Podobne posty
Komentarze
5Chcieli wypisać się z kościoła. Nie rozumiem tej rezygnacji...jak czegoś nie uznaję to nie traktuję tego poważnie, a co do dalszych skutków tego to trafił id***a na głupka tyle w temacie. Boga i przynależność do Boga wyznajemy w sobie nie na papierze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To trochę tak, jakby się wybrać do mięsnego i oświadczyć sprzedawcy, że jest się wegetarianinem :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mogę uwierzyć, że nie rozumiecie sytuacji. Apostazja likwiduje przewagę statystyczną katolików. Z pewnością nie raz słyszeliście szczek, że Polska to ponad 90% katolików rzymskich. Niebawem nadejdzie kolejna próba legalizacji państwa wyznaniowego, zgadnijcie jakie będzie główny argument fundamen...
Nie mogę uwierzyć, że nie rozumiecie sytuacji. Apostazja likwiduje przewagę statystyczną katolików. Z pewnością nie raz słyszeliście szczek, że Polska to ponad 90% katolików rzymskich. Niebawem nadejdzie kolejna próba legalizacji państwa wyznaniowego, zgadnijcie jakie będzie główny argument fundamentalistów?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ależ rozumiem powagę sytuacji. Ale bardzo dziękuję za ten kaganek wiedzy i oświecenia, którym raczyłeś zaświecić by uwypuklić tą zatrważającą sytuację. Teraz rozumiem. Jesteśmy o krok przed przepaścią. ale Twoje cenne ostrzeżenia mogą nas uratować. A tak na poważnie: Chociaż sam jestem niewierzący,...
Ależ rozumiem powagę sytuacji. Ale bardzo dziękuję za ten kaganek wiedzy i oświecenia, którym raczyłeś zaświecić by uwypuklić tą zatrważającą sytuację. Teraz rozumiem. Jesteśmy o krok przed przepaścią. ale Twoje cenne ostrzeżenia mogą nas uratować. A tak na poważnie: Chociaż sam jestem niewierzący, to uważam sytuację i przestrogi za żywcem wydłubane z d*py. Z wielu powodów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O Twoim zrozumieniu nie świadczył Twój wPIS. Postanowiłem Cie oświecić drogi przyjacielu :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wPIS to zdecydowanie Twoja nadinterpretacja. Bardzo dziękuję Ci za podzielenie się ze mną Twoją trwogą i katastrofalną wizją przyszłości, ale uważam że Twoja latarnia ledwie się tli gdzieś w oddali i nie jest w stanie mnie oświecić. Bardziej Twą próbę oświecenia porównałbym do błędnego ognika na bag...
wPIS to zdecydowanie Twoja nadinterpretacja. Bardzo dziękuję Ci za podzielenie się ze mną Twoją trwogą i katastrofalną wizją przyszłości, ale uważam że Twoja latarnia ledwie się tli gdzieś w oddali i nie jest w stanie mnie oświecić. Bardziej Twą próbę oświecenia porównałbym do błędnego ognika na bagnach. To nie jest to światło, którego szukam - a do tego mogę się utopić... Przyjacielu :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uwielbiam dobrą kłótnię:) Najcenniejsze dla mnie są Twe słowa "... katastrofalną wizją przyszłości..."-kontekst do państwa wyznaniowego. Jednego nie rozumiem...mamy pewne spory mimo tego, że wydaje się że jesteśmy po tej samej stronie rozumu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kłótnia? To nawet ciężko podciągnąć pod sprzeczkę. "Katastrofalna wizja przyszłości" to przerysowana wersja Twojego państwa wyznaniowego. Celowo, by nadać wypowiedzi kolorytu. Państwa wyznaniowego w szatach KK, który znamy nie będzie. To gmach, który sam się chwieje a jest bombardowany z k...
Kłótnia? To nawet ciężko podciągnąć pod sprzeczkę. "Katastrofalna wizja przyszłości" to przerysowana wersja Twojego państwa wyznaniowego. Celowo, by nadać wypowiedzi kolorytu. Państwa wyznaniowego w szatach KK, który znamy nie będzie. To gmach, który sam się chwieje a jest bombardowany z każdej strony w nadziei, że szybciej się rozsypie. Tylko pytanie co się z niego wykluje? Jeśli wykluje się skłaniający się w stronę starego testamentu z niego jakiś kościół narodowy? Wtedy zawyjesz do księżyca. To nie jest kwestia "jakiś sporów" to kwestia postrzegania rzeczywistości...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem zażenowany bo Twoja wizja jest bardziej apokaliptycznia od mojej. Chrystus jest zbyt mocno rozreklamowany by stary testament mógł zawładnąć ludźmi. Choć przyznam, prawo do zabijania swoich wrogów zamiast nadstawiania polika do bicia to nośna idea dla narodowców, których uważam za ludzi nierac...
Jestem zażenowany bo Twoja wizja jest bardziej apokaliptycznia od mojej. Chrystus jest zbyt mocno rozreklamowany by stary testament mógł zawładnąć ludźmi. Choć przyznam, prawo do zabijania swoich wrogów zamiast nadstawiania polika do bicia to nośna idea dla narodowców, których uważam za ludzi nieracjonalnych, przywiązanych do stanu w którym nie trzeba już myśleć bo przodkowie już wszystko wymyślili...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cywilizacja to nieprzerwany obrót koła. W trakcie obrotu, jest pole powrót do korzeni. Jesteśmy gdzieś niedaleko. Uważasz narodowców za ludzi nieracjonalnych bo przywiązanych do tradycji. Przywiązanie do tradycji jest racjonalne, aż do bólu. To niekonsekwencja. Jeśli przywiązanie do tradycji, ziemi,...
Cywilizacja to nieprzerwany obrót koła. W trakcie obrotu, jest pole powrót do korzeni. Jesteśmy gdzieś niedaleko. Uważasz narodowców za ludzi nieracjonalnych bo przywiązanych do tradycji. Przywiązanie do tradycji jest racjonalne, aż do bólu. To niekonsekwencja. Jeśli przywiązanie do tradycji, ziemi, poczucie wspólnoty z podobnymi nam ludźmi i wspólnota interesów jest zjawiskiem, gdzie nie trzeba myśleć to życzyłbym tego stanu całemu światu. I nie sposób z tym walczyć, bo tkwi to zbyt głęboko w ludziach. Trzeba więc to zaakceptować z dobrodziejstwem inwentarza.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ależ skąd! Bycie zakładnikiem historii to przenoszenie win naszych dziadów na ich wnuków. Pozytywne relacje między wspólnotą narodowców opierają się na nienawiści a ta łączy jak nic innego. To jest naganne. Część tej tradycji odczytywana jest też jako mająca u podstaw kościół. Wiara narzucona siłą i...
Ależ skąd! Bycie zakładnikiem historii to przenoszenie win naszych dziadów na ich wnuków. Pozytywne relacje między wspólnotą narodowców opierają się na nienawiści a ta łączy jak nic innego. To jest naganne. Część tej tradycji odczytywana jest też jako mająca u podstaw kościół. Wiara narzucona siłą i podstępem, obce idee traktowana jako własne. Co w tym dobrego?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiem kulturalnie defekator. Nie wpierd@laj się baranie bo urwę Ci ten barani łeb.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ależ drogi Panie, popada Pan w demagogię. Bycie zakładnikiem historii (jak piszesz) czy bycie świadomym historii swojego kraju (jak jak zwykłem o tym myśleć) skutkuje, bądź skutkować powinno większą świadomością i unikaniem błędów poprzednich pokoleń. W trakcie wychowania otrzymujemy pewien klucz, k...
Ależ drogi Panie, popada Pan w demagogię. Bycie zakładnikiem historii (jak piszesz) czy bycie świadomym historii swojego kraju (jak jak zwykłem o tym myśleć) skutkuje, bądź skutkować powinno większą świadomością i unikaniem błędów poprzednich pokoleń. W trakcie wychowania otrzymujemy pewien klucz, który skutkuje identyfikacją z otaczającą nas społecznością. Taki sam klucz dostają nasi sąsiedzi (otaczające nas narody). I wcale nie chodzi o to, by mścić się za winy ich dziadków i pradziadków, lecz by nie dopuścić do podobnej sytuacji w naszych czasach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wspólnotę narodową nie łączy wspólna agresja a świadomość wspólnych korzeni, języka i interesów. Zauważ jak przy każdym zjeździe partii narodowych (międzynarodowym) ujadają demoliberalne media. Piszesz że nic tak nie łączy jak nienawiść. Zgoda. Racja. W wynarodowionym społeczeństwie. W ZSRR i w III...
Wspólnotę narodową nie łączy wspólna agresja a świadomość wspólnych korzeni, języka i interesów. Zauważ jak przy każdym zjeździe partii narodowych (międzynarodowym) ujadają demoliberalne media. Piszesz że nic tak nie łączy jak nienawiść. Zgoda. Racja. W wynarodowionym społeczeństwie. W ZSRR i w III Rzeszy. Tego typu twory potrzebują wroga. Jest im niezbędny. Ale nie żyjemy w międzynarodowym ani w narodowym socjalizmie. Jesteśmy wspólnotą. Choć na razie podzieloną, bo od 27 lat tak łatwiej nami rządzić.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No jeśli taka miała by być refleksja, by na podstawie historycznej unikać błędów, poparł bym taką postawę. Jednak historia to nauka a nauka nie jest po drodze hierarchii kościelnej. Oni piszą swoją własną i jak widać prowadzi to do konfliktów. Wystarczyło by dostać klucz aby koncentrować się na osią...
No jeśli taka miała by być refleksja, by na podstawie historycznej unikać błędów, poparł bym taką postawę. Jednak historia to nauka a nauka nie jest po drodze hierarchii kościelnej. Oni piszą swoją własną i jak widać prowadzi to do konfliktów. Wystarczyło by dostać klucz aby koncentrować się na osiąganiu celów, które nie sprawiają cierpienia tym, którzy na to nie zasługują. Unikanie emocjonalnych postaw jest trudne, jednak osiągalne.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie bardzo interesuje mnie mieszanie w każdym zdaniu "hierarchii kościelnej" czy wyznania. To sprowadza każdą dyskusje w ślepy zaułek. Nie wierzę, ale nie wchodzę z brudnymi butami do domu wierzących. Nie krytykuję, nie "ulepszam" - to po prostu nie moja strefa zainteresowań. Ale...
Nie bardzo interesuje mnie mieszanie w każdym zdaniu "hierarchii kościelnej" czy wyznania. To sprowadza każdą dyskusje w ślepy zaułek. Nie wierzę, ale nie wchodzę z brudnymi butami do domu wierzących. Nie krytykuję, nie "ulepszam" - to po prostu nie moja strefa zainteresowań. Ale szanuję. Bo mnie do niczego nie zmuszają. I to jest piękne.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ok. Nie reagujesz na podstawowe problemy. Po mojemu zapewne dla tego, że nie zdajesz sobie z nich sprawy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mówiłem, że inaczej postrzegamy rzeczywistość. Twoje jak to górnolotnie nazwałeś "podstawowe problemy" dla milionów Polaków są abstrakcją. Dla tej rzeszy ludzi istotne jest utrzymanie, wielokrotne liczenie pieniędzy - by starczyło do pierwszego, utrzymanie rodziny, znalezienie pracy w oko...
Mówiłem, że inaczej postrzegamy rzeczywistość. Twoje jak to górnolotnie nazwałeś "podstawowe problemy" dla milionów Polaków są abstrakcją. Dla tej rzeszy ludzi istotne jest utrzymanie, wielokrotne liczenie pieniędzy - by starczyło do pierwszego, utrzymanie rodziny, znalezienie pracy w okolicach zamieszkania by nie rozstawać się z bliskimi, spłata kredytów - by mieć dach nad głową... Jeśli udało dotąd Ci się uniknąć tej szarej codzienności - ucz się, pracuj, doskonal swoje umiejętności. Nie żyjesz tylko dla siebie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolejna lewacka historyjka majaca na celu obrzydzić kościół społeczeństwu aby zrobić podłoże dla islamu, te same procesy były kilkadziesiąt lat temu na zachodzie Europy gdzie obecnie widać juz postepujaca islamizacje!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teza i argumenty o jedynie słusznej walce z islamem jako przyczyną i skutkiem braku wiernych chrześcijańskich jest toporna i nieprawdziwa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakoś dalej będę z tym żył defekator:) Mam maskę na wypadek smrodu, jak widzisz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no to chlopaki chyba moga sobie szukac nowej pracy , takie teraz stresujace mamy klimaty
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To dorwij jakąś lochę i zrób jej warchlaka i też będziesz miał. Masz z tym problem?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dlaczego te dwa pe**ły nie pojechały do Watykanu???!!! Przecież to byłoby bardziej medialne dla lewackiego gó**a
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakie Ty szambo masz we łbie! Poczytałem Twoje komentarze i nie wiem kiedy znajdujesz na nie czas w trakcie wpieprzania tego gó**a z awatara.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane