Podobne posty
Komentarze
7Ale, że rowerzysta bez oświetlenia ani nawet odblasku to nie napisałeś!Jak go niby miał zauważyć???
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie da się ukryć, że kierowca cham ale swoją drogą gdzie są światła w rowerze? Nie znamy genezy problemu, więc i ciężko się wypowiedzieć.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po raz pierwszy widzę konfidenta z kamerką który ma w dodatku jaja , bo jak do tej pory same P I Z D Y z kamerkami jeżdżą
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"konfitenta" jaki madafaker boze jak ja takie pierdy czytam to mnie sr***e cisnie piszesz o jajach a pewnie z ziomeczkami w 10 jednego typa lejecie jak cos sie dzieje to spier.... w krzaki kozaku
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przejazd rowerowy jest jak wół, nie wyobrażam sobie sytuacji w której rowerzysta mógłby być tutaj winny... znając życie jeleń w sharanie stanął (co widać) na przejeździe, rowerzysta zasadził mu kopa w zderzak a ten sie teraz sadzi... więcej pomyślunku o innych, troszke wyrozumiałości i odrobina dob...
Przejazd rowerowy jest jak wół, nie wyobrażam sobie sytuacji w której rowerzysta mógłby być tutaj winny... znając życie jeleń w sharanie stanął (co widać) na przejeździe, rowerzysta zasadził mu kopa w zderzak a ten sie teraz sadzi... więcej pomyślunku o innych, troszke wyrozumiałości i odrobina dobrej woli wystarczy by po naszych drogach jeździć spokojnie i przyjemnie
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli jak np. kierowca stał już tam jakiś czas i czekał na "wolne" to rowerzysta może podjechać i kopnąć w zderzak bo jest przejazd rowerowy? Ale jak wy durni rowerzyści jeździcie po chodnikach między ludźmi jak de**le to jest ok? Dziwne, że piszesz dalej o dobrej woli.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Druga sprawa, że Pan rowerzysta nie ma wymaganego przepisami oświetlenia więc kierowca mógł go nie widzieć i zajechać mu drogę... Nadal nie wyobrażasz sobie sytuacji w której rowerzysta mógłby być winny???
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trzecia sprawa oswietlenie go obowiazuje na drogach nie na sciezce rowerowej czwarte na przejscie dla pieszych czy rowerowe nie mozna stawac na prawku za to masz koniec egzaminu w wypadku drogowki mandat i pkt wyplataback po piate tak ma prawo podjechac do id**ty i mu kopnac w zderzak bo taki kr***n...
trzecia sprawa oswietlenie go obowiazuje na drogach nie na sciezce rowerowej czwarte na przejscie dla pieszych czy rowerowe nie mozna stawac na prawku za to masz koniec egzaminu w wypadku drogowki mandat i pkt wyplataback po piate tak ma prawo podjechac do id**ty i mu kopnac w zderzak bo taki kr***n nie uczy sie wiec trzeba to tepic dla jasnosci jezdze samochodem nie rowerem ale jakos problemow nie mam z rowerzysami...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale kierowca ma prawo stać na przejeździe czekając na włączenie się do ruchu, podobnie jak i na przejściu dla pieszych.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bzdury opowiadasz Panie Braj - pojęcia nei masz co piszesz. Jeśli czekasz na drodze podporządkowanej to musisz podjechać do drogi poprzecznej tak żeby widzieć czy możesz włączyć się dalej do ruchu czy nie. Jeśli ścieżka rowerowa jest blisko drogi poprzecznej to nie ma innego wyjścia jak stanąć na ni...
Bzdury opowiadasz Panie Braj - pojęcia nei masz co piszesz. Jeśli czekasz na drodze podporządkowanej to musisz podjechać do drogi poprzecznej tak żeby widzieć czy możesz włączyć się dalej do ruchu czy nie. Jeśli ścieżka rowerowa jest blisko drogi poprzecznej to nie ma innego wyjścia jak stanąć na niej - inaczej nie widzisz czy coś jedzie czy nie. Nikt Cię za to nie obleje bo inaczej się tego zrobić nie da. Po drugie kopanie czyjegoś auta to buractwo tak więc świetnie pokazałeś kim dokładnie jesteś. Po trzecie - przecinasz ulicę jadąc ścieżką rowerową - oświetlenie Cię obowiązuje.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stanął tak, że MINIMALNIE zahacza o przejazd. Rowerzysta spokojnie mógł przejechać, jednak wolał kopać auto i pokazywać, jakim to jest burakiem. Gdyby np. kierowcy wysiadali i kopali w każdy samochód, który stoi tak, że trzeba go leciutko minąć nie byłoby w ogóle jazdy. Lub gdyby np. pieszy każdego...
Stanął tak, że MINIMALNIE zahacza o przejazd. Rowerzysta spokojnie mógł przejechać, jednak wolał kopać auto i pokazywać, jakim to jest burakiem. Gdyby np. kierowcy wysiadali i kopali w każdy samochód, który stoi tak, że trzeba go leciutko minąć nie byłoby w ogóle jazdy. Lub gdyby np. pieszy każdego innego pieszego, który stoi w przejściu kopał. Ten rowerzysta to totalny kr***n, jeżeli było jak piszesz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak zawsze dylemat, kto ma (miał) rację. Czy aż tak ciemno było że rowerzysty nie zauważył? A gdyby główną jechała ciężarówka też by zajechał? W kocu tak ciemno było.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kierowca ciężarówki w przeciwieństwie do bezkarnych rowerzystów nie jeździ o zmroku bez świateł... Tej subtelnej różnicy nie wziąłeś pod uwagę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane