Podobne posty
Pytanie na koniec tygodnia. Każdy myślący człowiek👍
Info dla nietęgich umysłowo
Strach przed powrotem "patrioty" PiSu...
...paszli won PIS-owcy
Na 100% O niebo lepszym z pełną kulturą osobistą
To największe zło, jakie Polsce się przytrafiło
Komentarze
4Czego oczekiwać od naczelnego organu lewackiego. Nawet maxi potrafi się podeprzeć kościołem kiedy mu to wygodne
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolor czerwony kojarzy mi się z komuną i krwią i chyba... . Dziecko ze szkoły podstawowej już wie, że aby się nie ośmieszyć najważniejsze jest na początku przedstawienie jasnych, konkretnych dowodów, a na końcu wniosku, który z nich wynika, więc??
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bredzisz jak zazwyczaj: to sa skutki emocjonalnego podejścia. zadaniem dziemnikarzyny było wzbudzić emocje, to je wzbudza. gdyby to było na konferencji nt chirurgii prenatalnej to by było płody.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli użycie słowa "dziecko" wzbudza emocje, a użycie słowa "płód" emocji nie wzbudza, tak?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
użycie "dziecka" jest na wyrost, jako projekcja w przyszłość, uprawniona dla emocjonalnie zaangażowanych stron, płód opisuje stan bieżący, wzbudza jakieś emocje? interesujący asumpt dla psychiatry...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziecko to teraźniejszość. Czytałeś o etapach rozwoju dziecka w życiu płodowym, gdzie ze względu na nie, każda normalna matka nie powie, że nosi płód tylko dziecko. Czy ciąża bliskiej osoby np. twojej żony wzbudzała w tobie emocje i większą troskę o nią i to co nosi w sobie? Czemu kobiety w ciąży ma...
Dziecko to teraźniejszość. Czytałeś o etapach rozwoju dziecka w życiu płodowym, gdzie ze względu na nie, każda normalna matka nie powie, że nosi płód tylko dziecko. Czy ciąża bliskiej osoby np. twojej żony wzbudzała w tobie emocje i większą troskę o nią i to co nosi w sobie? Czemu kobiety w ciąży mają przywileje, nie mogą pić alkoholu? Czemu zwracamy się do nich często w liczbie mnogiej? Co tu jest interesującą zachętą dla psychiatry - może traktowanie swojego dziecka jak raka, którego należy usunąć?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
znajdź mi dziecko w embriologii. ona jest o życiu płodowym. ciężarna, a przyszła matka, jest zaangażowana emocjonalnie, po gwałcie będzie mówić "to". dbanie o przyszłość jest właśnie sprawą emocji związanych z ciążą, można też mieć takowe negatywne, przyjmij do wiadomości, że zdarza się i...
znajdź mi dziecko w embriologii. ona jest o życiu płodowym. ciężarna, a przyszła matka, jest zaangażowana emocjonalnie, po gwałcie będzie mówić "to". dbanie o przyszłość jest właśnie sprawą emocji związanych z ciążą, można też mieć takowe negatywne, przyjmij do wiadomości, że zdarza się i ludzie mają do tego prawo. a może chcesz mówić im, co mają czuć? czemu płód miałby być obraźliwy? bo jest bezemocjonalnym opisemstanu rzeczy, przeczącym propagandowym wymysłom? badania prenatalne wypadły na niekorzysć obrońców życia napoczętego, różnice są kolosalne, szczególnie znamienne w neurolog
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli można mieć emocje negatywne i mówić na płód "to" albo "nowotwór", ale nie wolno mieć pozytywnych i mówić "dziecko"?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ależ można, ale nie można stanowić prawa na podstawie emocji, jednych czy drugich, tylko na podstawie faktów. dowcip w narzucaniu emocji własnych innym. płód bezemocjonalnie nazywa stan po imieniu, co się niektórym nie podoba wyraźnie. w pieniach dziennikarskich można pleść co się chce, ale poważnie...
ależ można, ale nie można stanowić prawa na podstawie emocji, jednych czy drugich, tylko na podstawie faktów. dowcip w narzucaniu emocji własnych innym. płód bezemocjonalnie nazywa stan po imieniu, co się niektórym nie podoba wyraźnie. w pieniach dziennikarskich można pleść co się chce, ale poważnie rozmawiając na temat już nie wypada, żeby się audytorium nie uśmiechało szurając i trącając łokciami, albo i nie wyszło w pisdu...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uspokój się i myśl bez emocji. Ta wrzutka nie dotyczy stanowienia prawa ani wystąpień na konferencji, tylko tego, że GW raz nazywa płód płodem, a kiedy indziej - dzieckiem. Tak na marginesie, to "łono" też nie jest słowem ani medycznym, ani neutralnym, nie? Powinno się mówić "płody w...
Uspokój się i myśl bez emocji. Ta wrzutka nie dotyczy stanowienia prawa ani wystąpień na konferencji, tylko tego, że GW raz nazywa płód płodem, a kiedy indziej - dzieckiem. Tak na marginesie, to "łono" też nie jest słowem ani medycznym, ani neutralnym, nie? Powinno się mówić "płody w macicy", nie?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie "siedzący" cały czas w książkach, nie znający realnego życia nie dostrzegają, że czasami teoria nie pokrywa się z praktyką i do swojej ciężarnej żony zwracają się: Jak tam rozwija się nasz płód? GW zmienia nazwę w zależności od swoich interesów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak pisałem, wolno dziennikarzynie pleść co chce, byle nie stanowicprawa na podstawie takiego plecenia. wolno i przyszłym rodzicom, przecież zaangażowani. w dyskursie fachowym: tak, miska, tak sięmówi. i na tej podstawie powininno się stanowic prawo, itej terminologii w prawie używać. a w domu, pryw...
jak pisałem, wolno dziennikarzynie pleść co chce, byle nie stanowicprawa na podstawie takiego plecenia. wolno i przyszłym rodzicom, przecież zaangażowani. w dyskursie fachowym: tak, miska, tak sięmówi. i na tej podstawie powininno się stanowic prawo, itej terminologii w prawie używać. a w domu, prywatnie, to odnośne okolice można nazywać jak kto lubi:) głupio by jednak wyglądała "makrela" powiedzmy w ustawie...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nb. kość łonowa jest terminem medycznym, więc weź, czasem użyj wujka gugla, skoro mózgu nie chcesz, ze względu na późną godzinę jak mniemam:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cyt."Uspokój się i myśl bez emocji." To nie naukowy wykład tylko realne życie i luźna rozmowa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
skoro luźna rozmowa, to wstawka bez sensu, w luźnej rozmowie można przecież, żadna dezinformacja. gorzej, kiedy na podst.luźnych rozmów próbuje się stanowić prawo. piuane bijesz, a potem mówisz, żeby się wyluzować. weź się zdecyduj: albo dezinformacja, albo takie tam piptolenie...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy ty wiesz jaka jest różnica między wykładem z psychologii lub medycyny, a normalną, międzyludzką rozmową, wciskając mi cyt."to wstawka bez sensu"?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
skoro piszesz o dezinformacji, to sam jakby zakładasz, że to nie luźny wywiad, tylko dysertacja naukowa. przepraszam, jeżeli poczułeś jakby coś ci się wciskało gdzieś, nie było to moim zamiarem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pojęcie dezinformacji, czyli fałszywej informacji wprowadzającej odbiorców w błąd - każdy zna i jest powszechnie stosowane, ale inaczej jest z dysertacją. Czemu piszesz cyt. "dysertacja naukowa", gdyż z założenia jest ona naukowa, cyt." Dysertacja - pisemna praca naukowa (praca dyplom...
Pojęcie dezinformacji, czyli fałszywej informacji wprowadzającej odbiorców w błąd - każdy zna i jest powszechnie stosowane, ale inaczej jest z dysertacją. Czemu piszesz cyt. "dysertacja naukowa", gdyż z założenia jest ona naukowa, cyt." Dysertacja - pisemna praca naukowa (praca dyplomowa) pisana w celu uzyskania stopnia naukowego, zazwyczaj w formie rozprawy. W Polsce napisanie i przedstawienie do recenzji dysertacji jest warunkiem koniecznym otrzymania stopnia doktora i doktora habilitowanego (wymóg ten zniesiono w 2012 roku i aktualnie jest możliwe uzyskanie tytułu na podstawi
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
podstawie publikacji). Stopnie naukowe w Polsce są uregulowane w ustawie z 14 marca 2003 o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki. Ustawa przewiduje następujące stopnie naukowe: doktora i doktora habilitowanego." Podsumowując: Dysertacja jest to pisemn...
podstawie publikacji). Stopnie naukowe w Polsce są uregulowane w ustawie z 14 marca 2003 o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki. Ustawa przewiduje następujące stopnie naukowe: doktora i doktora habilitowanego." Podsumowując: Dysertacja jest to pisemna praca naukowa w celu uzyskania stopnia doktora lub dr hab. Wiesz, co to jest rozprawa? O czym ty BREDZISZ? Czy ty wiesz o czym ty piszesz?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
taki pleonazm, dla miłośników czytania bez zrozumienia. a do rzeczy: skoro nie dysertacja, tylko luźna rozmowa, w dodatku mająca na celu wzbudzić emocje, to czego się terminologii czepiasz? dziennikarskie pismaczenie ktoś miałby brać poważnie, skoro księżowego ględzenia nie bierze? poniesło dziennik...
taki pleonazm, dla miłośników czytania bez zrozumienia. a do rzeczy: skoro nie dysertacja, tylko luźna rozmowa, w dodatku mająca na celu wzbudzić emocje, to czego się terminologii czepiasz? dziennikarskie pismaczenie ktoś miałby brać poważnie, skoro księżowego ględzenia nie bierze? poniesło dziennikarza, chyba sam byś to brał poważnie, za dobry omen, ze dziecko, jak miśka np., co wegetarianjako argument przywołała onegdaj dla wykazania, czemu dziecko to osoba. piszą ludzie: świątynia opaczności bożej, a tam plac budowy, kopara na środku... wynika z tego że świątynia? ktoś to łyka?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na jakim portalu jesteś? Czemu nie zrozumiawszy kom. Misi -23:31:00 i mojego -00:37:20 robisz tu wykład naukowy o maśle maślanym? Czemu w kom. używasz pojęć, których się tutaj nie używa, a których sam nie rozumiesz? Komu chcesz zaimponować tymi pojęciami? Uważam, że z kimś, kto chce zaimponować poj...
Na jakim portalu jesteś? Czemu nie zrozumiawszy kom. Misi -23:31:00 i mojego -00:37:20 robisz tu wykład naukowy o maśle maślanym? Czemu w kom. używasz pojęć, których się tutaj nie używa, a których sam nie rozumiesz? Komu chcesz zaimponować tymi pojęciami? Uważam, że z kimś, kto chce zaimponować pojęciami, a który sam popełnia błędy logiczno-językowe nie ma sensu dalej normalnie rozmawiać, więc żegnam.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty najwyraźniej nie rozumiesz, ze wluźnej rozmowie można nazywać jak się chce. raz tak, raz siak. ty zarzucając dezinformację podnosisz ową rozmowę na poziom dysertacji, i tu twój błąd logiczny, a raczej świadoma, podła manipulacja. żegnaj się sam. miska niczego sama nie rozumie, a przynajmniej udaj...
ty najwyraźniej nie rozumiesz, ze wluźnej rozmowie można nazywać jak się chce. raz tak, raz siak. ty zarzucając dezinformację podnosisz ową rozmowę na poziom dysertacji, i tu twój błąd logiczny, a raczej świadoma, podła manipulacja. żegnaj się sam. miska niczego sama nie rozumie, a przynajmniej udaje nie do odróżnienia od autentycznej tępoty.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stanley, zwariowałeś? Ty na serio z gruzawikiem piszesz? Przecież to niedouczony matoł z manią wielkości i poczuciem świętej nieomylności. Z nim można sobie trochę popisać, dla żartów, tak jak z pijanym pograć w piłkę. Ale trudno serio traktować jego wywody, zwłaszcza że jak się trochę bardziej zapl...
Stanley, zwariowałeś? Ty na serio z gruzawikiem piszesz? Przecież to niedouczony matoł z manią wielkości i poczuciem świętej nieomylności. Z nim można sobie trochę popisać, dla żartów, tak jak z pijanym pograć w piłkę. Ale trudno serio traktować jego wywody, zwłaszcza że jak się trochę bardziej zapluje, staje się mało komunikatywny.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dawno nie czytałem Misia tak trafnego i dogłębnego podsumowania człowieka - gruzawika. Szacun.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane