Podobne posty
Komentarze
3W tych słowach wszystko się zgadza. Tylko to właśnie Prezydent Truman wydał rozkaz zrzucenia bomb na Nagasaki i Hiroshime.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wóz albo przewóz, liczba zabitych amerkanów przy desancie na Japonie byłaby nieporównywalnie większa niż w przypadku desantu na inne wyspy pacyfiku.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znowu teoria mniejszego zła. Dla mnie zło zawsze będzie po prostu złem. Zabijanie cywili (łącznie z powikłaniami popromiennymi ponad 400 tys ofiar) w imię ograniczenia strat własnej armii to sku**ysy*swo. I wolę nazywać rzeczy po imieniu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teoria mniejszego zła. Zabić ponad 400 tys cywili (liczba ta obejmuje zgony spowodowane chorobami popromiennymi), by zminimalizować straty własnej armii. Nie wiem, czy jakakolwiek dorabiana do tego faktu filozofia będzie trzymała się kupy. Barbarzyństwo.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest wrzesień 39 roku. Masz możliwość zrzucenia ich na Niemcy. Co robisz? Zrzucasz zabijając milion lub dwa miliony Niemców, czy dopuszczasz do rozlewu wojny i dziesiątków milionow jej ofiar?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fantazja s-f. Wszystko co należało zrobić we wrześniu 1939 to nie dopuścić do paktu ZSRS-Trzecia Rzesza. Polityka równowagi i egzotycznych sojuszy kosztowała nas niepodległość i miliony ofiar. P.S. Mordowanie cywili zawsze jest złe.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście że fantazja. Tylko ukazuje dylemat. Poświęcić swoich czy jednym cięciem zakończyć rozlew krwi. Będąc na jego miejscu co byś wybrał. Poświęcić swoich czy wroga? A czasy wojen w których stosunkowo mało cierpiała ludność cywilna minęły wraz z zakończeniem pierwszej wojny światowej.
Oczywiście że fantazja. Tylko ukazuje dylemat. Poświęcić swoich czy jednym cięciem zakończyć rozlew krwi. Będąc na jego miejscu co byś wybrał. Poświęcić swoich czy wroga? A czasy wojen w których stosunkowo mało cierpiała ludność cywilna minęły wraz z zakończeniem pierwszej wojny światowej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na szczęście nie muszę wybierać. Więc nawet w głowie nie tworzę sobie takich scenariuszy. W pierwszej wojnie też zginęło masę cywili. I dalej będę powtarzał jak katarynka - mordowanie cywili zawsze jest złe :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na szczęście. Natomiast czasem warto samemu sobie zadać pytanie: co bym zrobił na jego miejscu. Zanim zacznie się osądzać. Nie twierdzę że w pierwszej wojnie nie zginęło dużo cywili. Natomist w pierwszej wojnie cywile nie stanowili celów do bezpośredniego ataku. Wojna toczona była raczej w okopach....
Na szczęście. Natomiast czasem warto samemu sobie zadać pytanie: co bym zrobił na jego miejscu. Zanim zacznie się osądzać. Nie twierdzę że w pierwszej wojnie nie zginęło dużo cywili. Natomist w pierwszej wojnie cywile nie stanowili celów do bezpośredniego ataku. Wojna toczona była raczej w okopach. Od wybuchu drugiej wojny to się zmieniło. I pierwszym tego przykładem był Wieluń.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jesteśmy w stanie osądzać. Nie mordowaliśmy niewinnych. Zgadzam się z Tobą. Wieluń to dobry przykład różnicy w prowadzeniu wojny. W pierwszej cywile byli przypadkowymi ofiarami, w drugiej bezpośrednim celem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane