Podobne posty
Komentarze
24Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tym co nie rozumieją po co dolicza się dodatkowo za serwis powyżej 9 osób proponuję pewien eksperyment. zaproście do siebie gości w liczbie 10 sztuk. ugotujcie im samodzielnie obiad, nakryjcie do stołu, podajcie każdemu jedzenie do stołu, napoje i desery. Jak sobie już pójdą to ogarnijcie ten cały p...
Tym co nie rozumieją po co dolicza się dodatkowo za serwis powyżej 9 osób proponuję pewien eksperyment. zaproście do siebie gości w liczbie 10 sztuk. ugotujcie im samodzielnie obiad, nakryjcie do stołu, podajcie każdemu jedzenie do stołu, napoje i desery. Jak sobie już pójdą to ogarnijcie ten cały pierd...lnik który po sobie zostawią. Niestety jak ktoś czegoś takiego nie doświadczy osobiście to nie zrozumie czemu się dolicza za serwis. Gdyby dawanie minimum 10% napiwku było kwestią honoru to takie zapisy nie musiałyby być umieszczane w karcie bo każdy paliłby się ze wstydu gdyby o tym zapomnia
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gości nie zapraszam dla zysku, a doliczanie napiwku do ceny wynika z rozwiązań podatkowych. Rozdzielcie szanowni fani Wiochy kwestie wzrostu ceny posiłku z tytułu większej ilości gości - stąd ten wpis - i doliczania napiwku do ceny, aby nabić go na kasę fiskalną bo takie są wymogi podatkowe w wielu...
Gości nie zapraszam dla zysku, a doliczanie napiwku do ceny wynika z rozwiązań podatkowych. Rozdzielcie szanowni fani Wiochy kwestie wzrostu ceny posiłku z tytułu większej ilości gości - stąd ten wpis - i doliczania napiwku do ceny, aby nabić go na kasę fiskalną bo takie są wymogi podatkowe w wielu krajach. Ludziska - nie dajcie się nabierać, że musi być drożej bo jest nas więcej, nie dajcie się nabierać, że wzrost ceny jest by wynagrodzić pracę Kelnera/ Kelnerki - jak niby po nabiciu na kasę fiskalną ma właściciel ten napiwek zwrócić obsłudze????
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak zamiast zanieśc 10 nakryć do jednego stolika,kelner popyla po całej sali jest ok i nic drożej.Tylko centusie mogą takie coś wymyśleć,żeby naciągnąc klijenta.Robiłem rok w knajpie nigdy nie doliczało sie że więcej osób.Przeciwnie,z rezerwacją terminu ew menu można było utargować.
Jak zamiast zanieśc 10 nakryć do jednego stolika,kelner popyla po całej sali jest ok i nic drożej.Tylko centusie mogą takie coś wymyśleć,żeby naciągnąc klijenta.Robiłem rok w knajpie nigdy nie doliczało sie że więcej osób.Przeciwnie,z rezerwacją terminu ew menu można było utargować.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Service charge to nic nowego :) zamiast napiwku wliczany jest % za obsługę :P gdzie tu wiocha ;] wystarczy podzielić się na 2 rachunki
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do wszystkich "światowców" co nie w takich krajach jadali i jest im to normalne: Nie czepiam się doliczania napiwków do rachunku, jeżeli jest tak przyjęte w celu naliczenia podatku od tipów czy jak zwał. Czepiam się podnoszenia rachunku przy wpadnięciu paczką znajomych - np. w 2 - 3 rodz...
Do wszystkich "światowców" co nie w takich krajach jadali i jest im to normalne: Nie czepiam się doliczania napiwków do rachunku, jeżeli jest tak przyjęte w celu naliczenia podatku od tipów czy jak zwał. Czepiam się podnoszenia rachunku przy wpadnięciu paczką znajomych - np. w 2 - 3 rodziny z dziećmi i płacenia plus 10% w przeciętnej, sezonowej knajpce.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
BeNeQpl - w poważnych miejscach? Ale których, czy sezonowa restauracja nad zapyziałym jeziorem to poważne miejsce? Proponowałem, prosiłem, apelowałem o listę knajp w Poznaniu z takim zwyczajem, chętnie odwiedzę i sprawdzę czy warto?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w większości knajp tak jest wieśniaku spod stodoły...co w barze na wsi tak nie było?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Papa_wiocha. Wieśniaku spod stodoły, a nie pomyliłeś mnie ze swoim odbiciem w lustrze? Wnoszę po sposobie wypowiedzi..
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
radomirrr1 tak się składa, że w poważnych miejscach to norma i nie ma w tym nic dziwnego. Wyjedź z wioski raz na czas.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Normalne. Kelner musi się nazapieprzać przy 10 osobach i nic nie dostać. A 10 osób nawet w parach to lżej i większa szansa na tipa. Kto był kelnerem to wie o czym mówie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przy grupie moze kilku kelnerow byc. Nikt im tego nie zabrania. Dwa: to praca kelnera wiec jak trzeba zapieprzac to zapieprza wiec nie jestem za tym zeby dawac napiwki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kacu1980 wnoszę, że nigdy nie pracowałeś jako kelner ani nikogo takiego nie znasz. Jak już skończysz siedzieć na utrzymaniu rodziców to się wypowiedz. A jeśli chodzi o kilku kelnerów na grupę to idź do jakiejś restauracji i przedstaw ten złoty pomysł właścicielowi. Pośmieje się.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
BeNe - dokładnie tak. Jak kacu nie dasz tipa, a ktoś się spisał pracując na Twoim stole to nie wracaj więcej do tej knajpy. Jak Cię stać zapłacić za gastro 100 zł to i stać Cię na 10 zł napiwku. Jeśli nie, to sam sobie gotuj, podawaj i sprzątaj.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A mnie trochę irytuje to napiwkowanie, choć również płacę. Dlaczego niektóre zawody traktują się za uprzywilejowane i przyznają sobie prawdo do napiwku? Po to są wcześniej podawane stawki. Czemu nikt nie daje napiwku w sklepie? stać Cię na tv za 3000, czemu nie dasz napiwku 300 zł? Telewizor kupujes...
A mnie trochę irytuje to napiwkowanie, choć również płacę. Dlaczego niektóre zawody traktują się za uprzywilejowane i przyznają sobie prawdo do napiwku? Po to są wcześniej podawane stawki. Czemu nikt nie daje napiwku w sklepie? stać Cię na tv za 3000, czemu nie dasz napiwku 300 zł? Telewizor kupujesz rzadziej niż chodzisz coś zjeść. Płacisz za abonament i też szukasz oszczędności - czemu nie dopłacasz 10% napiwku?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ja prponuję, zróbmy listę knajp, gdzie za wpadnięcie paczką nikt się nie obrazi i nie podniesie cen i listę knajp, gdzie większa ilość gości na raz jest problemem i trzeba doliczyć im za obsługę. Serio, proszę o przykłady w Poznaniu, trochę tu żyję, trochę jadam, ale nie w ekskluzywnych, światowy...
To ja prponuję, zróbmy listę knajp, gdzie za wpadnięcie paczką nikt się nie obrazi i nie podniesie cen i listę knajp, gdzie większa ilość gości na raz jest problemem i trzeba doliczyć im za obsługę. Serio, proszę o przykłady w Poznaniu, trochę tu żyję, trochę jadam, ale nie w ekskluzywnych, światowych knajpach, a takich dla “plebsu i średniej klasy“. Chętnie tovzweryfikuję, bo nie kojarxę takich :-P
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak sądzę nie pracujesz w gastronomii, wiec i tak tego nie zrozumiesz...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest normalne ze za wieksze grupy ludzi restauracje doliczaja 10%,w Polsce i tak jest lepiej niz we Wloszech i Hiszpanii gdzie doliczaja 10% za nakrycie stolu nawet gdy sie je we dwoje i duzo lepiej niz na Florydzie gdzie do rachunkow doliczany jest obowiazkowy napiwek miedzy 18-24% zamowienia,Wi...
To jest normalne ze za wieksze grupy ludzi restauracje doliczaja 10%,w Polsce i tak jest lepiej niz we Wloszech i Hiszpanii gdzie doliczaja 10% za nakrycie stolu nawet gdy sie je we dwoje i duzo lepiej niz na Florydzie gdzie do rachunkow doliczany jest obowiazkowy napiwek miedzy 18-24% zamowienia,Wiec nie narzekaj tylko plac:-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale dopiero powyżej 9 osób więc można zawsze powiedzieć że tamci ze mną nie są :) Poza tym i tak bym tam nie jadł bo ja tylko jedzenie glutenowe zajadam
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U Poznańskich dusigroszy to bałbym się zjeśc,bo pewnie co wcześniej ktoś nie dojadł ląduje na kolejnym talerzu.Nic się nie może zmarnować.Poznań i okolice to zarzewie kombinatorstwa oszustwa i wyzysku.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Maku nie jadam, ale i po świecie nie jeżdżę, to fakt. Dla mnie im więcej klientów tym więcej towaru sprzedane, tym taniej powinno być. Daję 5% napiwku, jeżeli jestem zadowolony z obsługi i posiłku. Co to za różnica, czy przy jednym stoliku siądzie 10 osób, czy przy dwóch siądzie po 5 osób? Kusi mn...
W Maku nie jadam, ale i po świecie nie jeżdżę, to fakt. Dla mnie im więcej klientów tym więcej towaru sprzedane, tym taniej powinno być. Daję 5% napiwku, jeżeli jestem zadowolony z obsługi i posiłku. Co to za różnica, czy przy jednym stoliku siądzie 10 osób, czy przy dwóch siądzie po 5 osób? Kusi mnie tam się udać w 10 osób, zasiąść po 5 przy dwóch oddalonych od siebie stolikach i niech obsluga biega. Jak kupuję bilet grupowy np do zoo, kina etc to co? Też plus 10% bo obsługa ma więcej roboty bo więcej ludzi? Nie kupuję takiej argumentacji, ale nie jestem światowy :-P Ach, mówimy o onajpce s
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wystarczy iść ekipa 18 a zapowiedzieć się w dwóch osobnych po 9 i przy zapłacie zrobić fotę szefowi :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kuźniar,to Ty ??
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak jest w większości restauracji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wow całe życie się Maku żarło to normalne zwyczaje porażają? Jest to normalny i w dodatku uzasadniony zwyczaj: kelner ma przy takim stoliku kilka razy roboty więcej, nie kuchnia bo im to nie robi i tak dostają listę potraw i wali ich na ile stolików to jest, tylko kelner musi spamiętać cały stolik i...
Wow całe życie się Maku żarło to normalne zwyczaje porażają? Jest to normalny i w dodatku uzasadniony zwyczaj: kelner ma przy takim stoliku kilka razy roboty więcej, nie kuchnia bo im to nie robi i tak dostają listę potraw i wali ich na ile stolików to jest, tylko kelner musi spamiętać cały stolik i chyba bonus mu się za to należy jak psu buda.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Warszawie na Starówce ul. Piwna, na samym rogu jest taka knajpa, nie pamiętam nazwy - dokładnie ten sam motyw tylko troszke bardziej ruchają w d**ę bo tam powyżej 5 osób :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak napisał yezus6. Na zachodzie do rachunku nawet za kawę jest normą już doliczanie napiwku dla obsługi (service). Rozumiem, że tutaj wyrażamy nasza zaściankowość. Napiwek dla obsługi w moim wypadku to jest już norma. Widzę zresztą, że jakość obsługi w wielu miejscach jest na prawdę na poziomie. Ke...
Jak napisał yezus6. Na zachodzie do rachunku nawet za kawę jest normą już doliczanie napiwku dla obsługi (service). Rozumiem, że tutaj wyrażamy nasza zaściankowość. Napiwek dla obsługi w moim wypadku to jest już norma. Widzę zresztą, że jakość obsługi w wielu miejscach jest na prawdę na poziomie. Kelnerzy wiedzą, że potem w taki sposób mogą odebrać wdzięczność zadowolonych klientów. Oczywiście jak obsługa mi się nie podobała to napiwku nie ma, na dodatek jestem w stanie zwrócić uwagę. rosen_crantz zawsze możesz skorygować rachunek za obsługę u kierownika/menadżera
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie wszedzie na Swiecie za grupy tzw. zorganizowane dolicza sie service charge. Jest to 10% do rachunku dla kelnera lub kelnerki. Skoro stac Cie na rachunek 2500zl to 250zl dla osoby ktora zapiernicza przy twoim stole to nic wielkiego. Nie pasuje prosze wybrac Szwedzki stol i samemu zapieprzac po...
Ludzie wszedzie na Swiecie za grupy tzw. zorganizowane dolicza sie service charge. Jest to 10% do rachunku dla kelnera lub kelnerki. Skoro stac Cie na rachunek 2500zl to 250zl dla osoby ktora zapiernicza przy twoim stole to nic wielkiego. Nie pasuje prosze wybrac Szwedzki stol i samemu zapieprzac po zarcie. Polska to nadal kraj zacofany.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nigdy nie jadłem za granicą w grupie powyżej 9 osób więc nie wiem. Jadłem za to kiedyś sam w Irlandii i doliczyli mi 7% service charge co mnie zaskoczyło. Dla mnie uczciwe jest doliczanie service charge do każdego rachunku. Jeśli stać Cię na rachunek 50 zł to 5 zł napiwku też. Najlepiej jednak jeśli...
Nigdy nie jadłem za granicą w grupie powyżej 9 osób więc nie wiem. Jadłem za to kiedyś sam w Irlandii i doliczyli mi 7% service charge co mnie zaskoczyło. Dla mnie uczciwe jest doliczanie service charge do każdego rachunku. Jeśli stać Cię na rachunek 50 zł to 5 zł napiwku też. Najlepiej jednak jeśli to ja samemu decyduję ile dać kelnerowi. Traf sobie na jakiegoś nieuprzejmego i gburowatego ćwoka lub ćwoczkę i z radością płać 10% za beznadziejną obsługę, bo tak jest na całym świecie:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ta osoba która obsługuje chyba dostaje pensję za swoją pracę?? Napiwek i jego wysokość powinna być tylko i wyłącznie zależny od płacącego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty kuuuupaaa (aqqqpa), w du**e byłaś i gó**o widziałaś. Jak dorośniesz to dowiesz się z czego i w jakich proporcjach składa się pensja kelnerki. W USA taka oopłata to normalne.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kelner za darmo pracuje czy ma pensje? Czy jak kuouje bilet w kiosku to za obsluge tez maja mnie golic? To jest po prostu kradziez w zywe oczy
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli nie ma miny z doopy i nie pracuje za kare KROPKA Nikt nnie nie zmusi bym dawał tip idiocie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
radomir,popraw błędy w tytule bo aż oczy bolą.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a podobno żydy to dusigrosze
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedzonko ok nawet, ceny troche wysokie, ale nie zrobię tam imprezy firmowej czy spotkania naszej klasy :-P
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane