i wieżowców przypadało nie więcej niż 1...
Młodym trzeba uświadomić, że dorobkiem całego zawodowego życia był kilkuletni Maluch lub kilkunastoletni 125p po dwóch blacharkach i dwóch remontach silnika. Oczywiście przy ponadprzeciętnym wręcz patologicznym oszczędzaniu! Mało kto miał auto! Na kilka bloków i wieżowców przypadało nie więcej niż 10 starych aut! O Poloneza to kupowało się za spadek z zagranicy lub po sprzedaniu dużego gospodarstwa rolnego!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I poldek kosztował tyle co nowy duży dom. Gospodarka i wartość pieniądza były już tak spier do lo ne, że system musiał się zmienić.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W latach 80'tych cena Poloneza była abstrakcyjna. Porównując średnie zarobki, ilość pensji potrzebnych na Poloneza, to cena dziś wynosiłaby ok. 350 tys zł. Jeszcze w połowie lat 90'tych Polonez miał o wiele wyższą wartość niż ok. 30 metrowa kawalerka w "dobrym" budownictwie w średniej wiel...
W latach 80'tych cena Poloneza była abstrakcyjna. Porównując średnie zarobki, ilość pensji potrzebnych na Poloneza, to cena dziś wynosiłaby ok. 350 tys zł. Jeszcze w połowie lat 90'tych Polonez miał o wiele wyższą wartość niż ok. 30 metrowa kawalerka w "dobrym" budownictwie w średniej wielkości mieście wojewódzkim. To tak, jakby dziś dać ze 130 tys zł za Poloneza!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polonezy szly jak cieple buleczki za niesamowite pieniadze ,fabryka upadla a gdzie te pieniadze?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane