Podobne posty
Komentarze
2Jakie było, takie było. Z pewnością te samochody były zbyt długo produkowane, ale takie były czasy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Silnik od motopompy drewniana podłoga biegi zgrzytały ale to bez wątpienia Królowa Polskich szos i nie trzeba było do niej mechanika każdy sam naprawił
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podłoga drewniana to chyba jak fabryczną rdza zeżarła. Ojciec miał dwie syreny (101, 105) i w obu podłogi były metalowe, a biegi rzadko kiedy zgrzytały. Zmorą były przeguby - proste w budowie ale szybko się zużywały. Wyroby z Niemiec były ciut inne i tam tego problemu nie było. Bardzo rdzewiały prz...
Podłoga drewniana to chyba jak fabryczną rdza zeżarła. Ojciec miał dwie syreny (101, 105) i w obu podłogi były metalowe, a biegi rzadko kiedy zgrzytały. Zmorą były przeguby - proste w budowie ale szybko się zużywały. Wyroby z Niemiec były ciut inne i tam tego problemu nie było. Bardzo rdzewiały przednie błotniki w miejscu łączenia przedniej części z boczną. Między pierwszym silnikiem z motopompy a ostatnim montowanym w syrenie 105 były spore różnice (jak na silnik dwusuwowy) choć do silników z Wartburga sporo im brakowało.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane