Podobne posty
Komentarze
9Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W mozgu masz zeby ABS. To szczebelki od wentylowanej tarczy tylko juz z jednej strony nie ma tyarczy! Zabki od ABS sa na przegubie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No co ty piszesz, myślałem że już nigdy nie odkryję tej tajemnicy.To była ironia id**to.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale BOR lub kancelaria prezydenta weźmie go raz dwa. ten sam poziom
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taki efekt daje małpi mózg. A jak zaciski są zapieczone, to trzeba je rozebrać, przeczyścić, przeszlifować drobnym papierem jeśli gdzieś konieczne, nasmarować i nie będą zapieczone. Do tego wystarczą 2 oczkowe klucze i lewarek. No ale najpierw trzeba ruszyć d**ę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i tylko tylne? Z przodu tak sie nie mzoe stac?I czemu musza byc zapieczone? Nie wymieniaj tarczy to zobaczysz :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe co za tepy de**l dopuścił do takiego stanu. Po małej analizie, stwierdzam że jeździła tym jakaś czarna Emełykanka w małej miejscowości gdzieś na Florydzie. Są felgi gdzie nie widać tarcz. Ale tutaj wszystko na widoku. Założę się że jeździła do czasu aż zdarła klocek do zera i wpadł miedzy za...
Ciekawe co za tepy de**l dopuścił do takiego stanu. Po małej analizie, stwierdzam że jeździła tym jakaś czarna Emełykanka w małej miejscowości gdzieś na Florydzie. Są felgi gdzie nie widać tarcz. Ale tutaj wszystko na widoku. Założę się że jeździła do czasu aż zdarła klocek do zera i wpadł miedzy zacisk a tarczę i się zaklinował.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po tym jak moja osobista żona przejechała 100km z pękniętym przelewem sikającym dieslem na gorący silnik (smród jak od kolumny rafinacyjnej w petrochemii) nic mnie już nie zdziwi. Gdyby nie ja pewnie jeździłaby dalej, ewentualnie zatrułaby się ropopochodnymi.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po tym jak moja osobista żona przejechała 100km z pękniętym przelewem sikającym dieslem na gorący silnik (smród jak od kolumny rafinacyjnej w petrochemii) nic mnie już nie zdziwi. Gdyby nie ja pewnie jeździłaby dalej, spłonęła żywcem ewentualnie zatruła się ropopochodnymi.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sikalo silnikiem? Chyba sikajacym ropą.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na pewno w hameryce, u nas nawet lewego przeglądu by jej na to nie dali. Ciekawe jakie dźwięki to musiało generować.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jestem kobietą i nie wiem o co chodzi, ale nawet ja widzę, że to źle wygląda
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane